Tarta z nadzieniem kokosowym i polewą czekoladową

Tarta z nadzieniem serowo kokosowym i polewą czekoladową (1)

Dość długo się zastanawiałam jak wogóle nazwać ten mój wypiek, ponieważ samo „nadzienie kokosowe” nie oddaje do końca jego zawartości, którą jest między innymi twaróg i jogurt grecki. Spód ciasteczkowy, ale już bez cukru i polewa czekoladowa na bazie masła i kakao. Całość wyszła naprawdę przepysznie i ciekawie wizualnie, a muszę nadmienić, że ciacho jest tak zwanym czyszczeniem lodówki albo raczej półek kuchennych i powstało na bazie tego co udało mi się w nich znaleźć. Moja Druga Połówka nie przepada za kokosem, ale i tak stwierdził, że pycha. Jest to więc propozycja skierowana raczej do wielbicieli tego przysmaku. Polecam serdecznie.

Składniki na foremkę 18 cm:

Ciasteczkowy spód:

- 2 podwójne opakowania herbatników pełnoziarnistych (czyli około 20 sztuk)

- 1,5 łyżki kakao

- 4 łyżki roztopionego masła (około 50 g )

Ciasteczka blendujemy na piasek. Dodajemy kakao i dokładnie mieszamy. Następnie dolewamy rozpuszczone masło i wszystko dokładnie łączymy (nie mogą zostać suche ziarenka). Foremkę wykładamy papierem do pieczenia, a następnie przekładamy fo niej masę ciasteczkową i ugniatamy ją dnem szklanki. Lekko dociskamy, aby podnieść masę ciasteczkową również na brzegi foremki. Spód podpiekamy 10 minut w 170 stopniach.

Masa kokosowa:

Najpierw zaznaczę, że ta masa jest moją wariacją, której nie próbowałam. Nie dam więc sobie za nią „ręki uciąć” :-)

- 200 g jogurtu greckiego

- 200 g twarożku z wiaderka lub serka kremowego

- 0,5 opakowania budyniu śmietankowego (proszek)

- około 0,5 szklanki wiórek kokosowych

Wszystkie składniki dokładnie łączymy i przelewamy na ciasteczkowy spód. Pieczemy około 30 minut w 160 stopniach. Po wyjęciu odstawiamy do ostudzenia.

Polewa czekoladowa:

Wykorzystałam przepis który już jest na blogu (znajdziecie go tutaj). Zmniejszyłam jednak składniki o połowę. Zużyłam:

- 3 łyżki gorącej wody

- 2 łyżki cukru pudru

- 2 łyżki kakao

- 50 g masła

Do rondelka wsypujemy cukier. Zalewamy go wodą i mieszamy do momentu rozpuszczenia – w tym czasie włączamy palnik na lekki ogień. Dodajemy masło i grzejemy naszą masę do momentu rozpuszczenia  i połączenia się składników. Ściągamy garnek z gazu i dodajemy kakao intensywnie mieszając. Kakao najlepiej wcześniej przesiać, żeby nie było w nim grudek. Masę mieszamy do momentu, aż będzie gładka. Odstawiamy do lekkiego ostygnięcia. Polewamy ciasto, przyozdabiamy wiórkami kokosowymi i wkładamy do lodówki by polewa stężała.

Z całej foremki wykroiłam 8 porcji. Jedna to 310 kcal

Tarta z nadzieniem serowo kokosowym i polewą czekoladową (2)

Tarta z nadzieniem serowo kokosowym i polewą czekoladową (3)Tarta z nadzieniem serowo kokosowym i polewą czekoladową (6)

Smacznego!!!

Deser bananowo kakaowy

Deser bananowo kakaowy (4)Po ostatniej rozpuście z ciastem kruchym, przyszedł czas na coś lekkiego i pożywnego. Myślę, że tak skomponowany deser mógłby z powodzeniem zastąpić śniadanie. Ale w naszym wypadku, pozostaje on deserem i to bardzo smacznym, ponieważ połączenie bananów i kakao musi się udać. Tak jak pisałam ostatnio, przekonałam sie do jogurtu greckiego i dziś właśnie mam dla was przepis na pyszny deser z użyciem właśnie jogurtu greckiego jako głównego składnika. Dodatek pełnoziarnistych herbatników oraz żurawiny ciekawie uzupełnia całą kompozycję.

Składniki na 2-3 porcje w zależności od pucharków:

- 2 dojrzałe banany

- 400 g jogurtu greckiego naturalnego 2%

- 2-3 łyżki kakao (w zależności od intensywności smaku jaki chcecie osiągnąć)

- miód do smaku (użyłam 1 łyżkę)

- dodatkowo: 5-6 herbatników wieloziarnistych + garść żurawiny (suszonej)

Połowę jogurtu greckiego mieszamy dokładnie z kakao oraz z miodem w jednej misce. Banany rozgniatamy widelcem na papkę z większymi i mniejszymi kawałakmi owoców i łączymy ją z drugą połową jogurtu w drugiej misce.

Na dno pucharków kruszymy po jednym herbatniku. Wykładamy warstwę bananową, na nią pokruszone herbatniki i żurawina. Następnie warstwa kakaowa, znów herbatniki i żurawina. Na wierzchu jest wartstwa bananowa, ponieważ wyszło mi jej odrobinę więcej.

Przy dwóch pucharkach, jedna porcja to około 425 kcal.

Deser bananowo kakaowy (2)

Deser bananowo kakaowy (3)

Smacznego!!!

Ciasto Kukułka

Ciasto Kukułka (3)

Dostałam od znajomej opakowanie kukułek. Ja osobiście te cukierki bardzo lubię, ale Moja Druga Połówka coś nie bardzo. Nie chciałam całego opakowania zjeść sama – co pewnie by mi sie udało :roll:  więc postanowiłam przygotować z niego ciasto, które już jakiś czas temu znalazłam na blogu Gotuję bo lubię ale zawsze brakowało głównego składnika czyli cukierków :-) Ciasto smakuje wyśmienicie, zwłaszcza na drugi dzień, kiedy herbatniki już zmiękną. Jak na moje oko wcale nie było w nim czuć kukułek, tylko bardziej czekoladowy posmak. Wiśnie, których nie miałam, zamieniłam na migdały. Ciacho jak najbardziej warte polecenia.

Składniki na blaszkę 22×20 cm – tak jest podane w oryginale. Ja wykorzystałam podane składniki na dwie małe blaszki:

- 1 litr mleka (użyłam 3,2%)

- 400 g kukułek

- 4 budynie czekoladowe bez cukru ( wymieszałam dwa budynie czekoladowe z waniliowymi)

- 3 łyżki cukru

- 300 g miękkiego masła

- 2 łyżki kakao

- 100 ml wiśniówki (nalewki wiśniowej)

- duże opakowania herbatników wieloziarnistych lub maślanych (ok 400g)

- 3 garście migdałów (podprażonych chwilkę na suchej patelni)

Kukułki wrzucamy do garnka z grubym dnem i zalewamy dwoma szklankami mleka. Gotujemy do momentu calkowitego ich rozpuszczenia. W reszcie mleka rozpuszczamy budynie, cukier i kakao. I przelewamy do mleka z kukułkami. Gotujemy do momentu zgęstnienia budyniu. Ugotowany przykrywamy folią i odstawiamy do całkowitego ostudzenia. Po tym czasie ucieramy masło na puch i łyżka po łyżce dodajemy go do budyniu, delikatnie miksując. Na samym końcu dodajemy nalewkę i wówczas nasza masa nabierze delikatniejszej konsystencji. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia. Na dno wykładamy herbatniki następnie masę i znów herbatniki, które delikatnie dociskamy. Mi wyszły 3 warstwy kremu. Najważniejsze, żeby ostatnią warstwą był krem (nawet w niewielkiej ilości). Migdały prażymy na suchej patelni i posypujemy nimi wierzch ciasta. Po kilku godzinach w lodówce możemy kosztować nasz przysmak :-)

Z podanej foremki wykroimy 14 porcji. Jedna będzie miała około 420 kcal.

Ciasto Kukułka (7)

Ciasto Kukułka (2)

Ciasto Kukułka (6)

Smacznego!!!

Sernik z czereśniami i czekoladą

Sernik z czereśniami (1)Już od jakiegoś czasu „chodził” za mną sernik. Moja Druga Połówka mówiła: a może jabłecznik albo tartę z pyszną masą kremową, ale ja miałam ochotę na aromatyczny sernik z owocami i w ten sposób padło na czereśnie, których często nie wykorzystuję do wypieków. Połowę czereśni upiekłam z sernikiem, a połowa przykryła czekoladową polewę. Jak dla mnie sernik wyszedł naprawdę przepyszny, chociaż nie powinno się go jeść w dużych ilościach ponieważ czereśnie są dość ciężkostrawne. Mnie ta informacja nie zatrzymała :-)

Składniki na tortownicę o średnicy 20 cm:

Spód:

- około 20 herbatników maślanych

- 2 łyżki kakao

- 60 g masła

Herbatniki blendujemy na piasek i dodajemy do nich kakao. Masło roztapiamy i mieszamy z herbatnikmi, aż składniki dobrze się połączą. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia, przekładamy na nią masę ciasteczkową, którą dokładnie ugniatamy np. dnem płaskiej szklanki. Foremkę wstawiamy do lodówki.

Masa serowa: składniki powinny mieć temperaturę pokojową (należy je wyjąć z lodówki min. 2 godziny wcześniej)

- około 250 g czereśni: umytych i przeciętych na pół (pozbywamy się pestek)

- 250 g twarogu

- 250 g mascarpone

- 100 ml śmietanki kremówki 36%

- 3 jajka

- 0,5 szklanki cukru pudru

- 1 łyżka mąki pszennej

- 1 łyżka mąki ziemniaczanej

Piekarnik nastawiamy na 160 stopni. Jajka ucieramy z cukrem, ale tylko do momentu, aż się dobrze połączą. Dodajemy twaróg, mascarpone, śmietankę i mąki. Miksujemy krótko. Masę wylewamy na spód ciasteczkowy i układamy na niej połowę czereśni. Pieczemy 70 – 80 min. Studzimy w lekko uchylonym piekarniku. Gdy sernik całkiem wystygnie szykujemy polewę czekoladową.

Polewa:

- 50 g czekolady najlepiej gorzkiej (niestety miałam tylko deserową)

- 70 ml śmietanki kremówki 36%

Śmietankę podgrzewamy i do ciepłej dodajemy czekoladę. Zdejmujemy z gazu i mieszamy, aż czekolada się rozpuści a polewa zacznie gęstnieć. Wówczas wylewamy ją na sernik i przyozdabiamy pozostałymi czereśniami. Sernik wstawiamy do lodówki.

Z podanych składników wykroiłam 8 dużych porcji. Jedna to około 500 kcal

Sernik z czereśniami (8)

Sernik z czereśniami (7)

Sernik z czereśniami (9)

 

Smacznego!!!

 

 

3 BIT – wersja truskawkowa, bez pieczenia

3 bit - wersja z truskawkami, bez pieczenia (2)Dla wszystkich fanów ciast bez pieczenia, truskawek i dla wszystkich fanów popularnego ciasta 3 bit – przedstawiam wam troszkę zmodyfikowaną wersję: truskawkową. Oryginalna wersja zawiera masę krówkową i jest pyszna, ale wersja truskawkowa, szczególnie latem, sprawdza się dużo lepiej. Ciasto jest nadal dość słodkie, ale jednocześnie orzeźwiające. Nam osobiście bardzo przypadło do gustu. A przepis znalazłam na blogu Bajeczna kuchnia i bardzo sie cieszę, że na niego trafiłam. Serdecznie polecam.

Składniki na blaszkę 20×20 cm:

Masa budyniowa:

- 500 ml mleka

- 1/3 szklanki mąki pszennej

- łyżka mąki ziemniaczanej

- 2 łyżki cukru

- cukier waniliowy

- 2 żółtka

- 100 g masła

Masa truskawkowa:

- 300 g truskawek

- 0,5 galaretki truskawkowej

- łyżka cukru

Masa śmietanowa:

- 250 ml śmietanki kremówki 36%

- 2 łyżki cukru pudru

- 1 śmietan-fix

Dodatkowo:

- około 25 sztuk herbatników

- 2 kostki gorzkiej czekolady

3/4 mleka gotujemy z cukrami i masłem. Resztę mleka mieszamy dokładnie z mąkami i żółtkami tak by nie było grudek. Gdy mleko zacznie się gotować zmniejszamy gaz, dodajemy do niego miszankę mączno jajeczną i mieszamy tak długo, aż budyń zgęstnieje.

Foremkę wykładamy papierem do pieczenia i na dnie ukladamy pierwszą warstwę herbatników. Na nie wylewamy jeszcze ciepły budyń i ukłdamy kolejną warstwę herbatników. Wstawiamy do lodówki na szas przygotowania masy truskawkowej.

Truskawki myjemy i obieramy z szypułek, zasypujemy cukrem i podgrzewamy. Następnie miksujemy blenderem. Gotujemy, aż do zagotowania. Zdejmujemy z ognia, dodajemy galaretkę i mieszamy do momentu jej rozpuszczenia. Odkładamy do lekkiego ostudzenia i wylewamy na drugą warstwę herbatników po czym układamy ich trzecią warstwę (poczekałam chwilkę, aż masa truskawkowa zacznie tężeć). Wstawiamy ciasto do lodówki i szykujemy masę śmietanową. Kremówkę ubijamy z cukrem pudrem i śmietan-fixem i przekładamy ją na werzch ciasta. Całość obsypujemy startą na tarce czekoladą. Ciasto po 2-3 godzinach w lodówce jest gotowe :-)

Z foemki wykroiłam 14 porcji. Jedna to 250 kca.

3 bit - wersja z truskawkami, bez pieczenia (3)

3 bit - wersja z truskawkami, bez pieczenia (4)

3 bit - wersja z truskawkami, bez pieczenia (1)

 

Smacznego!!!

 

 

Sernik z nutelli na zimno

Serniczek z nutelli na zimno (4)Wyobraźcie sobie sernik: do zrobienia na szybko, bez pieczenia, bez żelatyny, na ciasteczkowym spodzie i na dodatek z nutellą :-) Taki przepis znalazłam na blogu Ósmy kolor tęczy. I jak tu nie wypróbować? Po prostu trzeba. Przepis okazał się naprawdę super łatwy, a ciasto super pyszne. Idealne kiedy potrzeba przygotować coś w ostatniej chwili. Można podzielić go również na więcej części i przygotować desery w postaci miniserniczków. Polecam serdecznie

Składniki na tortownicę o średnicy 20 cm (lub dwie małe niskie tortownice 12 cm)

- 500 g zmielonego twarogu

- 400 g nutelli

- 1/4 szklanki cukru pudru (lub poprostu do smaku)

- 150 g herbatników

- 50 g masła

- dwie garści dowolnych, posiekanych orzechów do ozdoby

Herbatniki blendujemy na piasek i łączymy z rozpuszczonym wcześniej masłem. Foremki wykładamy papierem do pieczenia lub folią spożywczą i przekładamy do nich masę ciasteczkową. Ugniatamy ją dnem szklanki. Foremki wkładamy do lodówki. Twaróg łączymy z nutellą i cukrem pudrem i delikatnie bardzo krótko miksujemy lub poprostu mieszamy łyżką. Masę przekładamy na spód ciasteczkowy, przyozdabiamy orzechami i wkładamy do lodówki na kilka godzin (tak by masa dobrze stężała).

Z tortownicy wyszło mi 10 porcji. Jedna to 425 kcal.

Serniczek z nutelli na zimno (2)

Serniczek z nutelli na zimno (1)Smacznego!!!

 

 

Banoffee pie

Banoffie pay (4)Banaffee pie to kolejne ciacho z serii bez pieczenia, które już od dłuższego czasu zalegało na mojej liście „do zrobienia”. Wszystkim, którzy jakimś cudem omijali to ciasto, serdecznie je polecam. Ciasto robi się bardzo szybko, a efekty są przepyszne. Znalazłam na innych blogach, że ciasto jest bardzo słodkie, jednak ja nie odniosłam takiego wrażenia. Owszem jest słodkie (jak to ciasto), ale dla porównania Pani Walewska  w moim wykoniu była dużo, dużo słodsza. Na spód użyłam herbatniki pełnoziarniste, masło i gorzką czekoladę, a do bitej śmietany dodałam tylko pół łyżeczki cukru pudru. Może właśnie to zrównoważyło słodki smak masy krówkowej i bananów. Było pyyysznie :-)

Składniki na tortownicę 20×20 cm:

Spód:

- około 150 g herbatników pełnoziarnistych

- 50 g masła

- 40 g czekolady 70% kakao

Tortownice wykładamy papierem do pieczenia. Herbatniki blendujemy na piasek, a masło rozpuszczamy wraz z czekoladą w garnuszku z grubym dnem. Łączymy oba składniki i mieszamy dokładnie, aby masło z czekoladą oblepiły herbatniki (ja zawsze mieszam oba składniki widelcem). Przekładamy wszystko razem do tortownicy i uklepujemy dokładnie, tak by powstał nam spód i około 2 cm boki. Do ugniatania używam dna i boków szklanki. Spód wkładamy do lodówki. Ja przygotowałam spód dzień wcześniej.

Pozostałe składniki:

- 2 banany + sok z połowy cytryny

- niecała puszka masy krówkowej (zużyłam około 350 g )

- 250 ml śmietanki kremówki + pół łyżeczki cukru pudru (nie zużyłam wszystkiego, spokojnie wytarczyłaby połowa porcji)

- kakao do przyozdobienia

Na ciasteczkowy spód wykładamy masę krówkową, równomiernie ją rozprowadzając. Banany kroimy w grubsze plastry, skrapiamy je sokiem z cytryny (żeby nie ściemniały) i układamy je na masie krówkowej, delikatnie dociskając. Warstwa bananów zależy od was. Śmietankę ubijamy wraz z cukrem puderem i przekładamy na banany. Przed podaniem posypujemy ciasto kakao. Ciasto przechowujemy w lodówce

Z tortownicy wykroiłam 8 sporych porcji. Jedna to około 400 kcal.

Banoffie pay (3)

Banoffie pay (2)

 

Smacznego!!!

 

Ciasto 3 BIT

3 bit (5)Ciasto 3 BIT. Mam wrażenie, że chyba wszyscy właściciele blogów już taki wpis posiadają. Ja się zabrałam za niego dopiero teraz, ale mimo wszystko opłacało się. Szczerze mówiąc, byłam trochę negatywnie nastawiona do tego ciasta bo myślałam, że pewnie jest trochę przereklamowane. Tymczasem – niespodzianka. Ciasto strasznie mi posmakowało. Moja Druga Połówka mówi, że strasznie słodkie, ale i tak wcinał, aż mu się uszy trzęsly :-) Mi natomiast ta słodkość nie przeszkadzała i wręcz przeciwnie, miałam wrażenie że masy świetnie się uzupełniają. Przepis zaczęrpnęłam z bloga Przepisy Aleksandry i jej Mamy. Polecam serdecznie zwłaszcza, że jest to ciasto, które bez pieczenia nie wymaga od nas dużej uwagi.

Składniki na blaszkę 20×20 cm:

Masa budyniowa:

- 2 żółtka

- 2 szklanki mleka

- niecałe pół szklanki cukru

- opakowanie budyniu waniliowego bez cukru

- 3 pełne łyżki mąki pszennej

- 200 gramów masła

Dodatkowo:

- około 36 sztuk herbatników (użyłam pełnoziarnistych)

- duża puszka kajmaku

- 500 ml śmietanki kremówki 36%

- 2 zagęstniki do śmietany ( śmietan -fix)

- 2 kostki gorzkiej czekolady starte na tarce

Najpierw szykujemy masę budyniową. Do garnka z grubym dnem wlewamy 1,5 szklanki mleka, masło oraz cukier i doprowadzamy do wrzenia. Do pozostałego mleka dodajemy żółtka, budyń, mąkę i dokładnie mieszamy trzepaczką by nie było żadnych grudek. Masę jajeczną przelewamy do gotującego się mleka. Zmniejszamy gaz i ciągle mieszając gotujemy budyń, aż będzie gęsty.

Foremkę wykładamy papierem do pieczenia. Na dnie układamy pierwszą warstwę herbatników, którą przykrywamy kajmakiem rozsmarowanym lekko nożem. Kajmak przykrywamy drugą warstwą herbatników (lekko je dociskając). Na herbatniki wylewamy gęsty, ciepły budyń, który znów przykrywamy herbatnikami. Gdy foremka przestygnie wstawiamy ją na noc do lodówki (minimum kilka godzin). Po tym czasie ubijamy śmietankę wraz z śmietan-fixami, wykładamy ją na herbatniki jako ostatnią warstwę i obsypyjemy czekoladą starta na tarce. Ciacho przechowujemy w lodówce.

Z blaszki wyszło około 12 dużych (lub 16 mniejszych) porcji. Jedna to około 450-500 kcal.

3 bit (3)

3 bit (1)PS. Ja zrobiłam ciacho z połowy porcji i wystarczyło mi akurat na przetestowanie moich dwóch nowych foremek (miniaturowe keksówki)

Smacznego!!!

 

 

Truflowe kostki bez pieczenia

Kostka truflowa (3)Mega czekoladowe kostki truflowe poprawią humor każdemu, a już w szczególności wszystkim czekoladożercom. Przepis znalazłam na blogu Sio-smutki i aż się zdziwiłam, że wcześniej nie wpadłam na coś tak prostego, a jednocześnie tak pysznego. Zastąpiłam wafle herbatnikami i napewno nie ujeło im to smaku. Do poszczególnych mas można wkomponować również dowolne dodatki w postaci drobnych kawałków owoców, likierów czy kawy. Polecam serdecznie!!!

Składniki na blaszkę 20×20 cm:

Masa ciemna:

- 250 g serka serka mascarpone

- 200 g czekolady ( u mnie gorzka 70%)

- 1 łyżeczka cukru pudru

Masa jasna:

-  200 g serka mascarpone

- 150 g czekolady białej

Dodatkowo:

- 10 sztuk herbatników lub wafel

- ewentualne dodatki: do masy ciemnej można dodać odrobinę alkoholu, likieru czy kawy, a do masy jasnej drobno pokrojone owoce lub suszone owoce

Przygotowujemy dwa garnki z grubym dnem. W jednym roztapiamy białą czekoladę, a w drugi ciemną. Po roztopieniu łączymy je z serkami i cukrem, dokładnie mieszamy. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Układamy herbatniki na dnie i odrazu wylewamy masę ciemną. Blaszkę wkładamy na chwilkę do lodówki. Gdy masa lekko stężeje wylewamy na nią część jasną i znów wkładamy do lodówki, by obie warstwy dokładnie stężały. Ja dodatkowo polałam kostki musem brzoskwiniowym którego miałam nadmiar po przygotowywanym wcześniej serniku brzoskwiniowym (przepis tutaj)

Z blaszki wyszło 12 kostek. Jedna to 290 kcal

Kostka truflowa (1)

Smacznego!!!

 

 

Stefanka czekoladowo – kokosowa

Stefanka kokosowo - czekoladowa (3)Połącznie kokosu z czekoladą „chodziło” za mną już od jakiegoś czasu. I kiedy zobaczyłam na blogu Smakołyki Bereniki stefankę cappuccino wiedziałam że pozamieniam masy tak, by dopasować je do mojej zachcianki. Efekt wyszedł super, obie masy smakowały rewelacyjnie. Użyłam herbatników wieloziarnistych więc ciasto nie było zbyt slodko – maślane. Ciasto jest super dla wszystkich którzy nie są fanami piekarników, a do tego jest bardzo szybkie do wykonania no i meeega smaczne :-)

Składniki na foremkę 20×20 cm:

Masa kokosowa:

- 300 ml mleka

- 40 g masła

- 4 łyżki kaszy manny

- 4 łyżki cukru

- 100 g wiórek kokosowych

Mleko gotujemy wraz z masłem i cukrem. Dodajemy kaszę oraz wiórki kokosowe cały czas mieszając. Gotujemy do momentu zgęstnienia. W tym samym czasie możemy szykować drugą masę.

Masa czekoladowa:

- 300 ml mleka

- 40 g masła

- 4 łyżki kaszy manny

- 2 łyżki cukru

- 100 g czekolady 70% (lub innej)

Mleko gotujemy wraz z masłem i cukrem. Dodajemy czekoladę i po jej rozpuszczeniu dodajemy kaszę mannę. Gotujemy cały czas mieszając do momentu zgęstnienia masy.

Dodatkowo:

- około 30 sztuk herbatników wieloziarnistych

- 50 g czekolady

- 40 ml śmietanki kremówki

Foremkę wykładamy papierem do pieczenia. Na dnie układamy pierwszą warstwę herbatników, wylewamy masę czekoladową (masy mogą być jeszce ciepłe) przykrywamy ją warstwą herbatników delikatnie je dociskając. Następnie wylewamy masę kokosową i znów układamy herbatniki. Foremkę wkładamy do lodówki. Śmietankę podrzewamy w garnuszku i do ciepłej wrzucamy czekoladę. Mieszamy dokładnie do momentu rozpuszczenia czekolady i dokładnego połączenia składników. Odstawiamy z gazu i gdy krem zacznie delikatnie tężeć wylewamy go na herbatniki i znów wstawiamy do lodówki. Gdy masy stężeją ciacho można pałaszować :-)

Z foremki wykroiłam 12 porcji. Jedna to 360 kcal

Stefanka kokosowo - czekoladowa (2)

Stefanka kokosowo - czekoladowa (5)

Smacznego!!!