„Tajemnice” – Deirdre Purcell

Tajemnice – Deirdre Purcell

Deirdre Purcell to irlandzka pisarka, która pisze powieści już od 1983 roku. Dziś chciałabym wam przedstawić jedną z jej książek, która została wydana w roku 2006. „Tajemnice” to jak dla mnie powieść romantyczna ale nie tak do końca typowa i przedstawiona w ciekawy sposób. Całość rozgrywa się na przestrzeni około 50 lat, a rozpoczyna w roku 1944. Młoda dziewczyna o imieniu Violet żyje z rodziną w wielkim domu o nazwie Whiteclif. Gdy Violet zakochuje się w jednym z chłopaków z sąsiedztwa, a owocem ich miłości jest dziecko, rodzice Violet postanawiają ją ukarać. Niestety nie jest to zwykła kara, gdyż rodzina przestrzega bardzo konserwatywnych zasad. Zamykają dziewczynę w jednym z pokoi w ogromnym domu na …. 40 lat, dziecko oddają do sierocińca, a Coleyowi mówią że dziewczyna musiała wyjechać. Następnie akcja przenosi się do teraźniejszości gdzie młoda pośredniczka nieruchomości, Claudine, dostaje zlecenie sprzedaży posiadłości Whitecliff. Claudine wie, że z tą posiadłością wiąże się wiele historii i legend. Postanawia dowiedzieć się o rodzinie kiedyś tam mieszkającej jak najwięcej. Powoli odkrywa tajemnicę za tajemnicą i postanawia spotkać się z Violet oraz doprowadzić do połączenia, rozdzielonych przed 40 laty kochanków. Na jaw wychodzą więzy krwi jakimi są połączone obie narratorki, oraz obecne problemy Claudine w jej związku.

Historia ma dwie strony medalu, z jednej strony kończy się szczęśliwie, a z drugiej będzie nam potrzebnych kilka chusteczek higienicznych. Pomimo, że jest to powieść romantyczna to nie jest banalna i dlatego polecam ją nawet największym przeciwnikom romansów.

Miłego czytania!!!

” 1Q84 ” – Haruki Murakami

1Q84 – Haruki Murakami Tom I

” 1Q84″ Haruki Murakami. Zdecydowałam się na przeczytanie tej książki z ciekawości jej tytułu. 1Q84 – jakoś nie umiałam tego z niczym powiązać więc chciałam dowiedzieć się o czym ona jest. A właściwie nie jedna książka, gdyż całość składa się z trzech tomów. Haruki Murakami to japoński pisarz, a powieść ukazała się na rynku w 2009 roku.

Akcja książki rozgrywa się w roku 1984 w Japonii.  Po japońsku wyraz 9 wymawia się jak angielskie Q, a Q nawiązuje do słowa question – pytanie. Wszystko razem jest powiązane faktem, iż całość rozgrywa się równolegle w dwóch światach: w roku 1984 i w roku 1Q84. Fabuła opiera się na ukazaniu dwóch głównych postaci: Tengo – nauczyciela matematyki który marzy o zawodzie pisarza i Aomame – instruktorki fitness oraz płatnej morderczyni. Z pozoru nic ich nie łączy, jednak przewracając karty książki, dowiadujemy się o nich coraz więcej, a sami bohaterowie odkrywają, że całe życie dążą do odnalezienia siebie nawzajem.

1Q84 – Haruki Murakami Tom II

Historia tych dwojga jest bardzo wciągająca i interesująca już od samego początku książki, a zarazem jest to część najprostsza. Obydwoje czują, że chcą i musza się spotkać, a czytelnik przewraca kartki jeszcze szybciej gdy okazuje się, że oboje prawie mijają się na ulicy nie będąc tego świadomym. Drugim tematem przewijającym się w powieści równolegle z historią Tengo i Aomame jest właśnie rok 1Q84, który jest w tym przypadku zmianą rzeczywistości, a także przyszłości. Jest to element trochę futurystyczny i fantastyczny nawiązujący do książki Georga Orwella ” Rok 1984″. W grę wchodzą dwa księżyce oraz nieistniejący mali ludzie rządzący światem i umysłami ludzkim „little people”. No i trzeci wątek przemieszany z pozostałymi dwoma to ukazanie obecnej na świecie przemocy i brutalności. Opisana ona jest  pod postacią przemocy rodzinnej, gwałtów, bicia oraz funkcjonowania hermetycznie zamkniętej sekty Sikage.

1Q84 – Haruki Murakami Tom III

Wiele wątków, wiele informacji, jednym słowem dużo się dzieje. Pierwszy tom czyta się naprawdę rewelacyjne, wręcz „od deski do deski”. W drugim tomie następuje próba wytłumaczenia czym jest i o co chodzi z tzw. światem równoległym, czym lub kim są little people i powietrzna poczwarka. Tu od czytelnika wymaga się naprawdę sporego skupienia, a w moim przekonaniu i tak są kwestię, których nie jesteśmy w stanie zrozumieć. W trzecim tomie następuje rozwiązanie wielu zagadek i połączenie całej historii w całość. Troszkę zawiodłam się na zakończeniu, gdyż nie odpowiada na wiele postawionych wcześniej pytań i pozostawia nas z kilkoma znakami zapytania.

Podsumowując, uważam, że książka w gruncie rzeczy nie należy tematycznie do „łatwych” i mimo, że są momenty w których robi się troszkę nudno to naprawdę jest warta przeczytania. Choćby dlatego, żeby poznać pewne mądrości, które przekazuje nam autor oraz idee powieści lekko fantastycznej.

 

„Ręka Mistrza” – Stephen King

Klasyka. To największy z możliwych skrótów charakteryzujący książkę o której chciałabym dziś wam opowiedzieć.
„Ręka Mistrza” Stephen King. Nazwisko tego autora znają prawie wszyscy. Książka jest jeszcze dosyć młoda, gdyż wydana w Polsce w 2008 roku i strasznie się cieszę że tak szybko trafiła w moje ręce. Czytałam już wcześniej pozycje Kinga, ale „Ręka Mistrza” jest naprawdę świetna.
Stephen King zyskał miano mistrza horrorów i tym gatunkiem jest właśnie „Reka mistrza”. Moim zdaniem horror jest pojęciem względnym i dla każdego będzie czymś innym. Ja określiłabym ją raczej jako lekki horror, ponieważ posiada kilka naprawdę mocnych momentów  przyprawiających o gęsią skórkę, cały czas trzyma w napięciu ale są również fragmenty zupełnie przyjemne i  niemające z horrorem nic wspólnego.

Ręka Mistrza – Stephen King

Książka opowiada historię 50 letniego mężczyzny który w wyniku wypadku traci fizycznie rękę, a psychicznie poczucie własnego „ja” oraz rodzinę, popadając w depresję. Formą leczenia jest samotny wyjazd na wyspę, na której o tej porze roku nie ma zbyt wielu turystów, i która jak się później okazuje, nie jest „zwykłą” wyspą . Wynajmuje tam domek i poznaje okolicznych mieszkańców. Między innymi ekscentryczną starszą Panią i jej opiekuna z którym się zaprzyjaźnia. Po pewnym czasie odkrywa w sobie zdolności malarskie, które maja jednak głęboko ukryte znaczenie. Zupełnie nieświadomie  maluje przyszłość, przeszłość i teraźniejszość o której nie ma prawa wiedzieć. Powoli na światło dzienne wychodzą inne tajemnice: wyspy, starszej Pani oraz nowego przyjaciela, a także fakt, iż jego obrazy stają się niebezpieczne dla osób które ja kupują. W tle mamy również wątki związków międzyludzkich oraz dramatów rodzinnych.
Książkę czyta się naprawdę fantastycznie. Od samego początku autor buduje napięcie które narasta z każdym rozdziałem. W odpowiednich miejscach rozwiązywane są poszczególne zagadki, odkrywające coraz to mroczniejszą historię, która wydarzyła się na wyspie. Bardzo wyraziste, czasem makabryczne opisy potęgują napięcie grozy i działają na wyobraźnię. A drobne szczegóły na które zazwyczaj czytelnik nie zwraca uwagi, okazują się szalenie istotne i łączące cało historię w jedna całość. Dlatego tez książkę czyta się w pełnym skupieniu, jednocześnie walcząc z chęcią jak najszybszego przerzucania kolejnych kart, by po prostu dowiedzieć się: co będzie dalej?
Polecam wszystkim lubiącym dreszczyk emocji, wartką akcję i ciekawe zakończenia:-)

Trylogia „Kuzynki” – Andrzej Pilipiuk

Pilipiuk Andrzej – Kuzynki

Mam nadzieję że osoby lubiące czytać tak jak ja, odnajdą w spisie książek które będę tu umieszczać coś dla siebie. Dziś pod lupę bierzemy polskiego autora Andrzeja Pilipiuka i jego trylogię pt. „KUZYNKI”. Jest to powieść lekko fantastyczna składająca się z trzech tomów: „Kuzynki”, „Księżniczka” i „Dziedziczki”. Należy czytać je w tej konkretnej kolejności gdyż inaczej tracą one sens. Powieść traktuje głównie o losach kuzynek Kruszewkich, Moniki Stiepankowic oraz Mistrza Sędziwoja.

Powieść jest fantastyczna gdyż główne bohaterki nie są zwykłymi ludźmi lecz posiadają zdolności nadprzyrodzone. Jedna z nich posiada kamień filozoficzny, który pozwala jej być nieśmiertelną. Druga jest wampirem ( proszę nie utożsamiać z wampirami z „Zaćmienia” :-)).  Każda z trzech bohaterek posiada własne życie i pochodzi z innej epoki.

 

Pilipiuk Andrzej – Księżniczka

Ich losy splatają się gdy dążą do odnalezienia Mistrza Sędziwoja, znającego tajemnice wytworzenia kamienia filozoficznego, umożliwiającego życie wieczne. W tym momencie opisana jest bardzo ciekawa historia splotu różnych wydarzeń prowadzących do spotkania się tych trzech Pań. A następnie ich poznawania się nawzajem, wspólnych perypetii, aż po drobny wątek miłosny.

Powieść jest napisana bardzo lekko co sprawia że bardzo przyjemnie się ją czyta i z chęcią sięga po kolejny tom. Opisy nie są zbyt długie i przytłaczające, a akcja jest wartka i wciągająca. W głównej mierze historia rozgrywa się w Polsce, a konkretnie w mieście Kraków, ukazując tym samym odrobinę tła historycznego. Ale tak jak pisałam jest to tylko ciekawy dodatek dzięki któremu książka jest jeszcze bardziej interesująca a nie nudna.

 

Pilipiuk Andrzej-Dziedziczki

Osobiście napewno sięgnę jeszcze po książki autorstwa Andrzeja Pilipiuka, gdyż uważam, że są to naprawdę bardzo ciekawe i wciągające historie nie tylko lato. A wszystkim którzy lubią lekkie powieści połączone z odrobiną historii, serdecznie polecam!!!

 

Życzę miłej lektury i pozdrawiam

 

 

 

„Domina” – Barbara Wood

Tak na początek może zacznę od literatury a mianowicie od książki którą ostatnio przeczytałam.

Sam tytuł nie brzmi zachęcająco więc właściwie nie wiedziałam co mnie czeka: „Domina” autorstwa Barbary Wood.

Jak się okazało sam tytuł bardzo szybko uzyskał proste wyjaśnienie swojego znaczenia ale nie będę go tu zdradzać.

Co mogę powiedzieć. Książka jest jak najbardziej warta polecenia nie tylko studentom medycyny czy pielęgniarstwa ale wszystkim którzy lubią ciekawą historię. Nie bez przyczyny przywołałam te zawody medyczne gdyż jest to jeden z  głównych tematów książki. Sama akcja rozgrywa się w XIX wieku a jej główna bohaterka Samanta za wszelką cenę postanawia ukończyć studia medyczne oraz zostać lekarzem. Nie byłoby w tym nic dziwnego gdyby nie fakt, że w tamtych czasach było to kobietom praktycznie zabronione. Wraz z bohaterką przeżywamy jej rozterki od narodzin po wiek dorosły. Oprócz ciekawej akcji, która czytelnika nigdy nie nudzi, mamy też sporą dawkę emocji. A w to wszystko wplątanę są czasem brutalne opisy zabiegów chirurgicznych, stan ówczesnej medycyny oraz jej aktualne odkrycia.

POLECAM