3 BIT – wersja truskawkowa, bez pieczenia

3 bit - wersja z truskawkami, bez pieczenia (2)Dla wszystkich fanów ciast bez pieczenia, truskawek i dla wszystkich fanów popularnego ciasta 3 bit – przedstawiam wam troszkę zmodyfikowaną wersję: truskawkową. Oryginalna wersja zawiera masę krówkową i jest pyszna, ale wersja truskawkowa, szczególnie latem, sprawdza się dużo lepiej. Ciasto jest nadal dość słodkie, ale jednocześnie orzeźwiające. Nam osobiście bardzo przypadło do gustu. A przepis znalazłam na blogu Bajeczna kuchnia i bardzo sie cieszę, że na niego trafiłam. Serdecznie polecam.

Składniki na blaszkę 20×20 cm:

Masa budyniowa:

- 500 ml mleka

- 1/3 szklanki mąki pszennej

- łyżka mąki ziemniaczanej

- 2 łyżki cukru

- cukier waniliowy

- 2 żółtka

- 100 g masła

Masa truskawkowa:

- 300 g truskawek

- 0,5 galaretki truskawkowej

- łyżka cukru

Masa śmietanowa:

- 250 ml śmietanki kremówki 36%

- 2 łyżki cukru pudru

- 1 śmietan-fix

Dodatkowo:

- około 25 sztuk herbatników

- 2 kostki gorzkiej czekolady

3/4 mleka gotujemy z cukrami i masłem. Resztę mleka mieszamy dokładnie z mąkami i żółtkami tak by nie było grudek. Gdy mleko zacznie się gotować zmniejszamy gaz, dodajemy do niego miszankę mączno jajeczną i mieszamy tak długo, aż budyń zgęstnieje.

Foremkę wykładamy papierem do pieczenia i na dnie ukladamy pierwszą warstwę herbatników. Na nie wylewamy jeszcze ciepły budyń i ukłdamy kolejną warstwę herbatników. Wstawiamy do lodówki na szas przygotowania masy truskawkowej.

Truskawki myjemy i obieramy z szypułek, zasypujemy cukrem i podgrzewamy. Następnie miksujemy blenderem. Gotujemy, aż do zagotowania. Zdejmujemy z ognia, dodajemy galaretkę i mieszamy do momentu jej rozpuszczenia. Odkładamy do lekkiego ostudzenia i wylewamy na drugą warstwę herbatników po czym układamy ich trzecią warstwę (poczekałam chwilkę, aż masa truskawkowa zacznie tężeć). Wstawiamy ciasto do lodówki i szykujemy masę śmietanową. Kremówkę ubijamy z cukrem pudrem i śmietan-fixem i przekładamy ją na werzch ciasta. Całość obsypujemy startą na tarce czekoladą. Ciasto po 2-3 godzinach w lodówce jest gotowe :-)

Z foemki wykroiłam 14 porcji. Jedna to 250 kca.

3 bit - wersja z truskawkami, bez pieczenia (3)

3 bit - wersja z truskawkami, bez pieczenia (4)

3 bit - wersja z truskawkami, bez pieczenia (1)

 

Smacznego!!!

 

 

Ciasto z rabarbarem i galaretką na biszkopcie

Ciasto z rabarbarem i galaretka na biszkopcie (1)Zaczął się u mnie sezon na  rabarbar (troszkę późno ale przynajmniej jest). Trafiłam na okaz dość mocno kwaśny, więc pasował idelanie do wypieku który wam prezentuje. Słodki biszkopt i różowa bita śmietana, a pomiędzy nimi rabarbarowy budyń. Jak dla mnie było pyszne, chociaż moja Druga Połówka narzekała troszkę na biszkopt, który chyba odrobinę przesuszyłam. No cóż, zdarza się :-) Jeśli nie wiecie co zrobić z nadmiarem rabarbaru, śmiało sięgajcie po ten przepis, a znalazłam go całkiem niedawno na blogu Mała Cukierenka. Polecam serdecznie.

Składniki na blaszkę 20×20 cm:

Biszkopt:

- 2 jajka (białka i żółtka osobno)

- 50 g mąki

- 60 g cukru

- 1 łyżka kakao

- szczypta proszku do pieczenia (pominęłam)

Białka ubijamy, dodajemy cukier i i dalej miksujemy, aż masa będzie bardzo gęsta, gładka i lśniąca. Dodajemy żółtka, krótko miksując je z białkami. Na końcu dodajemy przesianą mąkę i kakao. Delikatnie mieszamy szpatułką. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia, przelewamy ciasto i pieczemy 35-40 minut w 180 stopniach.

Masa rabarbarowa:

- około 600 g rabarbaru (obranego i pokrojonego)

- 1 opakowanie cukru waniliowego (16g)

- 1 budyń waniliowy bez cukru

- 75 g cukru

- 0,5 opakowania galaretki wiśniowej (lub innej)

Do rondelka wrzucamy rabarbar i cukry. Podgrzewamy do momentu, aż zmięknie i zacznie się rozpadać. Budyń rozpuszczamy w 1/4 szklanki gorącej wody i dodajemy do masy rabarbarowej. Doprowadzamy ją do wrzenia. Zdejmujemy z ognia i dodajemy galaretkę, mieszamy do momentu jej rozpuszczenia. Masę przekładamy na biszkopt i odkładamy do całkowitego ostudzenia.

Wiśniowa bita śmietana:

- 250 ml śmietanki kremówki 36% + łyżeczka cukru pudru

- 0,5 galaretki wiśniowej (lub o innym smaku)

Galaretkę rozpuszczamy w pół szklance gorącej wody i odstawiamy do ostudzenia. Gdy będzie chłodna ale jeszcze płynna, ubijamy śmietankę z cukrem i pudrem i do ubitej śmietanki powoli wlewamy galaretkę, miksując na najmniejszych obrotach. Przełożyłam ją do rękawa cukierniczego, włożyłam na 5 minut do lodówki, a następnie wycisnęłam poduszeczki jak na zdjęciu. Można też masę poprostu równomiernie rozprowadzić po cieście. Wstawiamy ciasto do lodówki by bita śmietana całkiem stężała.

Z foremki wykroiłam 12  dużych porcji. Jedna to tylko 190 kcal.

Ciasto z rabarbarem i galaretka na biszkopcie (6)

Ciasto z rabarbarem i galaretka na biszkopcie (4)

Ciasto z rabarbarem i galaretka na biszkopcie (7)

 

Smacznego!!!

 

 

Ciasto serowo – jabłkowe bez pieczenia

Ciasto serowo-jabłkowe bez pieczenia (1)Kolejny wypiek z serii: na szybko, bez piekarnika czyli bez pieczenia. Ciacho podpatrzone na blogu Smaki ogrodu. Już kiedyś na blogu była wersja łącząca sernik z jabłecznikiem oraz biszkoptem (przepis tutaj). Teraz coś podobnego tylko w wersji bez pieczenia, na herbatnikach i z sernikiem gotowanym, z którym miałam styczność pierwszy raz. Ciekawa opcja dla sernika, ale jednak jestem tradycjonalistką i pozostanę przy tych pieczonych :-) Ciasto wyszło bardzo smaczne, orzeźwiające i nie za słodkie. I oczywiście polewa czekoladowa…musiała być :-)

Składniki na formę 20×20 cm:

Masa serowa:

- 500 g twarogu (użyłam gęstego sera na serniki)

- 50 g masła

- 0,5 szklanki cukru

- 0,5 szklanki mleka

- 1 budyń cytrynowy (16 g )

Masa jabłkowa:

- 800 g jabłek

- 1 galaretka (użyłam agrestowej)

Dodatkowo:

- 30 sztuk herbatników typu petit beurre

- 100 ml śmietanki kremówki 36%

- 100 g czekolady gorzkiej 70%

Foremkę wykładamy papierem do pieczenia i na dnie układamy pierwszą warstwę herbatników. Twaróg, masło i cukier ucieramy. Budyń mieszamy z mlekiem, wlewamy do masy serowej i miksujemy. Przekładamy do garnka i doprowadzamy do wrzenia. Gotujemy na małym ogniu około 5 minut, aż masa zgęstnieje. Wylewamy ją na herbatniki, przykrywamy ścieraczką i odstawiamy do ostudzenia.

Jabłka obieramy i kroimy w kostkę lub ścieramy na tarce. Podgrzewamy w garnku do momentu, aż zmiękną. Wsypujemy galaretkę i mieszamy do momentu jej rozpuszczenia. Na masie serowej układamy drugą warstwę herbatników na którą wykładamy jabłka i ostatnią warstwę herbatników. Całość delikatnie dociskamy dłońmi.

Ciasto wstawiamy do lodówki. Gdy jest ostudzne, podgrzewamy kremówkę i do ciepłej wrzucamy czekoladę. Po jej rozpuszczeniu i dokładnym połączeniu przelewamy polewę na ostatnią warstwę herbatników i znów odstawiamy ciasto do lodówki.

Z foremki wyszło mi 10 porcji. Jedna porcja z czekoladą to 357 kcal. Jeżeli zdecydujecie sie na opcję bez czekolady wówczas jedna porcja wyniesie 270 kcal.

Ciasto serowo-jabłkowe bez pieczenia (4)

Ciasto serowo-jabłkowe bez pieczenia (3)Smacznego!!!

 

 

Deser podwójnie musowy: czekoladowo – brzoskwiniowy

Deser podwójnie musowy - czekoladowo brzoskwiniowy (4)A u mnie znowu deser :-) Tym razem jest to deser celowy, chciałam poprostu połączyć czekoladę z orzeźwiającą brzoskwinią. A że uwielbiam wszelkie musy czekoladowe, to dlaczego nie połączyć by takiego musu z innym musem: brzoskwiniowym. Połączyłam i wyszło :-) Wyszło naprawdę smacznie, orzeźwiająco i nie za słodko. Pomimo czekolady deser wyszedł dość lekki. Kalorii jest w jednym pucharku sporo, ale tylko dlatego, że moje porcje sa naprawdę duże :-) Z powodzeniem z podanych składników można wykonać 5 wcale nie małych deserów. U mnie wyszły: 3 :-)

Składniki na 3 duże pucharki:

Mus brzoskwiniowy:

- mały jogurt naturalny (około 120 ml)

- dwie połówki brzoskwini pokrojone w drobne kawałki ( u mnie brzoskwinia z puszki)

- około 300 ml soku spod brzoskwiń

- pół galaretki o dowolnym smaku (proszku)

Sok wraz z owocami podgrzewamy, dodajemy galaretkę i mieszamy do momentu jej rozpuszczenia. Jogurt miksujemy, wlewamy do galaretki i całość dokładnie mieszamy. Przelewamy do pucharków lub szklanek i odstawiamy do lodówki do momentu lekkiego zastygnięcia.

Mus czekoladowy:

- 1 jajko (białko i żółtko osobno)

- 100 ml śmietanki kremówki

- 70 czekolady

- 10 g masła

- 1 łyżka cukru

Masło rozpuszczamy wraz z czekoladą. Żółtko ubijamy z cukrem, z białka ubijamy pianę, a z kremówki bitą śmiatnę. Ubite zółtko mieszmy z czekoladą, nastepnie dodajemy bitej śmietany, a na końcu pianę z białek . Całość delikatnie mieszamy, przekładamy do pucharków na lekko zastygnięty mus brzoskwiniowy i znów odstawiamy deser do lodówki.

Do ozdobienia deseru użyłam plasterków brzoskwini oraz pokruszonych bez.

Tak jak już wspomniałam. Jeden pucharek jest dość kaloryczny – 480 kcal. Ale porcja jest naprawdę duża. Gdy zdecydujecie się na wykonanie 5 deserów z podanych składników, wówczas jedna porcja będzie miała 290 kcal.

Deser podwójnie musowy - czekoladowo brzoskwiniowy (2)

Deser podwójnie musowy - czekoladowo brzoskwiniowy (3)

 

Smacznego!!!

Deser z galaretką, budyniem i musem bananowym

Dziś mam dla was bardzo prosty deser. Nie był on planowany i można powiedzieć, że powstał tak trochę z przypadku, a właściwie z potrzeby wysprzątania lodówki z resztek. Jak się okazało, efekt wyszedł całkiem zadowalający :-) Polecam wszystkim takie eksperymenty. U mnie produktów wystarczyło na dwa desery.

Składniki na dwa pucharki:

1. Warstwa z galaretką: kilka winogron przeciętych na pół i zalanych galaretką truskawkową, przygotowaną według instrukcji na opakowaniu.

2. Warstwa budyniu czekoladowego: u mnie była to pozostałość waniliowego budyniu po cieście, który zmiksowałam z dwoma łyżkami kakao. Budyń robiłam sama z przepisu tutaj. Można też wykorzystać jakieś resztki budyniu w proszku ( o ile takie posiadamy)

3. Warstwa bananowa: czyli 2 lekko już podstarzałe banany które zmieliłam w blenderze z 4 herbatnikami. Całość skropiłam kilkoma kroplami z cytryny.

Jeden pucharek to około 360 kcal. Ale muszę przyznać, że deser wyszedł niesamowicie sycący i spokojnie mógłby zastąpić kolację :-)

Smacznego!!!

Ciasteczka jak „delicje”

Na blogu Moje Wypieki znalazłam przepis na bardzo popularne i znane wszystkim ciasteczka biszkoptowe z galaretką w czekoladzie. Każdy się zgodzi, że najłatwiej pójść do sklepu i kupić sobie opakowanie, ale za to nie ma przy tym żadnej frajdy. Natomiast robienie tych ciasteczek sprawia niesamowitą radość (zwłaszcza wycinanie kółeczek z galaretki :-) ). A samo ich przygotowanie też jest banalnie proste, zwłaszcza gdy galaretkę przygotujemy sobie dzień wcześniej. I co najważniejsze ciasteczka te smakują o wiele lepiej niż te ze sklepu. Moja Druga Połówka nie mogła się im oprzeć, wcinał jeden za drugim :-)

Składniki na około 20 sztuk:

Biszkopt:

- 2 jajka

- 1/4 szklanki drobnego cukru

- 1/4 szklanki mąki

Galaretka

- wybrany smak galaretki (u mnie truskawkowa)

- 200 – 300 ml wody

Czekolada:

- tabliczka czekolady (u mnie 70% kakao)

- 50 ml śmietanki kremówki (lub łyżka oleju)

Dzień wcześniej można przygotować galaretkę według opisu na opakowaniu. Jednak lepiej rozpuścić ją w 200ml wody żeby była bardziej tęga. Galaretkę należy wylać do naczynia lub foremki tak aby miała wysokość ok 3 mm. Ja wyłożyłam folią spożywczą moją małą tortownicę.

Biszkopt. Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywna pianę i pod koniec ubijania dodajemy cukru. Piana musi być gęsta i lśniąca (przy źle ubitej będzie nam się rozlewać na foremce). Dodajemy żółtka i miksujemy na najwolniejszych obrotach. Na koniec dodajemy mąkę i znów miksujemy powoli i ostrożnie tylko do połączenia składników. Dużą blachę wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto można wyciskać ze szprycy lub nakładać je łyżką. Można to robić na „oko” lub tak jak ja odrysować sobie okręgi od kieliszków do alkoholu. Blachę wstawiamy do piekarnika nagrzanego d0 180 stopni i pieczemy około 10 min do złotego koloru.

Ostudzone biszkopciki odwracamy tak aby była widoczna wklęsła część. Z galaretki wycinamy okręgi o średnicy mniejszej niż biszkopciki ( u mnie posłużyła do tego stara nakrętka ) i nakładamy je na biszkopty. Tak przygotowane ciastka wstawiamy na 30 min do lodówki. W między czasie szykujemy polewę. Podgrzewamy śmietankę i do ciepłej wrzucamy czekoladę. Po połączeniu składników i lekkim ostudzeniu polewamy biszkopty czekoladą i znów wstawiamy je na chwilkę do lodówki. Teraz pozostaje już tylko wcinać  :-)

Jedno ciacho dostarcza 55 kcal.

Smacznego!!!