Tarta z nadzieniem kokosowym i polewą czekoladową

Tarta z nadzieniem serowo kokosowym i polewą czekoladową (1)

Dość długo się zastanawiałam jak wogóle nazwać ten mój wypiek, ponieważ samo „nadzienie kokosowe” nie oddaje do końca jego zawartości, którą jest między innymi twaróg i jogurt grecki. Spód ciasteczkowy, ale już bez cukru i polewa czekoladowa na bazie masła i kakao. Całość wyszła naprawdę przepysznie i ciekawie wizualnie, a muszę nadmienić, że ciacho jest tak zwanym czyszczeniem lodówki albo raczej półek kuchennych i powstało na bazie tego co udało mi się w nich znaleźć. Moja Druga Połówka nie przepada za kokosem, ale i tak stwierdził, że pycha. Jest to więc propozycja skierowana raczej do wielbicieli tego przysmaku. Polecam serdecznie.

Składniki na foremkę 18 cm:

Ciasteczkowy spód:

- 2 podwójne opakowania herbatników pełnoziarnistych (czyli około 20 sztuk)

- 1,5 łyżki kakao

- 4 łyżki roztopionego masła (około 50 g )

Ciasteczka blendujemy na piasek. Dodajemy kakao i dokładnie mieszamy. Następnie dolewamy rozpuszczone masło i wszystko dokładnie łączymy (nie mogą zostać suche ziarenka). Foremkę wykładamy papierem do pieczenia, a następnie przekładamy fo niej masę ciasteczkową i ugniatamy ją dnem szklanki. Lekko dociskamy, aby podnieść masę ciasteczkową również na brzegi foremki. Spód podpiekamy 10 minut w 170 stopniach.

Masa kokosowa:

Najpierw zaznaczę, że ta masa jest moją wariacją, której nie próbowałam. Nie dam więc sobie za nią „ręki uciąć” :-)

- 200 g jogurtu greckiego

- 200 g twarożku z wiaderka lub serka kremowego

- 0,5 opakowania budyniu śmietankowego (proszek)

- około 0,5 szklanki wiórek kokosowych

Wszystkie składniki dokładnie łączymy i przelewamy na ciasteczkowy spód. Pieczemy około 30 minut w 160 stopniach. Po wyjęciu odstawiamy do ostudzenia.

Polewa czekoladowa:

Wykorzystałam przepis który już jest na blogu (znajdziecie go tutaj). Zmniejszyłam jednak składniki o połowę. Zużyłam:

- 3 łyżki gorącej wody

- 2 łyżki cukru pudru

- 2 łyżki kakao

- 50 g masła

Do rondelka wsypujemy cukier. Zalewamy go wodą i mieszamy do momentu rozpuszczenia – w tym czasie włączamy palnik na lekki ogień. Dodajemy masło i grzejemy naszą masę do momentu rozpuszczenia  i połączenia się składników. Ściągamy garnek z gazu i dodajemy kakao intensywnie mieszając. Kakao najlepiej wcześniej przesiać, żeby nie było w nim grudek. Masę mieszamy do momentu, aż będzie gładka. Odstawiamy do lekkiego ostygnięcia. Polewamy ciasto, przyozdabiamy wiórkami kokosowymi i wkładamy do lodówki by polewa stężała.

Z całej foremki wykroiłam 8 porcji. Jedna to 310 kcal

Tarta z nadzieniem serowo kokosowym i polewą czekoladową (2)

Tarta z nadzieniem serowo kokosowym i polewą czekoladową (3)Tarta z nadzieniem serowo kokosowym i polewą czekoladową (6)

Smacznego!!!

Mini tarty z lemon curd i bitą śmietaną

Mini tarty z lemoncurd i bitą śmietaną (5)

Kilka dni temu przygotowałam lemon curd (przepis znajdziecie tutaj). Leżał on sobie spokojnie w lodówce oczekując na swoją kolej, która przyszła właśnie teraz. Zupełnie niespodziewanie mieliśmy razem z Drugą Połówką wolny dzień. A wolny dzień bez żadnej słodkości to tak troszkę przykro. Postanowiłam więc przygotować coś na szybko. Posiłkowałam się moim ulubionym przepisem na ciasto kruche, które wypełniłam lemon curd i ozdobiłam bitą śmietaną. Mieliśmy przy tym, przy okazji sporo śmiechu, a Połówka bawiła się w fotografa. Kilka zdjęć całkiem nieźle mu wyszło :-)

Ciasto kruche: składniki na tortownicę 20 cm lub kilka mniejszych foremek (jak u mnie):

- 1 szklanka mąki

- 80 g zimnego masła

- 3 łyżki cukru pudru

- 1 żółtko

Mąkę łączymy dokładnie z cukrem i dokładamy pokrojone zimne masło. Zagniatamy pomiędzy palcami, aż składniki się ze sobą połączą. Wówczas dodajemy żółko i zagniatamy jednolite ciasto. Owijamy je w folię spożywczą i wkładamy na godzinę do lodówki. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, a piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Przekładamy ciasto do foremki (lub wylepiamy nim kilka foremek) i na chwilę wkładamy blaszkę do zamrażarki. Dopiero wówczas pieczemy 20-25 min (do momentu, aż ciasto się delikatnie zezłoci). Troszke się zagapiłam i ciasto zarumieniło się zbyt mocno.

Ostudzone ciasto wypełniamy około 9-10 łyżkami lemon curd – przepis TUTAJ. Następnie ubijamy 100 ml śmietanki kremówki z łyżeczką cukru pudru i ozdabiamy ciasto. Wkładamy je na chwilkę do lodówki, żeby lemon curd delikatnie stężał. Przed podaniem przyozdobiłam je kakao, a potem zjedliśmy wszystki na raz :roll: wiem wiem, troche wstyd się przyznać :-)

Jeżeli ciacho szykujecie w tortownicy o średnicy 20 cm i pokroicie je na 8 porcji to jedna będzie miała 290 kcal.

Mini tarty z lemoncurd i bitą śmietaną (3)

Mini tarty z lemoncurd i bitą śmietaną (1)

Mini tarty z lemoncurd i bitą śmietaną (2)

Smacznego!!!

Tarta z białą czekoladą i borówkami

Tarta z biała czekolada i borówkami (1)Odkąd znalazłam idealny dla mnie przepis na kruche ciasto, polubiłam robienie tart jeszcze bardziej. Tym razem jest to wersja ze słodkim nadzieniem z białej czekolady, podpatrzona na blogu Kuchnia Mniam. W stosunku do oryginalnego przepisu musiałam zamienić jagody na borówki, ponieważ nie miałam do nich dostępu. I teraz już wiem, że szkoda, ponieważ nadzienie jest naprawde bardzo słodkie i jagody lepiej by go zrównoważyły. Dla wielbicieli białej czekolady jest to propozycja idelana, dla nas wyszło odrobinkę za mdło. Co nie zmienia faktu, że wszystko szybko zniknęło :-)

Składniki na tortownicę 20 cm:

Ciasto kruche:

- 1 szklanka mąki

- 80 g zimnego masła

- 3 łyżki cukru pudru

- 1 żółtko

Mąkę łączymy dokładnie z cukrem i dokładamy pokrojone zimne masło. Zagniatamy pomiędzy palcami, aż składniki się ze sobą połączą. Wówczas dodajemy żółko i zagniatamy jednolite ciasto. Owijamy je w folię spożywczą i wkładamy na godzinę do lodówki. Po tym czasie wałkujemy ciasto, tak by średnica była większa od foremki. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, a piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Przekładamy ciasto do foremki i na chwilę wkładamy blaszkę do zamrażarki. Dopiero wówczas pieczemy 20-25 min (do momentu, aż ciasto się delikatnie zezłoci).

Krem:

- 160 ml mleka

- 160 ml śmietanki kremówki 36%

- 3 łyżki cukru

- 1 duże żółtko

- 1 łyżka mąki ziemniaczanej

- 0,5 łyżki mąki pszennej

- 30 g masła

- 120 g białej czekolady

- 300 g borówki

Żółtko ucieramy z cukrem. Dodajemy mąki i dokładnie miksujemy by nie było grudek. Mleko i śmietankę należy zagotować. Zdejmujemy z ognia i dodajemy masło oraz czekoladę, mieszamy aż dokładnie się rozpuszczą i połączą z resztą składników. Do masy czekoladowej wlewamy masę jajeczną, dokładnie mieszamy i podgrzewamy do momentu zgęstnienia. Masę przekładamy na wystudzony kruchy spód, dekorujemy borówkami i wstawiamy do lodówki. Mała wskazówka: ciasto przed zjedzeniem musi przebywać w lodówce minium 3-4 godziny. Mi się bardzo się spieszyło i wyjęłam ciasto już po godzinie, po wykrojeniu pierwszego kawałka połowa masy mi się poprostu rozlała, ale resztę uratowałam :-)

Z foremki wykroiłam 10 porcji. Jedna to około 330 kcal

Tarta z biała czekolada i borówkami (3)

Tarta z biała czekolada i borówkami (2)

Tarta z biała czekolada i borówkami (4)Smacznego!!!

 

Tarta czekoladowa z dżemem i borówkami

Tarta czekoladowa z dżemem i borówkami (1)Czekolada, czekolada i jeszcze raz czekolada :-) Już brzmi pysznie. Miało być kruche z masą, no i jest kruche z masą, ale za to jaką :-) Przepis podejrzałam na blogu Cooking and Goodlooking i już wiedziałam, że musi zagościć na moim stole. Muszę wam również powiedzieć, że składniki są idelanie dobrane, ponieważ już dawno nie wyszło mi tak dobre ciasto kruche i pomimo braku obciążenia (którego nie posiadam) nie spłynęło podczas pieczenia, tylko zachowało kształt. Delikatny problem zgotowała mi masa, ponieważ się lekko ścięła, może grzała się zbyt długo. Smakowo nic to nie zmieniło, wizualnie oddzielały się od siebie dwie warstwy ale na drugi dzień po nocy w lodówce,nie było to zuważalne :-) Serdecznie polecam.

Składniki na tortownicę 20 cm:

Ciasto:

- 1 szklanka mąki

- 80 g zimnego masła

- 3 łyżki cukru pudru

- 1 żółtko

Mąkę łączymy dokładnie z cukrem i dokładamy pokrojone zimne masło. Zagniatamy pomiędzy palcami, aż składniki się ze sobą połączą. Wówczas dodajemy żółko i zagniatamy jednolite ciasto. Owijamy je w folię spożywczą i wkładamy na godzinę do lodówki. Po tym czasie wałkujemy ciasto, tak by średnica była większa od foremki. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, a piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Przekładamy ciasto do foremki i na chwilę wkładamy blaszkę do zamrażarki. Dopiero wówczas pieczemy 20-25 min (do momentu, aż ciasto się delikatnie zezłoci).

Masa:

- 70 g kwaskowatego dżemu (z wiśni lub czerwonej porzeczki)

- 170 g czekolady gorzkiej 60% kakao

- 20 g masła

- 110 ml śmietanki kremówki 36%

- owoce: u mnie około 150 g borówki.

Wystudzone ciasto smarujemy dżemem. Śmietankę wraz z masłem podgrzewamy, ale nie gotujemy. Dokładamy czekoladę i mieszamy do momentu, aż składniki dokładnie się połączą. Masę wylewamy na ciasto, przyozdabiamy owocami i wstawiamy minimum na 2 godziny do lodówki (myśmy jedli już po godzinie, ale lepiej poczekać, aż masa naprawdę dobrze stężeje).

Z foremki wkroiłam 8 porcji. Jedna to 380 kcal.

Tarta czekoladowa z dżemem i borówkami (4)

Tarta czekoladowa z dżemem i borówkami (3)

Tarta czekoladowa z dżemem i borówkami (2)Smacznego!!!

 

Tarta migdałowa z jabłkiem

Tarta migdałowa  z jabłkiem (1)U mnie znów ciasto kruche w roli głównej, chociaż nie :-) tym razem schodzi na drugi plan. W tym cieście najważniejsze jest wnętrze czyli nadzienie migdałowe. Przepis znalazłam na blogu Recipes as easy as abc.. i powiem, że był to dla mnie pomysł dość innowacyjny: ciasto kruche z migdałowym środkiem do którego używamy tylko białka i zmielonych migdałów. Ale ciacho okazało sie  naprawdę pysznę. Może mogłam je odrobinę krócej piec, żeby wnętrze było bardziej wilgotne, ale zrównoważyły to jabłka polane miodem. Prawdziwa gratka dla wielbicieli migdałów i miodu. Polecam serdecznie.

Składniki na dwie małe  tortownice o średnicy 10 cm lub jedną większą 16-18 cm:

Ciasto kruche:

- 1 żółtko

- 40 g zimnego masła

- 1 łyżka cukru pudru

- 100 g mąki

Mąkę mieszamy z cukrem pudrem. Dodajemy masło i zagniatamy ciasto jak na kruszonkę, na końcu dodajemy jajko i ugniatamy jednolite ciasto. Foremki wkładamy papierem do pieczenia, ciasto wałkujemy i przekładamy do foremek. Wyklejamy również brzegi. Środek ciasta nakłuwamy kilka razy widelcem i wkąłdamy foremki do lodówki.

Nadzienie:

- 1 białko

- 100 g zmielonych migdałów

- 1 łyżka cukru pudru

- cynamon (opcjonalnie do smaku) – ja zrezygnowałam

Dodatkowo:

- jabłko (obrane i pokrojone w plastry)

- miód (według uznania – u mnie około 2 łyżek)

Białko ubijamy. Dodajemy cukru pudru ubijamy jeszcze chwilkę. Dodajemy migdały i cynamon i delikatnie wszystko mieszamy. Przekładamy masę na ciasto i pieczemy 20 minut w 160 stopniach. Po tym czasie wyciągamy ciasto, układamy na nim jabłka i polewamy je miodem. Wstawiamy spowrotem  do piekarnika i pieczemy kolejne 30-40 minut (również w 160 stopniach)

Z moich dwóch małych tortownic wykroiłam 8 porcji. Jedna to około 220 kcal.

Tarta migdałowa  z jabłkiem (3)

Tarta migdałowa  z jabłkiem (4)

Smacznego!!!

 

 

Tarta z pulpą jeżynową i kremem z białej czekolady

Tarta z pulpą jeżynową i kremem z białej czekolady (2)Mam dla was dzisiaj bardzo fajny przepis, który zrodził się podczas poszukiwania jakiejś słodkości na weekend. Okazało sie, że w zamrażarce zalega ciasto kruche, a w szafce biała czekolada. Znalazłam też dżem jeżynowy, którego nikt nie chce jeść z powodu…pestek :-) Powięciłam się dla sprawy i cały dżem przetarłam przez sitko. Opłacało się :-) Całość wyszła rewelacyjnie, chociaż nastepnym razem wybrałabym jakiś bardziej kwaskowy dżem. Ale dla wielbicieli słodkości nie będzie miało to znaczenia.

Skladniki na tortownicę 20 cm:

Ciasto:

- szklanka mąki

-  100 g zimnego, posiekanego masła

- 1 jajko

- 1/2 szklanki cukru pudru

- opcjonalnie łyżka zimnej wody

Mąkę łączymy z cukrem. Dodajemy masło. Ciasto zagniatamy palcami, jak na kruszonkę. Na koniec dodajemy jajko i całość zagniatamy. Gdy ciasto nie chce się połączyć dodajemy zimnej wody. Ciasty wkładamy pomiędzy dwa kawałki folii spożywczej i wałkujemy do wielkości 2 cm większej (po obwodzie) niż nasza foremka – tak by ciasto miało wyższe brzegi. Ciasto przekładamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia, wyrównujemy brzegi i wkładamy do lodówki na 30 min. Po tym czasie nakłuwamy ciasto widelcem i wkładamy do nagrzanego piekarnika do 170 stopni na około 15-20 min. Ciasto musi mieć lekko złoty kolor. Wyciągamy do studzenia.

Pulpa jeżynowa:

- 8 dużych łyżek dżemu jeżynowego (u mnie przetartego przez sitko)

- łyżka mąki pszennej

- pół płatka żelatyny

Dżem, na małym ogniu, doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy makę i dalej gotujemy na najmniejszym ogniu, aż masa zacznie delikatnie gęstnieć. Wtedy ściągamy z palnika. Płatek żelatyny namaczamy około 5 min w zimnej wodzie. Po tym czasie odsączmy go z wody i dodajemy do niego łyżkę pulpy jeżynowej, mieszając energicznie by składniki się połączyły. Dopiero wtedy przelewamy je do głównej masy. Pulpę przelewamy na ciasto i wstawiamy do lodówki.

Krem:

- 70 g  białej czekolady

- 250 g mascarpone

Czekoladę rozpuszczamy w garnuszku z grubym dnem. Gdy lekko przestygnie (ale nie zgęstnieje) łączymy ją z mascarpone. Krem przekładamy na zastygniętą pulpę jeżynową i całość wstawiamy do lodówki.

Z tortownicy wyszło 10 porcji. Jedna to 375 kcal.

Tarta z pulpą jeżynową i kremem z białej czekolady (5)

Tarta z pulpą jeżynową i kremem z białej czekolady (4)Tarta z pulpą jeżynową i kremem z białej czekolady (3)Smacznego!!!

Malinowa tarta sernikowa

Malinowa tarta sernikowa (2)Z tą tartą to taka całkiem ciekawa historia, ponieważ miała być ona właściwie zupełnie innym ciastem. Planowałam zrobić tartę z przepisu Cake Time. Ale gdy już zaczęłam ją przygotowywać doszłam do wniosku, że jednak nie chcę aż tak wytrwanego spodu jak w oryginale, więc zrobiłam kruchy spód z własnego przepisu. A potem okazało się, że nie mam w domu żelatyny. W zamian znalazłam w lodówce mascarpone. I w ten sposób powstało coś w formie sernika, ale bardzo lekkiego. Konsystencją przyminał jakby piankę. Ale o dziwo, moja Druga Połowa była zachwycona. W smaku efekt końcowy wyszedł rewelacyjny. Naprawdę polecam wypróbować.

Składniki na tortownice 20 cm:

Kruchy spód:

- szklanka mąki

- 1 małe jajko

- 70 g zimnego masła – pokrojonego w drobną kostkę

- 0,3 szklanki cukru pudru

- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

- 1 czubata łyżka kakao

- opcjonalnie łyżka zimnej wody, gdyby ciasto nie chciało sie połączyć

Wszystkie składniki umieszczamy w misce i zagniatamy tworząc kulę. Następnie wałkujemy na wielkość większą niż foremka, tak by oblepić również do 2 cm boki. Foremkę należy wcześniej wyłożyć papierem do pieczenia. Podpiekamy spód 15 min w 180 stopniach (nie musi być całkowicie upieczony).

Masa malinowa:

- 250 g jogurtu malinowego (nie może być do picia ponieważ jest za rzadki)

- 250 g mascarpone

- 1 jajko

- 1 łyżka mąki pszennej

- 1 łyżka mąki ziemniaczanej

- 1 łyżka cukru (opcjonalnie)

Jajko należy dobrze roztrzepać. Następnie dodajemu cukier, jogurt i mascarpone. Miksujemy do połączenia składników i na końcu dodajemy obie mąki, znów dobrze mieszając. Wylewamy na kruchy spód i pieczemy około 50 min w temp. 170 stopni (ostatnie 15 min przykryłam ciasto folią aluminiową). Tak jak sernik, zostawiamy ciasto do ostudzenia w uchylonym piekarniku.

Polewa kakaowa:

- 2 łyżki masła

- 2 łyżki kakao

- 2 łyżki cukru

- 2 łyżki śmietany 18%

Wszystkie składniki umieszczamy w rondelku i podgrzewamy do momentu połaczenia składników. Następnie zdejmujemy z gazu, gdy masa zacznie gęstnieć, wylewamy na ciasto i wstawiamy je do lodówki.

Z foremki wyszło 8 sporych porcji. Jedna to 410 kcal.

Malinowa tarta sernikowa (5)

Malinowa tarta sernikowa (3)

Malinowa tarta sernikowa (4)Smacznego!!!

Tarta orzechowo czekoladowa

Tarta orzechowo czekoladowa (4)W końcu to przepyszne ciasto znajduje miejsce na moim blogu. Tarta orzechowo czekoladowa według przepisu Pani Ewy z bloga Domowa Cukiernia EwyPani Ewa wygrała tym przepisem konkurs zorganizowany przeze mnie oraz firmę Biopure.plZdeklarowałam sie wówczas do wykonania przepisu, który wygra. I udało się, spełniam obietnicę, zresztą przepyszną obietnicę. Ponieważ ciasto jest naprawdę rewelacyjne. Wyobraźcie sobie to połączenie: duuużo czekolady z duuużą ilością orzechów i to wszystko na kruchym spodzie. Pycha! Polecam wszystkim!

Składniki na małą tortownice 20 cm:

Ciasto:

- 1 szklanka mąki

- 0,5 jajka (druga połowa pójdzie do masy)

- 70 g masła (zimnego pokrojonego w drobną kostkę)

- 0,3 szklanki cukru pudru

- 1/2 łyżeczki proszku do pieczenia

- łyżka ciepłego mleka

Wszystkie składniki zagniatamy i wyrabiamy ciasto. Tortownice lub formę do tart wykładamy papierem do pieczenia i wykładamy rozwałkowane ciasto. Ciasto należy rozwałkować na większy okrąg niż foremka, tak aby boki również były oblepione ciastem. Foremkę z ciastem wkładamy do lodówki na czas przygotowania masy.

Masa:

- 100 g gorzkiej czekolady (u mnie 70 %) – można zastąpć mleczną w zależności od upodobań

- 80 ml śmietanki kremówki 36%

- 2 łyżki cukru

- 0,5 jajka

- łyżeczka cukru waniliowego

- 100 g  (4 duże garście)  orzechów pecan (moga być łoskie) – posiekane w większe

kwałaki

Czekoladę wraz z kremówką rozpuszczamy w rondelku i odstawiamy do lekkiego ostudzenia. Jajko ubijamy z cukrami do momentu uzyskania gładkiej i puszystej masy. Dodajemy masę czekoladową i miksujemy do momentu połączenia składników. Na końcu dodajemy orzechy i całość mieszamy drewniana łopatką. Masę przekładamy na zimny spód i wstawiamy do nagrzanego wcześniej piekarnika do190 stopni. Pieczemy około 35 minut. Można piec chwilkę krócej, wówczas masa będzie mniej zwarta – tak jak w oryginale. Jak dla mnie ciasto nie wymaga już żadnych polew czy ozdabiania.

Z mojej małej foremki wyszło 10 porcji. Jedna to 290 kcal

Tarta orzechowo czekoladowa (2)

Tarta orzechowo czekoladowa (3)

Tarta orzechowo czekoladowa (1)Smacznego!!!

Tarta z kremem a’la Kinder Bueno

Dziś proponuje wam takie ciasto, nie ciasto, które równie dobrze mogłoby być deserem. Powstało ono z potrzeb wykorzystania produktów, które zalegają w lodówce w trochę śmiesznych ilościach. W takich, że właściwie nie wiadomo co by tu z nimi zrobić. W ten sposób mamy tartę na kruchym kakaowym cieście przykrytym cienką warstwą dżemu oraz kremem a’la Kinder Bueno. Całość naprawdę fajnie się uzupełniła. Jedyne co bym w przyszłości zmieniła, a raczej zamieniła to mój dżem truskawkowy na jakiś bardziej kwaskowaty np. wiśniowy lub śliwkowy, wówczas kontrast smaków byłby ciekawszy.

Składniki na tortownicę 20 cm

Ciasto: (to resztka z mojego sernika bez sera której nie zużyłam):

- szklanka mąki

- 1/4 szklanki cukru

- 60 g masła

- łyżka kakao

- ewentualnie jedno żółtko lub łyżka wody

Wszystkie składniki zagnieść w kulę, owinąć w folie i wstawić do zamrażarki na 30 min). Po tym czasie ciasto rozwałkować lub rozgnieść rękami i przenieść do foremki wyłożonej papierem do pieczenia (tylko dno). Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 175 stopni 10 – 12 min (ciasto jest cienkie, więc trzeba je obserwować żeby go nie spalić).

Masa:

- 125 g serka białego lub twarogu

- dwie garście drobno pokrojonych orzechów: u mnie migdały

- 50 – 80 ml mleka w proszku

- 4 łyżki cukru do posłodzenia (lub po prostu do  smaku)

- 3 łyżki dżemu truskawkowego.

Jeszcze ciepłą tartę można posmarować dżemem. I przygotowujemy krem. Wszystkie składniki oprócz mleka łączymy w misce. Na koniec powoli dodajemy mleka obserwując ile wchłonie go mleko w proszku aby otrzymać pożądaną konsystencję. Krem nie może być za rzadki. Gotowym kremem przykrywamy warstwę dżemu i odstawiamy do lodówki.

Z podanej tortownicy wyszło 10 porcji. Jedna porcja to 240 kcal.

Smacznego!!!

 

Tarta kakaowa z kremem z białej czekolady, poziomkami i kiwi

 

Dziś mam dla was przepis na tartę kakaową z kremem z białej czekolady i serka mascarpone oraz z poziomkami i kiwi. Spód jest innowacyjnym ciastem kruchym pochodzącym ze strony Kwestii Smaku. Innowacyjnym ponieważ nie przygotowuje się go jak typowe ciasto kruche. Masa z białej czekolady i serka mascarpone jest niesamowicie słodka, dlatego dodałam do niej soku z cytryny co zrównoważyło jej smak. Polecam wszystkim którzy nie lubią wkładać w ciasta zbyt wiele pracy, tą propozycje przygotowuje się naprawdę szybko :-)

Składniki na tortownicę 25 cm:

CIASTO:

- 125 g masła

- 125 g cukru

- łyżeczka cukru waniliowego

- 1 jajko

- 3 łyżki kakao

- 200 g mąki

- ok 4 łyżki mleka

MASA:

- 400 g serka mascarpone (u mnie „Light”)

- 2,5 tabliczki białej czekolady (250g)

- sok z wyciśniętej cytryny

Masło (w temperaturze pokojowej) połączyć z cukrem i cukrem waniliowym i miksować ok. 3 minuty. Dodać jajko, miksować ok. 2 min. Następnie dodać kakao i mąkę i miksować do połączenia składników. Gdy ciasto jest zbyt suche dodawać po łyżce mleka. Gdy składniki się połączą, zagnieść ciasto dłońmi owinąć folią i wstawić na godzinę do lodówki lub na 30 min do zamrażarki. Po tym czasie wyjąć ciasto. 2/3 ciasta rozwałkować lub rozgnieść dłońmi i przenieść do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Z pozostałej części uformować wałeczek, wyłożyć nim brzegi ciasta do wysokości 0,5 cm. Całość przygnieść dłońmi by wałeczek połączył się z dnem. Ciasto nakłuwamy gęsto widelcem i wstawiamy do nagrzanego wcześniej do 180 stopni piekarnika na 20 minut.

Po wystudzeniu ciasta szykujemy masę. Rozpuszczamy czekoladę w kąpieli wodnej i łączymy ją z serkiem mascarpone (powinien być w temperaturze pokojowej). Na koniec dodajemy sok z cytryny. Całość krótko miksujemy lub mieszamy łyżką. Masę wykładamy na ciasto. Całość przyozdabiamy wybranymi owocami i wstawiamy na godzinę do lodówki. Tarta ta wogóle powinna być w lodówce.

Z całości otrzymujemy 14 lub 16 porcji, w zależności od apetytu :-)  Przy 14 porcjach 1 kawałek = 390 kcal.  Przy 16 porcjach 1 kawałek = 340 kcal

 

Smacznego!!!