Sernik limonkowy na zimno z polewą czekoladową

Limonkowy sernik na zimni z polewą czekoladową (4)

Upały już trochę ustąpiły, ale orzeźwiający serniczek na zimno zawsze będzie smakował :-) Jest to opcja dla wszystkich, którzy nie lubią zbyt słodkich ciast i deserów, ponieważ jednym z głównych składników są limonki. Możecie również zrezygnować z polewy czekoladowej, wtedy sernik będzie również niskokaloryczny. Nam natomiast podobało się przełamanie kwaskowatości masy serowej z lekko słodką polewą. Całość była naprawdę bardzo smaczna, a sam przepis podpatrzyłam na blogu Szamari.Creative.Cooking.

Składniki na tortownicę o średnicy 20 cm:

- 400 g serków homogenizowanych o smaku waniliowym

- 100 g mascarpone

- 3 limonki

- 80 g cukru pudru

- 2,5 łyżki żelatyny

- 80 ml gorącej wody

- około 160 g herbatników + łyżka kakao + 4 łyżki masła – składniki na spód

- 50 g gorzkiej czekolady + 40 ml śmietanki 36% – polewa opcjonalnie

Foremkę wykładamy papierem do pieczenia. Herbatniki blendujemy wraz z kakao na piasek. Masło rospuszczamy i przelewamy do herbatników, mieszamy dokładnie i powstałą masę przekładamy do foremki. Uciskamy ją do dna i boków np. spodem szklanki. Wkładamy do piekarnika i pieczemy około 10 minut w 160 stopniach.

Limonki na krótko zalewamy wrzątkiem, następnie ścieramy skórkę na najmniejszych oczkach tarki i wyciskamy cały sok. Wodę, sok i skórkę z limonki umieszczamy w garnuszku z grubym dnem. Podgrzewamy, dodajemy cukier i żelatynę (nie wolno gotować). Odkładamy do lekkiego ostudzenia. Mascarpone i serki homogenizowane dokładnie mieszamy i łączymy z sokiem. Masę wylewamy na ostudzony spód i wstawiamy ciacho do lodówki. Gdy masa stężeje możemy opcjonalnie przygotować polewę czekoladową. Podgrzewamy śmietankę i dodajemy do niej czekoladę. Mieszamy do momentu rozpuszczenia czekolady i dokładnego połączenia składników. Gdy masa zaczyna tężeć przelewamy ją na sernik. Ciasto wstawiamy na całą noc do lodówki (minimum kilka godzin)

Z foremki wykroiłam 10 porcji. Jedna to około 290 kcal

Limonkowy sernik na zimni z polewą czekoladową (3)Limonkowy sernik na zimni z polewą czekoladową (2)

Smacznego!!!

Sernik z czereśniami i czekoladą

Sernik z czereśniami (1)Już od jakiegoś czasu „chodził” za mną sernik. Moja Druga Połówka mówiła: a może jabłecznik albo tartę z pyszną masą kremową, ale ja miałam ochotę na aromatyczny sernik z owocami i w ten sposób padło na czereśnie, których często nie wykorzystuję do wypieków. Połowę czereśni upiekłam z sernikiem, a połowa przykryła czekoladową polewę. Jak dla mnie sernik wyszedł naprawdę przepyszny, chociaż nie powinno się go jeść w dużych ilościach ponieważ czereśnie są dość ciężkostrawne. Mnie ta informacja nie zatrzymała :-)

Składniki na tortownicę o średnicy 20 cm:

Spód:

- około 20 herbatników maślanych

- 2 łyżki kakao

- 60 g masła

Herbatniki blendujemy na piasek i dodajemy do nich kakao. Masło roztapiamy i mieszamy z herbatnikmi, aż składniki dobrze się połączą. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia, przekładamy na nią masę ciasteczkową, którą dokładnie ugniatamy np. dnem płaskiej szklanki. Foremkę wstawiamy do lodówki.

Masa serowa: składniki powinny mieć temperaturę pokojową (należy je wyjąć z lodówki min. 2 godziny wcześniej)

- około 250 g czereśni: umytych i przeciętych na pół (pozbywamy się pestek)

- 250 g twarogu

- 250 g mascarpone

- 100 ml śmietanki kremówki 36%

- 3 jajka

- 0,5 szklanki cukru pudru

- 1 łyżka mąki pszennej

- 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Piekarnik nastawiamy na 160 stopni. Jajka ucieramy z cukrem, ale tylko do momentu, aż się dobrze połączą. Dodajemy twaróg, mascarpone, śmietankę i mąki. Miksujemy krótko. Masę wylewamy na spód ciasteczkowy i układamy na niej połowę czereśni. Pieczemy 70 – 80 min. Studzimy w lekko uchylonym piekarniku. Gdy sernik całkiem wystygnie szykujemy polewę czekoladową.

Polewa:

- 50 g czekolady najlepiej gorzkiej (niestety miałam tylko deserową)

- 70 ml śmietanki kremówki 36%

Śmietankę podgrzewamy i do ciepłej dodajemy czekoladę. Zdejmujemy z gazu i mieszamy, aż czekolada się rozpuści a polewa zacznie gęstnieć. Wówczas wylewamy ją na sernik i przyozdabiamy pozostałymi czereśniami. Sernik wstawiamy do lodówki.

Z podanych składników wykroiłam 8 dużych porcji. Jedna to około 500 kcal

Sernik z czereśniami (8)

Sernik z czereśniami (7)

Sernik z czereśniami (9)

 

Smacznego!!!

 

 

Tort tiramisu

Tort tiramisu (9)Pomimo, że idzie lato i mamy pod ręką coraz więcej owoców to u  mnie dziś coś zupełnie innego, taka moja zachcianka :-) Ponieważ ten torcik „chodził” już za mną od dłuższego czasu, ale zawsze coś stawało na przeszkodzie żeby go wykonać. W końcu się udało i efekt był pyszny, zresztą jak większość słodkości w których występuje kawa :-) Ten torcik jest miłą odmianą dla klasycznego tiramisu, a smakuje równie pysznie. Przepis podpatrzyłam na blogu Cafe Amaretto. Polecam serdecznie

Składniki na tortownicę 20 cm:

Biszkopt:

- 2,5 łyżki ciepłej wody

- 3 jajka (białka i żółtka osobno)

- 100 g cukru

- 60 g mąki pszennej

- 60 g mąki ziemniaczanej

- szczypta soli

Białka ubijamy ze szczyptą soli. Dodajemy cukier i ubijamy do momentu, aż masa będzie gęsta i lśniaca. Dodajemy żółtka i krótko miksujemy. Na końcu dodajemy przesiane mąki i delikatnie wszystko mieszamy. Ciasto przekładamy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia (sam spód) i pieczemy 35 minut w 170 stopniach. Po wystudzeniu kroimy biszkopt w poprzek na 3 blaty (lub 4 – jeżeli się wam uda, ja niestety jestem w tym kiepska :-)

Masa:

- 500 g mascarpone

- 250 ml śmietanki kremówki 36%

- 70 g cukru pudru

Śmietankę ubijamy. Serek ucieramy z cukrem pudrem, ale nie zbyt długo. Na końcu delikatnie dodajemy śmietankę do serka, krótko miksując na najniższych obrotach.

Dodatkowo:

- 2 łyżeczki kawy rozpuszczonej w około 200 ml wody i ostudzonej

- likier migdałowy lub amaretto (opcjonalnie)

- kakao

Na spodzie foremki lub patery układamy pierwszy krążek biszkoptu, skrapiamy go obficie kawą wymieszną z likierem (lub samą kawą). Wykładamy 1\3 masy i posypujemy kakao. Układamy kolejny blat, który delikatni dociskamy i  powtarzamy czynności: obficie go nasączamy, smarujemy kremem i posypujemy kakao. Ostatnią, wierzchnią warstwę należy cienko posmarować kremem i posypać kakao. Jeżeli wystarczy wam kremu można posmarować nim również boki. Ciacho wstawiamy do lodówki.

Z foremki wykroiłam 10 dużych porcji. Jedna to około 400 kcal.

Tort tiramisu (3)

Tort tiramisu (6)

 

Smacznego!!!

 

 

-

 

 

Tort Williams – bez pieczenia

Tort Williams (1)Naszymi ulubionymi owocami w ostatnim czasie są pomarańcze i gruszki, dlatego postanowiłam wykorzystać jedno z dwojga do jakiegoś pysznego wypieku. Tort Williams to pięknie wyglądający tort, którego ogromną zaletą (dla nie lubiących piec) jest fakt, że można go przygotować bez użycia piekarnika. Mus z białej czekolady, mus z ciemnej czekolady, a pomiędzy nimi warstwa gruszek – te smaki rewelacyjnie sie uzupełniają. I pomimo sporej ilości samej czekolady tort nie jest za słodki. Ciacho warte polecenia na wszelkie okazje i nie tylko :-) Przepis znalazłam na blogu Moje Menu.

Składniki na tortownicę 20 cm:

Masa ciemna:

- 120 g gorzkiej czekolady ( u mnie 65% kakao)

- 220 g mascarpone

- 1,5 łyżki masła

Masa jasna:

- 75 g białej czekolady

- 150 g mascarpone

- łyżka masła

Dodatkowo:

- 2 twarde gruszki + cukier waniliowy

- 8-10 biszkoptów typu „kocie języczki”

- garść platków migdałowych i ewentualnie drobno posiekanych orzechów

- około 100 ml mocno zaparzonej herbaty z cytryną

Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Herbatę zaparzamy i odstawiamy do ostudzenia. Gruszki obieramy, wycinamy gniazda nasienne i kroimy w większą kostkę. Wrzucamy do gotującej sie wody, w której wcześniej rozpuściliśmy mały cukier waniliowy. Gruszki gotujemy około 15 minut (nie mogą zbyt zmięknąć). Wyciągamy z garnka i osuszamy.

Na dnie blaszki wykładamy biszkopty, a wolne przestrzenie uzupełniamy migdałami i ewentualnie orzechami. Spód obficie skrapiamy herbatą z cytryną. Białą czekoladę rozpuszczamy w garnuszku wraz z masłem. Po jej rozpuszczeniu i połączeniu z masłem, przekładamy do miseczki  z mascarpone i krótko ale dokładnie miksujemy. Masę przekładamy na spód z biszkoptów. Na masie układamy gruszki delikatnie je dociskając. Foremkę wstawiamy do lodówki,  a my szykujemy mase ciemną tak samo jak jasną. Czekolade rozpuszczamy z masłem, na końcu łączymy ją z mascarpone i przekładamy na gruszki. Torcik jest gotowy po około 2 godzinach w lodówce, można go przyozdobić kakao.

Z foremki wykroiłam 10 porcji. Jedna to około 400 kcal.

Tort Williams (2)

Tort Williams (3)

Smacznego!!!

 

Torcik migdałowy z kremem cytrynowym i czekoladowym

Torcik migdałowy z masami cytrynową i czekoladową (5)Po ostatnich wypiekach zostały mi dwa białka. Długo się nie zastanawiałam i mój wybór padł automatycznie na torcik bezowy z dodatkiem migdałów. Zwłaszcza, że już dawno żadnego nie robiłam, a bardzo je lubie :-) Wybrałam do niego dwie różne masy i  uważam, że ich połączenie pasowało idealnie ze słodkimi krążkami migdałowymi. Masa cytrynowa to połączenie lemon curd z mascarpone, a masa czekoladowa to czekolada i śmietanka kremówka. Całość była przepyszna: cytryna, czekolada i beza migdalowa to świetne połączenie.. Polecam serdecznie.

Składniki na torcik o średnicy około 20 cm:

Blaty bezowe:

-  2 białka

- szczypta soli

- pół szklanki cukru

- 80 g zmielonych migdałów

Białka ubijamy na sztywno wraz z dodatkiem soli. Gdy białka są sztywne łyżka po łyżce dodajemy cukier cały czas miksując (pamiętajmy, że kolejną łyżkę cukru dodajemy kiedy poprzednia się rozpuści). Gdy masa jest lśniąca i gęsta wsypujemy do niej migdały i miksujemy krótko na najniższych obrotach tylko do momentu ich połączenia z masą. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia i rysujemy na niej dwa okręgi o średnicy około 18-20 cm. Wykładamy masę i pieczemy 10 minut w temperaturze 160 stopni, a następnie 80 minut w temperaturze 100 stopni. Bezy suszymy w zamkniętym piekarniku. Najlepiej przygotować je dzień wcześniej.

Masa cytrynowa:

- około 200 g lemon curd (przepis TUTAJ) lub więcej jeżeli masa ma być bardziej cytrynowa

- około 200 g mascarpone

Lemon curd łączymy z mascarpone. Pamiętajmy, że nie powinno się masy zbyt długo miksować. Przekładamy ją na pierwszy blat, dociskamy delikatnie drugim i wstawiamy ciasto do lodówki. W tym czasie przygotowujemy masę czekoladową.

Masa czekoladowa:

- 100 ml śmietanki kremówki

- 80 g czekolady 70% kakao

- łyżka cukru pudru

- garść migdałów

Śmietankę podgrzewamy w rondelku z grubym dnem. Gdy jest ciepła (ale nie wrząca) dodajemy do niej połamanej czekolady i cukru pudru. Ściągamy z gazu i mieszamy do momentu połączenia składników. Gdy masa zacznie stygnąć i tężeć miksujemy ją do momentu, aż zmieni kolor na jaśniejszy brązowy. Wówczas wykładamy ją na drugi blat bezowy i posypujemy migdałami. Ciasto znów wkładamy do lodówki. Możemy zajadać się jak tylko masa czekoladowa stężeje lub poczekać kilka godzin, aż blaty bezowe zmiękną.

Z ciacha wykroiłam 8 dużych porcji. Jedna to około 440 kcal. (W przypadku tego ciasta jest to wartość względna ponieważ nie zużyłam całego kremu czekoladowego – zrobiłam go troszkę za dużo).

Torcik migdałowy z masami cytrynową i czekoladową (2)

Torcik migdałowy z masami cytrynową i czekoladową (4)

 

Smacznego!!!

 

Deser z lemon curd, czekoladą i biszkoptami – dwie wersje

Deser z lemon curd, czekoladą i biszkoptami (2)Po sukcesie deseru a’la tiramisu z nutellą (przepis tutaj) postanowiłam pójść za ciosem i przygotować podobny deser jednak o innej nucie smakowej. Mamy tutaj również biszkopty nasączone w kawie, ale przełożone są one kwaskowatą masą z lemon curd oraz czekoladą. Całość dała rewelacyjne efekty. Naprawde pyszny deser, chociaż oczywiście niesamowicie kaloryczny, dlatego przedstwiam wam dzisiaj jego dwie wersje. Całkiem szczerze muszę przyznać, że obie smakowały nam jednakowo dobrze :-) Polecam serdecznie.

Składniki na 4 porcje:

- 25 sztuk biszkoptów typu lady fingers

- 2 łyżeczki kawy rozpuszczonej w 250 ml wrzątku

- 400 g mascarpone

- 6 łyżek lemon curd (przepis tutaj)

- 100 g czekolady – u mnie 60 % kakao

- 150 ml śmietanki kremówki 36%

Kawę zaparzamy i odstawiamy do ostudzenia. Mascarpone łączymy z lemon curd. Kremówkę podgrzewamy i do ciepłej wrzucamy czekoladę, mieszamy do momentu jej rozpuszczenia. Biszkopty namaczamy w kawie i układamy w czterech pucharkach ( ilość będzie zależała od wielkości waszych miseczek). Na biszkopty nakładamy po dwie łyżki kremu i polewamy czekoladą. Czynności powtarzamy do momentu zużycia składników, u mnie wyszły dwie warstwy. Deser przyozdobiłam odrobiną lemon curd. Przed podaniem dobrze jest deser delikatnie schłodzić w lodówce ( 20 minut wystarczy).

Jak już wspominałam deser jest bardzo kaloryczny. Jedna porcja to około 1000 kcal. Oczywiście porcje można podzielić i zamiast 4 (jak u mnie) zrobić 8. My jesteśmy deserowe łasuchy :-)

Deser z lemon curd, czekoladą i biszkoptami (1)Ale można zrobić również wersję lżejszą i oczywiście mniej kaloryczną :-) Biszkopty zastępujemy wówczas musli bez cukru a krem zastępujemy musem jabłkowym lub gruszkowym z kilkoma kroplami soku z cytryny. Pozostaje nam jedynie czekoladowe przełożenie. Czyli na dno wykładamy kilka łyżek musu, nstępnie musli i czekolada. Warstwy powtarzamy, u mnie wyszłu dwie. Taka opcja jest również pyszna – o wiele lżejsza, odpowiednia dla wszystkich nie przepadających za kremami.

Deser z lemon curd, czekoladą i biszkoptami (4)

Deser z lemon curd, czekoladą i biszkoptami (3)W takiej opcji wykonałam dwie porcje deseru, składniki na polewę czekoladową wykorzystałam w ilości: 30 g czekolady i 50 ml kremówki na dwie porcje. Jedna porcja wyniosła około 350 – 400 kcal ( w zależności od ilości musli i użytego musu)

Smacznego!!!

 

 

 

Deser a’la tiramisu z nutellą i malinami

Deser a'la tiramisu z nutellą (1)Chyba odnalazłam jeden z najsmaczniejszych, a przy tym najszybszych deserów jakie kiedykolwiek jadłam i przygotowywałam. Trafiłam na niego na blogu Feeria Smaków. Mamy tutaj połączenie podobne do klasycznego tiramisu, czyli biszkopty nasączone w kawie, a do tego krem z mascarpone, kremówki no i nutelli. Nawet moja Druga Połówka akceptuje kawę, jeżeli jest ona w takiej postaci :-) Porcje, które widzicie na zdjęciu są ogromne i jak sami się przekonaliśmy nie do zjedzenia (no dobra…Mojej Połówce się udało), więc polecam podzielić je na mniejsze. Do ozdoby użyłam malin, ale można je zastąpić innymi owocami. A w głowie już mam pomysły na wykorzystanie tego deseru z kremem z lemon curd lub wiórkami kokosowymi :-)

Składniki na 6  porcji (troszkę mniejszych niż u mnie na zdjęciach):

- słoiczek nutelli (ok 400g)

- 400 g mascarpone

- 200 ml kremówki 36% + łyżka cukru pudru

- 2 łyżeczki kawy rozpuszczonej w szklance wody

- kilka malin do ozdoby

- około 30 sztuk biszkoptów typu lady fingers

- opcjonalnie: alkohol do kawy

Kawę zalewamy wodą i odstawiamy do ostudzenia. Opcjonalnie dolewamy alkoholu. Kremówkę ubijamy wraz z cukrem pudrem. Na końcu łączymy ją mascarpone i nutellą. Miksujemy tylko do momentu połączenia składników. Biszkopty moczymy w kawie i układamy na talerzu lub w pucharku, przykrywamy pierwszą warstwą kremu. Następnie moczymy kolejne biszkopty, które układamy na kremie i przykrywamy drugą warstwą kremu. Całość przyozdabiamy owocami. Tak naprawdę to kształt deseru oraz liczba jego warstw zależy tylko od was.

Jeżeli z danej porcji zrobimy 6 porcji to jedna wyniesie około 800 kcal (dlaczego to co najsmaczniejsze musi być najbardziej kaloryczne :-?) Ale i tak się opłacało :-)

Deser a'la tiramisu z nutellą (3)

Deser a'la tiramisu z nutellą (2)

 

Smacznego!!!

 

 

Ciasto czekoladowe bez mąki z kremem i bananami

Ciasto czekoladowe bez mąki (1)Ciasto czekoladowe bez mąki znalazłam na blogu Mój przepis na życie. Ciasto w konsystencji dość mocno przypomina wilgotne i ciężkie brownie co automatycznie (jak dla mnie) przemawia na jego korzyść. Dodałam do niego banany, które ostatnio królują u mnie w lodówce oraz klasyczny krem z mascarpone i bitej śmietany. Ciasto jest naprawdę proste do wykonania, a dodatki dają nam możliwość wielu wariantów: można wybrać dowolne owoce lub ewentualnie je pominąć, można je umieścić pomiędzy ciastem a kremem lub na kremie, z kremu w zasadzie też można zrezygnować :-) Tak więc: do dzieła!!!

Składniki na tortownicę o średnicy 20 cm:

Ciasto:

- 180 g czekolady gorzkiej (70%) – można połączyć pół na pół z mleczną

- 60 g  cukru

- 60 g masła

- 4 jajka (białka i żółtka osobno)

- szczypta soli

- łyżka oleju

Czekoladę, masło oraz olej rozpuszczamy w garnuszku z grubym dnem, dobrze mieszamy i odkładamy do lekkiego ostudzenia. 3 białka ubijamy wraz ze szczyptą soli, do ubitej piany dodajemy powoli cukier i ubijamy do momentu, aż będzie gęsta i lśniąca. Żółtka i pozostałe białko dokładnie roztrzepujemy i dodajemy do masy białkowej ciągle ubijając. Miksujemy jeszcze 2 minuty. Na końcu dodajemy czekoladę i ostatni raz, krótko misujemy. Przelewamy ciasto do foremki wyłożonej papierem do piecznia i wstawiamy do piekarnika na 30 min, temperatura 180 stopni. Ciasto po ostudzeniu opadnie pozostwiając wgłębienie idealne na krem lub owoce.

Krem

- 250 g mascarpone

- 150 ml śmietanki kremówki

- 1,5 łyżki cukru pudru

- 1 mały banan.

- łyżka kakao

Śmietankę ubijamy wraz z cukrem pudrem i łączymy z mascarpone. Banana kroimy w plasterki, układamy na cieście i wykładamy masę śmietanową. Całość przyozdabiamy kakao i wkładamy do lodówki, by masa się dobrze schłodziła.

Z foremki wykroiłam 10 porcji. Jedna to 347 kcal.

Ciasto czekoladowe bez mąki (4)

Ciasto czekoladowe bez mąki (3)Smacznego!!!

 

 

Torcik z bezy migdałowej i kremu bananowego

Torcik migdałowo bananowy (4)Chyba już dawo nie było u mnie żadnego torcika bezowego, ale jak to mówią „na wszystko jest czas i miejsce” :-) Przyszła więc pora na torcik z bezą migdałową i pysznym kremem bananowym. Nie będę się dużo rozpisywać: połączenie smaków jest rewelacyjne i wcale nie zbyt słodkie, jak by się to mogło wydawać. Kakao, które oddziela każdą warstwę, a także stanowi dekorację jeszcze bardziej podkręca smak migdałów i bananów. Jeśli tylko zostały wam jakieś białka, to z czystym sercem polecam :-)

Składniki na torcik o średnicy około 20 cm:

Blaty migdałowe:

- 4 białka

- 100 g zmielonych migdałów

- 150 g cukru

- płaska łyżka mąki ziemniaczanej

- szczypta soli

Białka ubijamy wraz z szczyptą soli. Pod koniec ubijania łyżka po łyżce dodajemy cukier i ubijamy do momentu, aż masa będzie bardzo gęsta i lśniąca. Na końcu delikatnie, partiami dodajemy migdały oraz mąkę. Mieszamy szpatułką do momentu połączenia składników. Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia rysujemy 3 okręgi o średnicy 20 cm (u mnie każdy był delikatnie mniejszy od poprzedniego – dzięki temu udało mi się zmieścić na blaszce wszystkie trzy na raz). Pieczemy w 180 stopniach około 20 minut. Studzimy w lekko uchylonym piekarniku.

Krem bananowy:

- jeden duży lub dwa mniejsze banany

- 250 g serka mascarpone

- 125 ml śmietanki kremówki

- 1 łyżeczka cukru pudru

- 2 łyżki kakao

Banana rozgniatamy widelcem. Kremówkę ubijamy wraz z łyżeczką cukru pudru. Rozgniecionego banana łączymy z mascarpone, a na końcu dodajemy ubitą śmietankę. Gdyby beza był jeszcze ciepła wstawiamy krem do lodówki.

Pierwszy blat smarujemy kremem i posypujemy go kakao. Nakładamy drugi blat, lekko go dociskając, następnie krem i kakao. I tak samo postępujemy z ostatnią warstwą. Jeśli lubicie więcej kremu to polecam wam podwoić ilość składników na niego.

Z tortu wykroiłam 8 porcji. Jedna to 380 kcal.

Torcik migdałowo bananowy (1)

Torcik migdałowo bananowy (2)Smacznego!!!

 

 

Truflowe kostki bez pieczenia

Kostka truflowa (3)Mega czekoladowe kostki truflowe poprawią humor każdemu, a już w szczególności wszystkim czekoladożercom. Przepis znalazłam na blogu Sio-smutki i aż się zdziwiłam, że wcześniej nie wpadłam na coś tak prostego, a jednocześnie tak pysznego. Zastąpiłam wafle herbatnikami i napewno nie ujeło im to smaku. Do poszczególnych mas można wkomponować również dowolne dodatki w postaci drobnych kawałków owoców, likierów czy kawy. Polecam serdecznie!!!

Składniki na blaszkę 20×20 cm:

Masa ciemna:

- 250 g serka serka mascarpone

- 200 g czekolady ( u mnie gorzka 70%)

- 1 łyżeczka cukru pudru

Masa jasna:

-  200 g serka mascarpone

- 150 g czekolady białej

Dodatkowo:

- 10 sztuk herbatników lub wafel

- ewentualne dodatki: do masy ciemnej można dodać odrobinę alkoholu, likieru czy kawy, a do masy jasnej drobno pokrojone owoce lub suszone owoce

Przygotowujemy dwa garnki z grubym dnem. W jednym roztapiamy białą czekoladę, a w drugi ciemną. Po roztopieniu łączymy je z serkami i cukrem, dokładnie mieszamy. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Układamy herbatniki na dnie i odrazu wylewamy masę ciemną. Blaszkę wkładamy na chwilkę do lodówki. Gdy masa lekko stężeje wylewamy na nią część jasną i znów wkładamy do lodówki, by obie warstwy dokładnie stężały. Ja dodatkowo polałam kostki musem brzoskwiniowym którego miałam nadmiar po przygotowywanym wcześniej serniku brzoskwiniowym (przepis tutaj)

Z blaszki wyszło 12 kostek. Jedna to 290 kcal

Kostka truflowa (1)

Smacznego!!!