Czekoladowe pralinki rafaello

Czekoladowe pralinki rafaello (6)

Dawno już nie było na blogu pralinek, a że Moja Druga Połówka ostatnio bardziej zwraca uwagę na to co je, albo raczej na to ile je, więc postanowiłam że w tym tygodniu będą praliny w niewielkiej ilości. Ten przysmak daje nam doskonałą możliwość regulowania składników, tak aby przygotować mniejszą lub większą porcję. Kiedyś już robiłam praliny rafaello (przepis tutaj), a dziś wersja czekoladowa, równie smaczna jak ta poprzednia. Przepis na dodanie czekolady do klasycznego kokosowego smaku podpatrzyłam na blogu W poszukiwaniu slow life. Serdecznie polecam wielbicielom tych małych słodkości.

Składniki na 10 dużych sztuk:

- 100 g czekolady gorzkiej 65%

- 3 łyżki śmietanki kremówki 36%

- 1/2 szklanki wiórek kokosowych + 2 łyżki do obtoczenia

- 10 sztuk migdałów

Czekoladę rozpuszczamy w kremówce, delikatnie podgrzewając. Ściągamy z gazu, dodajemy wiórki kokosowe, dokładnie mieszamy i odkładamy do ostudznia. Z wystudzonej masy formujemy kulki, wciskamy w każdą migdał i obtaczamy w wiórkach kokosowych. Wstawiamy do lodówki. Gdy pralinki stężeją można się nimi zajadać.

Jedna pralinka to około 110 kcal

Czekoladowe pralinki rafaello (8)

Czekoladowe pralinki rafaello (1)

Czekoladowe pralinki rafaello (7)

Smacznego!!!

Ciesteczka kakaowe z nadzieniem kokosowym

Ciasteczka czekoladowe z nadzieniem kokosowym (1)Te ciasteczka miałam już w swoich zakładkach od dłuższego czasu, ponieważ bardzo lubię połączennie kakao z kokosem. Przepis znalazłam na blogu Kuchnia pachnąca wanilią. Smakowo były bardzo dobre, ale niestety nie  wyszły do końca takie jak sobie to wyobrażałam. Ciasto wyszło troszkę twarde, a przez to mocno kruche, być może trzymałam je odrobinę za długo w piekarniku (o czym zresztą przestrzegała autorka przepisu). Czegoś także brakowało mi w masie, kótra po ostygnięciu nie była już plastyczna, tylko zrobiła się sztywna i wysuszona. Jak dla mnie ciastka smaczne, ale do drobnych poprawek.

Składniki na 10 sztuk (1 sztuka to dwa krążki ciasta z masa kokosową):

Ciasto:

- 1 szklanka mąki

- 1/3 szklanki cukru pudru

- 2 łyżki kakao

- 125 g zimnego masła

- 2 żółtka

Mąkę łączymy z cukrem i przesianym kakao. Dodajemy zimne masło pokrojone w plastry i zagniatamy pomiędzy palcami dokładnie łącząc wszystkie składniki. Na końcu dodajemy żółtka i ugniatamy, aż ciasto będzie elastyczne i gładkie. Owijamy w folię spożywczą i wkładamy ciasto na 30 min do lodówki.

Masa:

- 100 g wiórek kokosowych

- 1/3 szklanki cukru

- 4 łyżki mleka

- 0,5 łyżeczki żelatyny

Wiórki z mlekiem i cukrem należy gotować około 10 minut. Żelatynę zalewamy łyżeczką zimnej wody, napęczniałą zalewamy łyżką gorącej wody, mieszamy do rozpuszczenia i łączymy z masa kokosową. Odstwiamy mase do ostudzenia.

Ciasto wyjmujemy z lodówki, wałkujemy na grubość około 3-4 mm i wykrawamy kółka (wykrawałam kieliszkiem o średnicy 4 cm). Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Z podanej porcji wyszło mi 20 kółek. Pieczemy 10 minut w 180 stopniach. U mnie było to prawdopodobnie troszkę za długo. No i moje kółka troszke za bardzo się „rozlały” tracąc swój ładny kształt. Na ostygnięty krążek nakładamy masę i dociskamy drugim krążkiem.

Z podanych składników wyszło 10 dużych kompletnych ciastek. Jedno to około 260 kcal.

Ciasteczka czekoladowe z nadzieniem kokosowym (3)

Smacznego!!!

 

Ptasie mleczko cytrynowe na ciasteczkowym spodzie

Ptasie mleczko na spodzie ciasteczkowym (3)Kiedy trafiłam na przepis ptasiego mleczka na blogu Ola in the Kitchen nie wierzyłam, że to sie może udać: tylko mleko, cukier i żelatyna? Byłam bardzo sceptyczna, ale jak się okazało ptasie mleczko wyszło i to wyszło naprawdę pyszne. Nigdy nie przepadałam za ptasim mleczkiem samym w sobie, dlatego postanowiłam dodać cytrynę i połączyć go z chrupiącym, ciasteczkowym spodem, odrobiną czekolady i skórki cytryny. Całość wyszła rewelacyjnie. Deser można kroić w dowolne kształty i nadaje się na każdą okazję, a do tego wygląda bardzo elegancko :-)

Składniki na blaszke 20×20 cm:

Ciasteczkowy spód:

- ok. 100 g herbatników

- garść wiórek kokosowych

- garść zmielonych migdałów

- 40 g czekolady gorzkiej

- 50 g masła

Herbatniki blendujemy na piasek i łączymy z wiórkami oraz migdałami. Masło roztapiamy z czekoladą. Do płynnej masy dosypujemy składniki sypkie i dokładnie mieszamy. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia lub folią spożywczą, przekładamy do niej masę ciasteczkową i ugniatamy ją np. dnem szklanki. Foremkę wkładamy do lodówki. Na spód możecie wykorzystać dowolne ciastka lub orzechy.

Ptasie mleczko:

- 250 ml zimnego mleka

- sok z jednej cytryny

- 10 g żelatyny w proszku

- 2 łyżki cukru

- małe opakowanie cukru waniliowego

Żelatynę zalewamy zimnym mlekiem wymieszanym z sokiem z cytryny i odstawiamy na 5 minut. Następnie dodajemy oba cukry, mieszamy i podgrzewamy na małym ogniu, aż żelatyna i cukier się rozpuszczą (nie wolno gotować!). Lekko studzimy, a następnie miksujemy na najwyższych obrotach około 20 minut. Piankę przelewamy na ciasteczkowy spód, wyrównujemy i wstawiamy do lodówki.

W mikrofali rozpuszczamy dwie kostki czekolady i dekorujemy nią naszą piankę. Przed podaniem ścieramy na tarce odrobinę skórki z cytryny.

Z foremki wykroiłam 12 dużych porcji. Jedna to około 140 kcal

Ptasie mleczko na spodzie ciasteczkowym (1)

Ptasie mleczko na spodzie ciasteczkowym (2)

 

Smacznego!!!

 

 

Trufle kokosowe z migdałami jak rafaello

Trufle kokosowe z migdałami - jak rafaello (6)Wielbiciele białej czekolady – dzisiaj będzie coś dla was :-) Już od dawna nie robiłam żadnych pralinek czy ciasteczek – jak dla mnie chyba szybciej jest przygotować jakieś ciasto. Ale te trufelki znalezione na blogu Wypieki i Dania z Pasją tak mnie urzekły, że postanowiłam sie skusić. I było warto :-) Użyłam do nich białej czekolady z drobno posiekanymi orzechami, więc dla mnie efekt końcowy był jeszcze lepszy. Z tym migdałem w środku oraz wiórkami kokosowymi smakowały naprawdę jak rafaello. Moja Druga Połówka nie jest wielbicielem białej czekolady, ale i tak stwierdził że trufelki same w sobie wyszły bardzo fajne. No i nie trzeba nad nimi długo stać – dość szybko się je przygotowuje :-)

Składniki na około 20 sztuk takich jak na zdjęciu:

- 200 g białej czekolady (moja była z drobnymi orzeszkami)

- 7 łyżek śmietanki kremówki 36%

- 1/2 szklanki wiórek kokosowych + wiórki do obtoczenia

- garść migdałów

Białą czekoladę rozpuszczamy w garnuszku z grubym dnem wraz ze śmietanką. Po dokładnym rozpuszczeniu i połączeniu składników dodajemy wiórki kokosowe i całość dokładnie mieszamy. Odstawiamy do ostygnięcia (ale nie zastygnięcia) najlepiej do lodówki – będzie szybciej. Nabieramy łyżeczką lub ręką niewielką porcję układamy na środku migdał i formujemy dowolny kształt pralinki. Gotowe obtaczamy w wiórkach kokosowych. Trufelki przechowujemy w lodówce. Jednak przed podaniem lepiej je na chwilkę wyjąć by nie były zbyt zimne.

Jeden trufelek (w zależności od wielkości) to około 90-100 kcal.

Trufle kokosowe z migdałami - jak rafaello (4)

Trufle kokosowe z migdałami - jak rafaello (5)

Trufle kokosowe z migdałami - jak rafaello (2)Smacznego!!!

 

 

 

Ciasto jogurtowo – kokosowe

Ciasto jogurtowo - kokosowe (1)Dziś mam dla was bardzo fajne, proste ciacho w którym przeważa kokosowa nuta. Jest to wypiek w stylu a’la sernik, ponieważ dość mocno go przypomina, jednak zamiast sera znajdziecie tu tylko jogurt naturalny, czyli wersja dla wszystkich dbających o linię :-) Kiedyś już robiłam ciacho w podobnym stylu, gdzie zamiast jogurtu była śmietana (przepis znajdziecie TUTAJ). Samo ciasto jest bardzo lekkie, kruche, nie za słodkie i o intensywnym kokosowym smaku, Przepis znalazłam na blogu My simple kitchen. Polecam serdecznie

Składniki na blaszkę 20×20 cm:

Ciasto kruche:

- 1 i 3/4 szklanki mąki

- 150 g zimnego masła

- 4 żółtka

- 4 łyżki cukru

- płaska łyżeczka proszku do pieczenia

Mąkę, cukier i proszek do pieczenia dokładnie łączymy. Dodajemy masło pokrojone w cienkie paski. Zagniatamy wszystko rękoma, jak na kruszonkę. Na końcu dodajemy żółtka i zagniatamy do momentu połączenia składników. Ciasto dzielimy na pół. Jedną połówkę owijamy w  folię spożywczą i wkładamy do zamrażarki. Drugą wykładamy na blaszkę, wyłożoną papierem do pieczenia, nakłuwamy widelcem i wkładamy do lodówki.

Masa kokosowo – jogurtowa:

- 500 g gęstego jogurtu naturalnego

- 1 szklanka wiórek kokosowych

- 4 białka

- 3/4 szklanki cukru

- 1 opakowanie budyniu śmietankowego bez cukru

- szczypta proszku do pieczenia i szczypta soli

Jogurt mieszamy z cukrem. Dodajemy wiórki, budyń (proszek) i proszek do pieczenia. Całść dokaładnie mieszamy. Białka ubijamy na sztywno wraz z solą i delikatnie łączymy szpatułką z masą kokosową. Masę wylewamy na kruchy spód. A resztę ciasta ścieramy na tarce (starłam na małych oczkach) tworząc wierzch ciasta. Pieczemy 50-55 minut w 180 stopniach.

Gdyby ciasto z wierzchu  zbyt szybko sie rumieniło należy przykryć je folią aluminiową. Ja korzystam z piekarnika z grzałką tylko od góry, więc zanim zaczęłam piec ciasto „właściwie” podpiekłam sam spód 10 minut, bałam się że może być niedopieczony.

Z blaszki wykroiłam 16 niewielkich porcji. Jedna to 260 kcal

Ciasto jogurtowo - kokosowe (2)

Ciasto jogurtowo - kokosowe (3)

 

Smacznego!!!

 

 

 

 

Stefanka czekoladowo – kokosowa

Stefanka kokosowo - czekoladowa (3)Połącznie kokosu z czekoladą „chodziło” za mną już od jakiegoś czasu. I kiedy zobaczyłam na blogu Smakołyki Bereniki stefankę cappuccino wiedziałam że pozamieniam masy tak, by dopasować je do mojej zachcianki. Efekt wyszedł super, obie masy smakowały rewelacyjnie. Użyłam herbatników wieloziarnistych więc ciasto nie było zbyt slodko – maślane. Ciasto jest super dla wszystkich którzy nie są fanami piekarników, a do tego jest bardzo szybkie do wykonania no i meeega smaczne :-)

Składniki na foremkę 20×20 cm:

Masa kokosowa:

- 300 ml mleka

- 40 g masła

- 4 łyżki kaszy manny

- 4 łyżki cukru

- 100 g wiórek kokosowych

Mleko gotujemy wraz z masłem i cukrem. Dodajemy kaszę oraz wiórki kokosowe cały czas mieszając. Gotujemy do momentu zgęstnienia. W tym samym czasie możemy szykować drugą masę.

Masa czekoladowa:

- 300 ml mleka

- 40 g masła

- 4 łyżki kaszy manny

- 2 łyżki cukru

- 100 g czekolady 70% (lub innej)

Mleko gotujemy wraz z masłem i cukrem. Dodajemy czekoladę i po jej rozpuszczeniu dodajemy kaszę mannę. Gotujemy cały czas mieszając do momentu zgęstnienia masy.

Dodatkowo:

- około 30 sztuk herbatników wieloziarnistych

- 50 g czekolady

- 40 ml śmietanki kremówki

Foremkę wykładamy papierem do pieczenia. Na dnie układamy pierwszą warstwę herbatników, wylewamy masę czekoladową (masy mogą być jeszce ciepłe) przykrywamy ją warstwą herbatników delikatnie je dociskając. Następnie wylewamy masę kokosową i znów układamy herbatniki. Foremkę wkładamy do lodówki. Śmietankę podrzewamy w garnuszku i do ciepłej wrzucamy czekoladę. Mieszamy dokładnie do momentu rozpuszczenia czekolady i dokładnego połączenia składników. Odstawiamy z gazu i gdy krem zacznie delikatnie tężeć wylewamy go na herbatniki i znów wstawiamy do lodówki. Gdy masy stężeją ciacho można pałaszować :-)

Z foremki wykroiłam 12 porcji. Jedna to 360 kcal

Stefanka kokosowo - czekoladowa (2)

Stefanka kokosowo - czekoladowa (5)

Smacznego!!!

 

Rolada kakaowo – kokosowa bez pieczenia

Rolada kakowo - kokosowa Bez Pieczenia (1)Wpadłam ostatnio na blogu Smakowite Dania na rewelacyjny przepis. Nawet nie wiedziałam, że takie cudo jest wogóle możliwe. Chodzi o roladę kakowo kokosową, całkowicie bez pieczenia :-) Kto by pomyślał, że z samych herbatników i kakao wyjdzie taka pyszna masa. Jedyna rzecz na którą trzeba zwrócić uwagę to dodawanie do masy wody, łatwo można przesadzić i wówczas masa nie będzie tak mocno zbita jak powinna (jak u mnie), ale pomimo tego chiacho (lub też deser) wyjdzie rewelacyjne w smaku. Dodałam też więcej kakao a mniej cukru niż w oryginale, żeby zrównoważyć słodką masę kokosową. Musicie spróbować :-)

Składniki na około 10 porcji:

Masa kokosowa:

- 200 g masła

- 0,5 szklanki cukru pudru

- 100 g  wiórek kokosowych

- sok z jednej cytryny

Masa kakaowa

- 1/3 szklanki cukru

- pół szklanki wody (lub mniej)

- 4 łyżki kakao

- 3 paczki herbatników (pakowanych podwójnie)

Masa kokosowa: masło ucieramy wraz z cukrem pudrem. Na końcu dodajemy sok z cytryny oraz wiórki. Całość mieszamy i odstawiamy do lodówki do lekkiego stężenia.

Masa kakowa: herbatniki rozkruszamy wałkiem lub rozdrabniamy w blenderze na mniejsze i większe kawałki. Łączymy dokładnie z cukrem i kakao. Na końcu stopniowo, łyżka po łyżce dodajemy wody, tak by ciasto się połączyło ale pozostało bardzo gęste. Na papier do pieczenia wykładamy mase kakaową, tak by była grubości około 0,5 cm. Masę najlepiej wyłożyć na kształt prostokąta by było nam ją łatwo zwinąć, wielkość prostokąta zależy od ilości ciasta i od tego jak grubo go rozłożycie. Na masę kakaową nakładamy masę kokosową i całość, pomagając sobie papierem, zwijamy w roladę (u mnie jak zwykle rolada nie wygląda imponująco – jeśli chcecie zobaczyć perfekcyjnie zwinietą roladę to odsyłam na stronę autorki przepisu) i wstawiamy do lodówki. Deser jest gotowy gdy obie masy stwardnieją.

Z podanych wyżej skłdników wyszło mi 10 porcji około 1,5 cm każda. Jedna porcja to w tym przypadku 370 kcal.

Rolada kakowo - kokosowa Bez Pieczenia (4)

Rolada kakowo - kokosowa Bez Pieczenia (3)Smacznego!!!

 

 

Sernik kawowy z kokosową pianką

Sernik kawowy z kokosową bezą (1)Uwielbiam serniki, więc gdy zobaczyłam ten przepis na blogu Smakołyki Bereniki od razu wiedziałam, że będę go testować. Postanowiłam zamienić jedynie ciasto kruche na spód brownie (bo czekoladę też uwielbiam :-)) No i co się okazało? Sernik, sam w sobie jako ciasto, wyszedł super, ale jednak nie były to do końca nasze smaki. Pomimo, że uwielbiam kawę to w tej opcji sernikowej nie do końca mi pasowała. Nie wspominając już o Mojej Drugiej Połówce, która zjadła tylko jeden kawałek. Najbardziej podpasowała nam kokosowa pianka na wierzchu :-)

Składniki na tortownicę o średnicy 18 cm:

Spód brownie:

- 40 g gorzkiej czekolady

- 40 g masła

- 1 jajko

- 2 łyżki mąki

- 1 łyżeczka kakao

- 4 łyżki cukru

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i gdy ostygnie ucieramy ją z masłem i cukrem. Na końcu dodajemy jajko, mąke i kakao. Miksujemy do połaczenia składników. Wylewamy do foremki, której tylko spód wyłożony jest papierem do pieczenia i pieczemy w 180 stopniach 15 minut. W tym czasie szykujemy mase serową.

Masa serowa:

- 500 g twarogu (użyłam sera na serniki z wiaderka)

- 100 g kwaśnej śmietany 12%

- 100 g cukru pudru

- 2 jajka

- 1 żółtko

- 2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej

- 4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej + 40 ml gorącej wody do jej rozpuszczenia

Kawę zalewamy woda i odstawiamy do ostudzenia. Twaróg miksujemy z cukrem i mąką. Dodajemy po jajku i miksujemy bardzo krótko, do momentu połączenia składników. Do kawy dodajemy śmietanę i mieszamy dokładnie aby uzyskać jednolitą gładką masę i dopiero wówczas przelawamy ją do masy serowej, jeszcze raz krótko miksując.Masę wylewamy na spód brownie i pieczemy 60 minut w 160 stopniach (środek powinien być ścięty).

Pianka kokosowa:

- 1 białko (wykorzystałam to które zostało z jajka do masy serowej)

- 40 g cukru pudru

- 40 g wiórek kokosowych

- szczypta soli

Białka ubijamy ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania dodajemy cukru i ubijamy do momentu gdy piana będzie bardzo gęsta i lśniąca. Na końcu dodajemy wiórki i delikatnie mieszamy. Gdy minie czas pieczenia sernika, wyciągamy go z piekarnika nakładamy mase kokosową i  dopiekamy jeszcze około 20 min do momentu gdy masa z wierzchu się lekkko zarumieni. Ciasto studzimy w piekarniku, a całkowicie ostudzone wkładamy na kilka godzin do lodówki. Później można przechowywać je w temperaturze pokojowej.

Z mojej małej foremki wykroiłam aż 10 porcji. Jedna to 300 kcal.

Sernik kawowy z kokosową bezą (2)

Sernik kawowy z kokosową bezą (4)

Sernik kawowy z kokosową bezą (5)

 

Smacznego!!!

 

Ekspresowe ciasto ananasowo – kokosowe

Ekspresowe ciasto kokosowo ananasowe

 

Dziś mam dla was bardzo fajną propozycję jaką znalazłam na blogu u MagdyEkspresowe ciasto kokosowo ananasowe. Jest naprawdę rewelacyjnie szybkie w wykonaniu, super kokosowe i super ananasowe :-) W sumie to  świetna propozycja dla tych którzy nie tylko uwielbiają te dwa składniki ale również dla tych którzy nie mają czasu na wypieki świąteczne. Przez jakiś czas będę piekła w innym piekarniku i muszę go „wyczuć”. To ciasto chciałam potrzymać 5 minut dłużej, żeby się ładniej zarumieniło i to było o 5 minut za długo. Ciasto ściemniało zbyt mocno od spodu ale nie odjeło to absolutnie jego smaku ;-)

Składniki na blaszkę 28×28 cm:

- 250 ml mleka

- 100 g masła

- 370 g wiórków kokosowych

- 1,5 szklanki cukru (śmiało można dać szklankę)

- 2 jajka

- 60 g mąki + łyżka mąki do posypania ananasa

- duża puszka ananasa pokrojonego lub w plasterkach (wówczas należy go pokroić)

- 3 garści płatków migdałowych do ozdoby

Piekarnik nagrzewamy do 180 stopni. Ananasa odsączamy z soku, kroimy w kostkę i posypujemy łyżką mąki. W dużym garnku podgrzewamy mleko i rozpuszczamy w nim masło. Dodajemy wiórki i cukier. Całość dokładnie mieszamy łyżką. Garnek ściągamy z gazu, dodajemy mąkę oraz i jajka. Mieszamy łyżką tylko do momentu połączenia składników. Na końcu dodajemy ananas i ostatni raz delikatnie mieszamy. Ciasto wylewamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Posypujemy je płatkami migdałowymi i pieczemy 35 min. Po ostudzeniu nie musimy przechowywać w lodówce.

Z mojej blaszki wyszło 20 porcji. Jedna to 300 kcal.

Ekspresowe ciasto kokosowo ananasowe (1)

Ekspresowe ciasto kokosowo ananasowe (2)

Ekspresowe ciasto kokosowo ananasowe (3)

Ekspresowe ciasto kokosowo ananasowe (4)Smacznego!!!

 

Czekoladowe ciasto z kokosową kasza manną

Zdjęcia do dzisiejszego wpisu wyglądaja trochę walentynkowo, ale ciasto walentynkowe nie było. Serducho znalazło się tam całkiem przypadkowo :-) Już kiedyś pisałam, że moje podejście do kaszy manny zmieniło się po upieczeniu pierwszego miodownika. Postanowiłam pójść za ciosem i przetestować kaszę mannę w kolejnej wersji, tym razem kokosowej. Przepis znalazłam na blogu Pora Coś Zjeść i tak jak autorka pokroiłam ciasto na porcję by utworzyły urocze torciki. Ciasto można oczywiście w całości polać czekoladą i wtedy kroić na kawałki (mniej pracy :-)). Ale napewno, bez względu na to którą opcję wybierzemy, ciasto będzie pyszne. Już samo połączenie czekolady i kokosu jest wyśmienite. Ciasto wychodzi ciężkie i wilgotne, a w masie kokosowej nie czuć wogóle kaszy manny.

Składniki na blaszkę 20×20 cm:

Ciasto

- 1/2 szklanki mleka

- 3/4 szklanki cukru

- 3 jajka

- 3/4 szklanki oleju (u mnie rzepakowy)

- 1 szklanka mąki

- 2 łyżki kakao

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Krem kokosowy:

- 4 łyżki kaszy manny

- 100 g wiórków kokosowych ( około 1 i 1/4 szklanki)

- 2 szklanki mleka

- 1 szklanka cukru (proponuje dać 3/4)

Przygotowania zaczynamy od wyłożenia blaszki papierem do pieczenia i nastawienia piekarnika na 180 stopni. Następnie szykujemy ciasto. Wszystkie składniki suche (cukier, mąka, kakao, proszek do pieczenia) dokładnie mieszamy w jednej misce, a w drugiej wszystkie mokre (mleko, jajka, olej). Mokre przelewamy do suchych i miksujemy tylko do momentu ich połączenia. Ciasto dzielimy na dwie równe części lub tak jak ja 3/4 ciasta wylewmy do blaszki, a 1/4 odkładamy na bok. Pieczemy 20 min.

W tym czasie szykujemy krem kokosowy. Wszystkie składniki wrzucamy do rondelka i miszając podgrzewamy na małym ogniu do momentu zagotwania. Gdy masa zgęstnieje, ściągamy ją z ognia. Z piekarnika wyciągamy ciasto i wylewamy na nie (jeszcze ciepłą) masę kokosową. Wyrównujemy i zalewamy pozostałym ciastem (przed wylaniem na masę kokosową jeszcze raz krótko zmiksowałam). Pieczemy około 30 min.

Po ostygnięciu ciasta szykujemy polewę i tak pisałam, można polać nią całe ciasto lub pokroić go w kostkę i każdą z osobna polewać czekoladą. Na polewę potrzebujemy:

- 100 g gorzkiej czekolady

- 100 ml śmietanki 36%

Podgrzewamy śmietankę i do ciepłej dodajemy czekoladę. Mieszamy do rozpuszczenia czekolady i połączenia składników. Następnie każdy kawałek polewamy czekoladą, która spływając pokryje również boki. Jeżeli zbyt szybko zastygnie można pomóc sobie nożem delikatnie rozsmarowując czekoladę. Ciasto przechowujemy w lodówce.

Z ciasta wykroiłam 12 pojedynczych porcji. Jedna wyniosła 480 kcal. Spokojnie można wykroić większą ilość porcji, ponieważ moje były naprawdę bardzo syte i dla przeciętnego zjadacza ciast zbyt duże :-)

Smacznego!!!