Tort tiramisu

Tort tiramisu (9)Pomimo, że idzie lato i mamy pod ręką coraz więcej owoców to u  mnie dziś coś zupełnie innego, taka moja zachcianka :-) Ponieważ ten torcik „chodził” już za mną od dłuższego czasu, ale zawsze coś stawało na przeszkodzie żeby go wykonać. W końcu się udało i efekt był pyszny, zresztą jak większość słodkości w których występuje kawa :-) Ten torcik jest miłą odmianą dla klasycznego tiramisu, a smakuje równie pysznie. Przepis podpatrzyłam na blogu Cafe Amaretto. Polecam serdecznie

Składniki na tortownicę 20 cm:

Biszkopt:

- 2,5 łyżki ciepłej wody

- 3 jajka (białka i żółtka osobno)

- 100 g cukru

- 60 g mąki pszennej

- 60 g mąki ziemniaczanej

- szczypta soli

Białka ubijamy ze szczyptą soli. Dodajemy cukier i ubijamy do momentu, aż masa będzie gęsta i lśniaca. Dodajemy żółtka i krótko miksujemy. Na końcu dodajemy przesiane mąki i delikatnie wszystko mieszamy. Ciasto przekładamy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia (sam spód) i pieczemy 35 minut w 170 stopniach. Po wystudzeniu kroimy biszkopt w poprzek na 3 blaty (lub 4 – jeżeli się wam uda, ja niestety jestem w tym kiepska :-)

Masa:

- 500 g mascarpone

- 250 ml śmietanki kremówki 36%

- 70 g cukru pudru

Śmietankę ubijamy. Serek ucieramy z cukrem pudrem, ale nie zbyt długo. Na końcu delikatnie dodajemy śmietankę do serka, krótko miksując na najniższych obrotach.

Dodatkowo:

- 2 łyżeczki kawy rozpuszczonej w około 200 ml wody i ostudzonej

- likier migdałowy lub amaretto (opcjonalnie)

- kakao

Na spodzie foremki lub patery układamy pierwszy krążek biszkoptu, skrapiamy go obficie kawą wymieszną z likierem (lub samą kawą). Wykładamy 1\3 masy i posypujemy kakao. Układamy kolejny blat, który delikatni dociskamy i  powtarzamy czynności: obficie go nasączamy, smarujemy kremem i posypujemy kakao. Ostatnią, wierzchnią warstwę należy cienko posmarować kremem i posypać kakao. Jeżeli wystarczy wam kremu można posmarować nim również boki. Ciacho wstawiamy do lodówki.

Z foremki wykroiłam 10 dużych porcji. Jedna to około 400 kcal.

Tort tiramisu (3)

Tort tiramisu (6)

 

Smacznego!!!

 

 

-

 

 

Shake bananowo – kawowy

Shake bananowo - kawowy (3)Coś do picia, coś orzeźwiającego i coś sycącego. Wszystko w jednym :-) A do tego jeszcze ten smak. Rewelacyjny przepis na shake znalazłam na blogu Ósmy kolor tęczy. Co prawda lato się już skończyło, ale napewno zdarza się wam czasami jakaś zachcianka w stylu: „wypiłabym shake takiego jak w MacDonaldsie” :-) Gwarantuje wam, że ten będzie o niebo smaczniejszy no i oczywiście zdrowszy. Serdecznie polecam

Składniki na 3 porcje:

- 3  zmrożone banany

- 1,5 szklanki zimnego mleka

- 3 łyżeczki kawy rozpuszczalnej (lub capuccino) ja zmieszałam pól na pół

- coś do ozdoby: kakao, syrok kawowy, bita śmietana itp.

Banany, mleko oraz kawę wrzucamy blendera lub rozdrabniacza. Po zmiksowaniu  wszystkiego na jednolitą masę przelewamy do szklanek, ozdabiamy i delektujemy się pysznym połączeniem bananów z kawą :-)

Jedna porcja to około 220 kcal, w zależności od użytego przybrania

Shake bananowo - kawowy (2)Smacznego!!!

 

 

Deser z lemon curd, czekoladą i biszkoptami – dwie wersje

Deser z lemon curd, czekoladą i biszkoptami (2)Po sukcesie deseru a’la tiramisu z nutellą (przepis tutaj) postanowiłam pójść za ciosem i przygotować podobny deser jednak o innej nucie smakowej. Mamy tutaj również biszkopty nasączone w kawie, ale przełożone są one kwaskowatą masą z lemon curd oraz czekoladą. Całość dała rewelacyjne efekty. Naprawde pyszny deser, chociaż oczywiście niesamowicie kaloryczny, dlatego przedstwiam wam dzisiaj jego dwie wersje. Całkiem szczerze muszę przyznać, że obie smakowały nam jednakowo dobrze :-) Polecam serdecznie.

Składniki na 4 porcje:

- 25 sztuk biszkoptów typu lady fingers

- 2 łyżeczki kawy rozpuszczonej w 250 ml wrzątku

- 400 g mascarpone

- 6 łyżek lemon curd (przepis tutaj)

- 100 g czekolady – u mnie 60 % kakao

- 150 ml śmietanki kremówki 36%

Kawę zaparzamy i odstawiamy do ostudzenia. Mascarpone łączymy z lemon curd. Kremówkę podgrzewamy i do ciepłej wrzucamy czekoladę, mieszamy do momentu jej rozpuszczenia. Biszkopty namaczamy w kawie i układamy w czterech pucharkach ( ilość będzie zależała od wielkości waszych miseczek). Na biszkopty nakładamy po dwie łyżki kremu i polewamy czekoladą. Czynności powtarzamy do momentu zużycia składników, u mnie wyszły dwie warstwy. Deser przyozdobiłam odrobiną lemon curd. Przed podaniem dobrze jest deser delikatnie schłodzić w lodówce ( 20 minut wystarczy).

Jak już wspominałam deser jest bardzo kaloryczny. Jedna porcja to około 1000 kcal. Oczywiście porcje można podzielić i zamiast 4 (jak u mnie) zrobić 8. My jesteśmy deserowe łasuchy :-)

Deser z lemon curd, czekoladą i biszkoptami (1)Ale można zrobić również wersję lżejszą i oczywiście mniej kaloryczną :-) Biszkopty zastępujemy wówczas musli bez cukru a krem zastępujemy musem jabłkowym lub gruszkowym z kilkoma kroplami soku z cytryny. Pozostaje nam jedynie czekoladowe przełożenie. Czyli na dno wykładamy kilka łyżek musu, nstępnie musli i czekolada. Warstwy powtarzamy, u mnie wyszłu dwie. Taka opcja jest również pyszna – o wiele lżejsza, odpowiednia dla wszystkich nie przepadających za kremami.

Deser z lemon curd, czekoladą i biszkoptami (4)

Deser z lemon curd, czekoladą i biszkoptami (3)W takiej opcji wykonałam dwie porcje deseru, składniki na polewę czekoladową wykorzystałam w ilości: 30 g czekolady i 50 ml kremówki na dwie porcje. Jedna porcja wyniosła około 350 – 400 kcal ( w zależności od ilości musli i użytego musu)

Smacznego!!!

 

 

 

Deser a’la tiramisu z nutellą i malinami

Deser a'la tiramisu z nutellą (1)Chyba odnalazłam jeden z najsmaczniejszych, a przy tym najszybszych deserów jakie kiedykolwiek jadłam i przygotowywałam. Trafiłam na niego na blogu Feeria Smaków. Mamy tutaj połączenie podobne do klasycznego tiramisu, czyli biszkopty nasączone w kawie, a do tego krem z mascarpone, kremówki no i nutelli. Nawet moja Druga Połówka akceptuje kawę, jeżeli jest ona w takiej postaci :-) Porcje, które widzicie na zdjęciu są ogromne i jak sami się przekonaliśmy nie do zjedzenia (no dobra…Mojej Połówce się udało), więc polecam podzielić je na mniejsze. Do ozdoby użyłam malin, ale można je zastąpić innymi owocami. A w głowie już mam pomysły na wykorzystanie tego deseru z kremem z lemon curd lub wiórkami kokosowymi :-)

Składniki na 6  porcji (troszkę mniejszych niż u mnie na zdjęciach):

- słoiczek nutelli (ok 400g)

- 400 g mascarpone

- 200 ml kremówki 36% + łyżka cukru pudru

- 2 łyżeczki kawy rozpuszczonej w szklance wody

- kilka malin do ozdoby

- około 30 sztuk biszkoptów typu lady fingers

- opcjonalnie: alkohol do kawy

Kawę zalewamy wodą i odstawiamy do ostudzenia. Opcjonalnie dolewamy alkoholu. Kremówkę ubijamy wraz z cukrem pudrem. Na końcu łączymy ją mascarpone i nutellą. Miksujemy tylko do momentu połączenia składników. Biszkopty moczymy w kawie i układamy na talerzu lub w pucharku, przykrywamy pierwszą warstwą kremu. Następnie moczymy kolejne biszkopty, które układamy na kremie i przykrywamy drugą warstwą kremu. Całość przyozdabiamy owocami. Tak naprawdę to kształt deseru oraz liczba jego warstw zależy tylko od was.

Jeżeli z danej porcji zrobimy 6 porcji to jedna wyniesie około 800 kcal (dlaczego to co najsmaczniejsze musi być najbardziej kaloryczne :-?) Ale i tak się opłacało :-)

Deser a'la tiramisu z nutellą (3)

Deser a'la tiramisu z nutellą (2)

 

Smacznego!!!

 

 

Ciasto cappuccino z bananem i bezą

Ciasto cappucino z bananem i bezą (3)Ciąg dalszy słodkości z bananami, tak akurat wyszło że są ostanio pożądanym składnikiem :-) I osobiście wolę kiedy w cieście znajdują się w stanie surowym, a nie już przetworzonym tzn. upieczonym. Dziś ciasto prawie bez pieczenia (tylko 10 min w piekarniku) dla smakoszy kawy, bananów i bezy. Przepis znalazłam na blogu Z miłości do słodkości…, połączone w nim smaki świetnie razem współgrają. Chociaż coś chyba do końca mi nie wyszło, ponieważ masa uporczywie nie chciała mi stężeć ale i tak było pysznie :-)

Składniki na tortownicę 20 cm:

Spód ciasteczkowy:

- 200 g herbatników (użyłam typu petit beurre – pełnoziarniste)

- łyżka kawy rozpuszczalnej lub cappucino w proszku

- 50 g roztopionego masła

Herbatniki wraz z kawą blendujemy na pył. Dodajemy rozpuszczone masło, wszystko razem łączymy i wykładamy na dno tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawiamy do lodówki.

Masa cappuccino:

- 40 g mąki ziemniaczanej

- 2 żółtka

- 50 g cukru

- 250 ml mleka

- 2 łyżki proszku cappuccino

- 1 duży banan

W mleku rozpuszczamy mąkę, cukier i kawę. Doprowadzamy masę do wrzenia i gotujemy, ciągle mieszając, aż masa zastygnie. Dodajemy żółtka i całość ucieramy. Banana kroimy w grubsze plastry, które układamy na spodzie ciasta. Całość zalewamy masą i odkładamy do lekkiego ostudzenia.

Beza:

-  2 białka

- 50 g cukru

Białka ubijamy na sztywno. Pod koniec ubijania dodajemy po trochę cukru i ubijamy do momentu gdy masa będzie gęsta i lśniąca. Wykładamy ją na masę cappuccino i pieczemy 10 minut w 190 stopniach. Studzimy.

Z foremki wykroiłam 8 dużych porcji. Jedna to 300kcal.

Ciasto cappucino z bananem i bezą (2)

Ciasto cappucino z bananem i bezą (4)

 

Smacznego!!!

 

Kawa mrożona z pyszną pianką

Kawa mrożona (2)Troszkę zwlekałam z przygotowaniem tej kawy podpierając się wymówką, że przecież nie ma to jak gorąca kawa :-) Ale wkońcu sie udało i okazuje się, że w upalne dni taka opcja jest naprawdę rewelacyjna. Co prawda w smaku troszkę inna niż klasyczna kawa: dość słodka ale mocno wyrazista, z drugiej strony mocno wciągająca. Moja Druga Połówka, która kawą prawie że „gardzi” wypiła aż dwie szklanki :-) Chociaż cały czas powtarzał, że najlepsza jest ta pianka, która utworzyła się na wierzchu. Przepis znalazłam na blogu Mirabelkowy Blog.

Składniki na 4 porcje:

- 4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej + 4 łyżki wrzątku

- 200 ml słodzonego mleka skondensowanego

- 1 szklanka mleka

- 250 ml śmietanki kremówki 36% ( z czego 4 łyżki do przyozdobienia)

- kakao do ozdoby

Kawę rozpuszczamy we wrzątku. Po ostudzeniu mieszamy dokładnie z mlekiem i mlekiem skondensowanym. Śmietankę ubijamy do momentu aż będzie lekko sztywna. Odkładamy 4 łyżki, które ubiajamy na sztywno (do ozdoby). Pozostałą śmietankę dodajemy do kawy i krótko miskujemy. Przelewamy do szklanek i wstawiamy do lodówki by dość mocno sie schłodziła. Przed podaniem dekorujemy bita śmietanką i kakao.

Jedna szklanka to porcja około 600 kcal

Kawa mrożona (1)Kawa mrożona (3)

Smacznego!!!

 

 

 

Tiramisu brownies

Tiramisu brownie (2)Ciasto bajka – to chyba najlepszy opis wypieku, który wam dziś prezentuję. Każdy kto uwielbia jakąkolwiek formę tiramisu, a do tego jeszcze ciasta czekoladowe (ze szczególnym naciskiem na brownie) zachwyci się tym ciachem. Napewno znacie takie  uczucie gdy nie możecie się zdecydować: ciasto czy deser? Ten przepis łączy w sobie jedno i drugie. Jest zbity i bardzo wilgotny o wyczuwalnym smaku kawy, czekolady i warstwy serowej, no i jeszcze ta chrupiąca skórka :-) Pycha!!! Przepis podpatrzyłam na blogu Kuchenne Fascynacje, z jedną zmianą: brownie przygotowałam według mojego przepisu.

Składniki na blaszkę 20×20 cm:

Ciasto brownie:

- 100 g czekolady gorzkiej 70%

- 100 g  masła

- 3 jajka

- 3/4 szklanki cukru

- 0,5 szklanki mąki

Masa serowa:

- 125 g sera mascarpone

- 125 g twarogu lub sera na serniki z wiaderka

- 4 łyżki ckru

- 2 białka

Dodatkowo:

- około 10 sztuk podłużnych biszkoptów

- ostudzona szklanka kawy: zaparzona z 2 łyżeczek kawy rozpuszczalnej

Kawę zalewamy wodą i odkładamy do ostudzenia. Szykujemy brownie: czekoladę wraz z masłem rozpuszczamy w garnuszku i odstawiamy do lekkiego ostudzenia. Jajka ubijamy z cukrem na puszystą masę, dodajemy mąkę i na końcu rozpuszczoną czekoladę. Całość delikatnie miksujemy do momentu połączenia składników.

3/4 masy brownie wylewamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Biszkopty moczymy w kawie (tak by zmiekły ale się nie rozpadały) i układamy je na masie brownie jeden obok drugiego. Szykujemy masę serową: wszystkie składniki dokładnie miksujemy i wylewamy na biszkopty. Masę wrównujemy szpatułką. Na końcu wylewamy pozostałą część brownie (najlepiej robić to cienkim strumieniem, a na końcu wyrównać szpatułką). Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 45-50 min. Gdyby wierzch zaczął się zbytnio rumienić, można ciasto przykryć folią aluminiową. Po wystudzniu ciasta, należy przechowywać go w lodówce. Najlepiej smakuje na drugi dzień (chociaż u mnie do drugiego dnia dotrwały tylko resztki :-) )

Z blaszki wykroiłam 12 porcji. Jedna to 295 kcal.

Tiramisu brownie (1)

Tiramisu brownie (4)

Tiramisu brownie (5)Smacznego!!!

 

 

Sernik tiramisu na zimno

Sernik tiramisu na zimno (2)Można powiedzieć że dziś jest mój pierwszy  raz :-) Jeszcze nigdy nie robiłam sernika na zimno, bez pieczenia, ale wkońcu się zdecydowałam. Zawsze bałam sie trochę pracy z żelatyną, ale jak sie okazuje nie taki diabeł straszny jak go malują. Tiramisu lubię bardzo (zwłaszcza w opcji bez jajek), więc zdecydowałam się właśnie na sernik tiramisu z bloga Przepisy Aleksandry i jej mamy. Ciacho wyszło pyszne, słodkie ale nie zamulające, no i absolutnie nic mi sie nie rozleciało :-) Moja Druga Połówka była wręcz wniebowzięta. Zazwyczaj daje mi jakieś uwagi odnośnie ciast, które piekę, a tutaj powiedział: „pyszne, nic bym nie zmiienił” :-) – to dla mnie najlepsza pochwała.

Składniki na tortownicę 19 cm:

Spód:

- 2 duże opakowania herbatników

- 2 garście migdałów

- 1 łyżka kakao

- 60 g roztopionego masła

Migdały wraz z herbatnikami zmieliłam w blenderze na proszek (w sumie wyszło mi około 3/4 szklanki proszku i jak na tą tortownicę wystarczyła by tylko połowa szklanki). Na końcu dodałam kakao i roztopione masło. Wymieszałam wszystko widelcem i przełożyłam do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia (samo dno). Całość wyrównałam i ubiłam płaskim spodem od szklanki. Blaszkę na czas  przytowywania masy wstawiamy do lodówki.

Masa:

- 400 g serka mascarpone

- 250 ml śmietanki kremówki 36 %

- 3/4 szklanki cukru pudru

- 3 listki żelatyny (+ woda do jej rozpuszczenia)

Dodatkowo:

- biszkopty podłużne (około 10 sztuk)

- kakao (według uznania, u mnie około 5 łyżek)

- 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej + 0,5 szklanki wody (opcjonalnie można dodać likier amaretto)

Żelatynę w listkach zalewamy bardzo zimną wodą i odstwiamy na 10-15 min. Kawę zalewamy wrzątkiem i odstawiamy do ostudzenia (ewentualnie łączymy z amaretto). Ser krtóko i delikatnie miksujemy z połową cukru pudru. Pozostały cukier puder dodajemy do ubijanej kremówki. Żelatynę odsączamy z wody i zalewamy ją niewielką ilości ciepłej wody, cały czas mieszając by dobrze sie rozpuściła. Dodajemy do niej łyżkę ubitej śmietany dalej mieszając. Tak przygotowaną żelatynę przelewamy do miski z bitą śmietaną i ostatni raz krótko miksujemy. Następnie łączymy bitą śmietanę z mascarpone.

Na spód ciasteczkowy wykładamy połowę masy. Na masę wykładamy biszkopty namoczone w kawie. Całość obficie oprószamy kakao, następnie wykładamy resztę kremu. Na wierzch wyłożyłam resztę biszkoptów, która mi została (namoczonych w kawie) i jeszcze raz obsypałam całość kakao. Ciastem zajadaliśmy się po noce spędzonej w lodówce :-)

Z blaszki wyszło 8 dużych porcji. Jedna to około 620 kcal. Myślę, że można by wykroić 10 porcji wówczas jedna miałaby około 500 kcal.

Sernik tiramisu na zimno (4)Sernik tiramisu na zimno (1)Smacznego!!!

 

Sernik kawowy z kokosową pianką

Sernik kawowy z kokosową bezą (1)Uwielbiam serniki, więc gdy zobaczyłam ten przepis na blogu Smakołyki Bereniki od razu wiedziałam, że będę go testować. Postanowiłam zamienić jedynie ciasto kruche na spód brownie (bo czekoladę też uwielbiam :-)) No i co się okazało? Sernik, sam w sobie jako ciasto, wyszedł super, ale jednak nie były to do końca nasze smaki. Pomimo, że uwielbiam kawę to w tej opcji sernikowej nie do końca mi pasowała. Nie wspominając już o Mojej Drugiej Połówce, która zjadła tylko jeden kawałek. Najbardziej podpasowała nam kokosowa pianka na wierzchu :-)

Składniki na tortownicę o średnicy 18 cm:

Spód brownie:

- 40 g gorzkiej czekolady

- 40 g masła

- 1 jajko

- 2 łyżki mąki

- 1 łyżeczka kakao

- 4 łyżki cukru

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i gdy ostygnie ucieramy ją z masłem i cukrem. Na końcu dodajemy jajko, mąke i kakao. Miksujemy do połaczenia składników. Wylewamy do foremki, której tylko spód wyłożony jest papierem do pieczenia i pieczemy w 180 stopniach 15 minut. W tym czasie szykujemy mase serową.

Masa serowa:

- 500 g twarogu (użyłam sera na serniki z wiaderka)

- 100 g kwaśnej śmietany 12%

- 100 g cukru pudru

- 2 jajka

- 1 żółtko

- 2 czubate łyżki mąki ziemniaczanej

- 4 łyżeczki kawy rozpuszczalnej + 40 ml gorącej wody do jej rozpuszczenia

Kawę zalewamy woda i odstawiamy do ostudzenia. Twaróg miksujemy z cukrem i mąką. Dodajemy po jajku i miksujemy bardzo krótko, do momentu połączenia składników. Do kawy dodajemy śmietanę i mieszamy dokładnie aby uzyskać jednolitą gładką masę i dopiero wówczas przelawamy ją do masy serowej, jeszcze raz krótko miksując.Masę wylewamy na spód brownie i pieczemy 60 minut w 160 stopniach (środek powinien być ścięty).

Pianka kokosowa:

- 1 białko (wykorzystałam to które zostało z jajka do masy serowej)

- 40 g cukru pudru

- 40 g wiórek kokosowych

- szczypta soli

Białka ubijamy ze szczyptą soli. Pod koniec ubijania dodajemy cukru i ubijamy do momentu gdy piana będzie bardzo gęsta i lśniąca. Na końcu dodajemy wiórki i delikatnie mieszamy. Gdy minie czas pieczenia sernika, wyciągamy go z piekarnika nakładamy mase kokosową i  dopiekamy jeszcze około 20 min do momentu gdy masa z wierzchu się lekkko zarumieni. Ciasto studzimy w piekarniku, a całkowicie ostudzone wkładamy na kilka godzin do lodówki. Później można przechowywać je w temperaturze pokojowej.

Z mojej małej foremki wykroiłam aż 10 porcji. Jedna to 300 kcal.

Sernik kawowy z kokosową bezą (2)

Sernik kawowy z kokosową bezą (4)

Sernik kawowy z kokosową bezą (5)

 

Smacznego!!!

 

Kakaowo – kawowe ciasto na jogurcie

Ciasto kakaowo - kawowe (1)Dziś mam dla was coś ekstra, na szybko, a na dodatek jest to ciasto, które po prostu nie może się nie udać. Jest to ciacho przypominające trochę babkę lub murzynka ale dużo bardziej wilgotne, sprężyste i długo zachowujące świeżość. Było idealne na długi weekend majowy, ponieważ nie trzeba przechowywać go w lodówce. Delikatnie wyczuwało się w cieście dodatek kawy. Ciasto nie było za słodkie, więc wszystkim którzy lubią gdy jest słodko polecam zrobić polewę np. czekoladową :-)  Przepis znalazłam na stronie Moje Wypeki.

Składniki na keksówkę 10×40 cm:

- 60g masła

- 200 g cukru

- 3 małe jajka

- 220 g mąki

- 1,5 łyżeczki proszku do pieczenia

- 35 g kakao

- 2 łyżeczki rozpuszczalnej kawy granulowanej

- 250 ml jogurtu greckiego

Najważniejsza część przygotowywania ciasta to: WSZYSTKIE SKŁADNIKI MUSZĄ MIEĆ TEMPERATURĘ POKOJOWĄ. A dalej to już idzie ekspresowo. Wszystkie składniki wrzucamy do miski i miksujemy, ale tylko do momentu połączenia składników (nie miksujmy dłużej bo może wyjść zakalec).Jeżeli nie mamy miksera możemy wymieszać wszystko widelcem :-) . Ciasto przekładamy do keksówki wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy w 180 stopniach 45-50 min do tzw suchego patyczka.

Z keksówki wyszło mi 14 sporych porcji. Jedna to 210 kcal.

Ciasto kakaowo - kawowe

Ciasto kakaowo - kawowe (2)Smacznego!!!