Tarta czekoladowa z dżemem i borówkami

Tarta czekoladowa z dżemem i borówkami (1)Czekolada, czekolada i jeszcze raz czekolada :-) Już brzmi pysznie. Miało być kruche z masą, no i jest kruche z masą, ale za to jaką :-) Przepis podejrzałam na blogu Cooking and Goodlooking i już wiedziałam, że musi zagościć na moim stole. Muszę wam również powiedzieć, że składniki są idelanie dobrane, ponieważ już dawno nie wyszło mi tak dobre ciasto kruche i pomimo braku obciążenia (którego nie posiadam) nie spłynęło podczas pieczenia, tylko zachowało kształt. Delikatny problem zgotowała mi masa, ponieważ się lekko ścięła, może grzała się zbyt długo. Smakowo nic to nie zmieniło, wizualnie oddzielały się od siebie dwie warstwy ale na drugi dzień po nocy w lodówce,nie było to zuważalne :-) Serdecznie polecam.

Składniki na tortownicę 20 cm:

Ciasto:

- 1 szklanka mąki

- 80 g zimnego masła

- 3 łyżki cukru pudru

- 1 żółtko

Mąkę łączymy dokładnie z cukrem i dokładamy pokrojone zimne masło. Zagniatamy pomiędzy palcami, aż składniki się ze sobą połączą. Wówczas dodajemy żółko i zagniatamy jednolite ciasto. Owijamy je w folię spożywczą i wkładamy na godzinę do lodówki. Po tym czasie wałkujemy ciasto, tak by średnica była większa od foremki. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, a piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Przekładamy ciasto do foremki i na chwilę wkładamy blaszkę do zamrażarki. Dopiero wówczas pieczemy 20-25 min (do momentu, aż ciasto się delikatnie zezłoci).

Masa:

- 70 g kwaskowatego dżemu (z wiśni lub czerwonej porzeczki)

- 170 g czekolady gorzkiej 60% kakao

- 20 g masła

- 110 ml śmietanki kremówki 36%

- owoce: u mnie około 150 g borówki.

Wystudzone ciasto smarujemy dżemem. Śmietankę wraz z masłem podgrzewamy, ale nie gotujemy. Dokładamy czekoladę i mieszamy do momentu, aż składniki dokładnie się połączą. Masę wylewamy na ciasto, przyozdabiamy owocami i wstawiamy minimum na 2 godziny do lodówki (myśmy jedli już po godzinie, ale lepiej poczekać, aż masa naprawdę dobrze stężeje).

Z foremki wkroiłam 8 porcji. Jedna to 380 kcal.

Tarta czekoladowa z dżemem i borówkami (4)

Tarta czekoladowa z dżemem i borówkami (3)

Tarta czekoladowa z dżemem i borówkami (2)Smacznego!!!

 

Sernik czekoladowo – kawowy

Sernik czekoladowo kawowy (3)Wraz z nadejściem Nowego Roku, witam was tym o to czekoladowym sernikiem. Przy okazji, życzę wszystkim aby ten Nowy Rok był jeszcze lepszy od poprzedniego i aby przyniósł same miłe chwile. Wracając do sernika. Przepis na niego znalazłam na stronie Domowe Frykasy, zdecydowałam się zrobić inny spód niż w przepisie (wykorzystałam składniki , które akurat miałam pod reką) i wprowadziłam niwielkie zmiany w samej masie serowej. Ciacho zawiera naprawdę sporą ilość czekolady (użyłam 65% kakao), która skutecznie zabija posmak kawy, więc polecam dodać jej troszkę więcej. Sernik wyszedł dobry, ale nie był rewelacyjny (co w sumie mnie zdziwiło, patrząc na ilość dodanej czekolady). Bardzo fajnie natomiast skomponowała się z nim konfitura wiśniowa.

Składniki na tortownicę 20 cm:

SPÓD:

- 15 herbatników pełnoziarnistych

- 5 biszkoptów

- garść migdałów

- 50 g masła

- 2 łyżeczki kakao

Biszkopty, herbatniki i migdały zblendowałam na piasek. Dodałam kakao i dokładnie wymieszałam. Masło rozpuściłam w mikrofalówce i dodałam do składników sypkich. Całość wymieszałam i przełożyłam do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Masę ciasteczkową ugniotłam dnem szklanki i wstawiłam do lodówki.

MASA SEROWA:

- 200 ml śmietany 18%

- 2 łyżki kawy

- 2 łyżki kakao

- 260 g czekolady 65%

- 500 g twarogu

- 3/4 szklanki cukru (im bardziej mleczna czekolada tym mniej cukru dodajemy)

- 3 jajka

- kilka łyżek konfitury wiśniowej

Śmietanę, kawę i kakao delikatnie podgrzewamy. Dodajemy czekoladę i mieszamy do momentu dokładnego połączenia składników. W osobnej misce ucieramy jajka z cukrem, na końcu dodajemy ser. Do masy powoli przelewamy czekoladę. Masę serową przelewamy na zimny spód ciasteczkowy. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 180 stopni przez 60 minut. Sernik studzimy w otwartym piekarniku. Po całkowitym ostudzeniu przyozdabiamy ciacho konfiturą.

Z foremki wykroiłam 8 dużych porcji. Jedna to 530 kcal.

Sernik czekoladowo kawowy (1)

Sernik czekoladowo kawowy (2)

 

Smacznego!!!

 

Tarta z pulpą jeżynową i kremem z białej czekolady

Tarta z pulpą jeżynową i kremem z białej czekolady (2)Mam dla was dzisiaj bardzo fajny przepis, który zrodził się podczas poszukiwania jakiejś słodkości na weekend. Okazało sie, że w zamrażarce zalega ciasto kruche, a w szafce biała czekolada. Znalazłam też dżem jeżynowy, którego nikt nie chce jeść z powodu…pestek :-) Powięciłam się dla sprawy i cały dżem przetarłam przez sitko. Opłacało się :-) Całość wyszła rewelacyjnie, chociaż nastepnym razem wybrałabym jakiś bardziej kwaskowy dżem. Ale dla wielbicieli słodkości nie będzie miało to znaczenia.

Skladniki na tortownicę 20 cm:

Ciasto:

- szklanka mąki

-  100 g zimnego, posiekanego masła

- 1 jajko

- 1/2 szklanki cukru pudru

- opcjonalnie łyżka zimnej wody

Mąkę łączymy z cukrem. Dodajemy masło. Ciasto zagniatamy palcami, jak na kruszonkę. Na koniec dodajemy jajko i całość zagniatamy. Gdy ciasto nie chce się połączyć dodajemy zimnej wody. Ciasty wkładamy pomiędzy dwa kawałki folii spożywczej i wałkujemy do wielkości 2 cm większej (po obwodzie) niż nasza foremka – tak by ciasto miało wyższe brzegi. Ciasto przekładamy do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia, wyrównujemy brzegi i wkładamy do lodówki na 30 min. Po tym czasie nakłuwamy ciasto widelcem i wkładamy do nagrzanego piekarnika do 170 stopni na około 15-20 min. Ciasto musi mieć lekko złoty kolor. Wyciągamy do studzenia.

Pulpa jeżynowa:

- 8 dużych łyżek dżemu jeżynowego (u mnie przetartego przez sitko)

- łyżka mąki pszennej

- pół płatka żelatyny

Dżem, na małym ogniu, doprowadzamy do wrzenia. Dodajemy makę i dalej gotujemy na najmniejszym ogniu, aż masa zacznie delikatnie gęstnieć. Wtedy ściągamy z palnika. Płatek żelatyny namaczamy około 5 min w zimnej wodzie. Po tym czasie odsączmy go z wody i dodajemy do niego łyżkę pulpy jeżynowej, mieszając energicznie by składniki się połączyły. Dopiero wtedy przelewamy je do głównej masy. Pulpę przelewamy na ciasto i wstawiamy do lodówki.

Krem:

- 70 g  białej czekolady

- 250 g mascarpone

Czekoladę rozpuszczamy w garnuszku z grubym dnem. Gdy lekko przestygnie (ale nie zgęstnieje) łączymy ją z mascarpone. Krem przekładamy na zastygniętą pulpę jeżynową i całość wstawiamy do lodówki.

Z tortownicy wyszło 10 porcji. Jedna to 375 kcal.

Tarta z pulpą jeżynową i kremem z białej czekolady (5)

Tarta z pulpą jeżynową i kremem z białej czekolady (4)Tarta z pulpą jeżynową i kremem z białej czekolady (3)Smacznego!!!

Tarta z kremem a’la Kinder Bueno

Dziś proponuje wam takie ciasto, nie ciasto, które równie dobrze mogłoby być deserem. Powstało ono z potrzeb wykorzystania produktów, które zalegają w lodówce w trochę śmiesznych ilościach. W takich, że właściwie nie wiadomo co by tu z nimi zrobić. W ten sposób mamy tartę na kruchym kakaowym cieście przykrytym cienką warstwą dżemu oraz kremem a’la Kinder Bueno. Całość naprawdę fajnie się uzupełniła. Jedyne co bym w przyszłości zmieniła, a raczej zamieniła to mój dżem truskawkowy na jakiś bardziej kwaskowaty np. wiśniowy lub śliwkowy, wówczas kontrast smaków byłby ciekawszy.

Składniki na tortownicę 20 cm

Ciasto: (to resztka z mojego sernika bez sera której nie zużyłam):

- szklanka mąki

- 1/4 szklanki cukru

- 60 g masła

- łyżka kakao

- ewentualnie jedno żółtko lub łyżka wody

Wszystkie składniki zagnieść w kulę, owinąć w folie i wstawić do zamrażarki na 30 min). Po tym czasie ciasto rozwałkować lub rozgnieść rękami i przenieść do foremki wyłożonej papierem do pieczenia (tylko dno). Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 175 stopni 10 – 12 min (ciasto jest cienkie, więc trzeba je obserwować żeby go nie spalić).

Masa:

- 125 g serka białego lub twarogu

- dwie garście drobno pokrojonych orzechów: u mnie migdały

- 50 – 80 ml mleka w proszku

- 4 łyżki cukru do posłodzenia (lub po prostu do  smaku)

- 3 łyżki dżemu truskawkowego.

Jeszcze ciepłą tartę można posmarować dżemem. I przygotowujemy krem. Wszystkie składniki oprócz mleka łączymy w misce. Na koniec powoli dodajemy mleka obserwując ile wchłonie go mleko w proszku aby otrzymać pożądaną konsystencję. Krem nie może być za rzadki. Gotowym kremem przykrywamy warstwę dżemu i odstawiamy do lodówki.

Z podanej tortownicy wyszło 10 porcji. Jedna porcja to 240 kcal.

Smacznego!!!

 

Dżem poziomkowy

U mnie ostatnio ciągle poziomki i poziomki ale głównie jako dodatek do deserów czy ciast. Pogoda dopisuje, a co za tym idzie i poziomek coraz więcej więc postanowiłam na jakieś większe przedsięwzięcie z ich udziałem. I tak właśnie na blogu Matka  Wariatka trafiłam na dżem poziomkowy. Długo nie trzeba było mnie namawiać ;-)  Dżem po przygotowaniu faktycznie ma taki lekki gorzkawy posmak. Mi to akurat pasowało i uważam że dżemik wyszedł bardzo smaczny, moja druga Połówka była natomiast trochę sceptyczna. To po prostu kwestia smaku.

Składniki (na prawie dwa słoiczki takie jak na zdjęciu):

- 2 szklanki poziomek (tak  około 300 g)

- 3 łyżki cukru

- sok z połowy cytryny

Poziomki po umyciu wrzucamy do garnka zalewamy je sokiem z cytryny i łyżką wody. Gotujemy na małym ogniu. Gdy zaczną się rozpadać dosypujemy cukier i mieszamy co jakiś czas. Po odparowaniu wody i „rozpadnięciu się” poziomek przekładamy je do wyparzonych słoiczków. Dżem możemy jeść od razu lub zostawić sobie słoiczek na zimę. Wówczas należy je dobrze zakręcić i zapasteryzować (ja korzystam ze sposobu wkładania słoików do piekarnika na 20 min w temperaturze 120 stopni).

Łyżeczka takiego dżemu to równowartość 18 kcal.

Smacznego!!!