Mini tarty z lemon curd i bitą śmietaną

Mini tarty z lemoncurd i bitą śmietaną (5)

Kilka dni temu przygotowałam lemon curd (przepis znajdziecie tutaj). Leżał on sobie spokojnie w lodówce oczekując na swoją kolej, która przyszła właśnie teraz. Zupełnie niespodziewanie mieliśmy razem z Drugą Połówką wolny dzień. A wolny dzień bez żadnej słodkości to tak troszkę przykro. Postanowiłam więc przygotować coś na szybko. Posiłkowałam się moim ulubionym przepisem na ciasto kruche, które wypełniłam lemon curd i ozdobiłam bitą śmietaną. Mieliśmy przy tym, przy okazji sporo śmiechu, a Połówka bawiła się w fotografa. Kilka zdjęć całkiem nieźle mu wyszło :-)

Ciasto kruche: składniki na tortownicę 20 cm lub kilka mniejszych foremek (jak u mnie):

- 1 szklanka mąki

- 80 g zimnego masła

- 3 łyżki cukru pudru

- 1 żółtko

Mąkę łączymy dokładnie z cukrem i dokładamy pokrojone zimne masło. Zagniatamy pomiędzy palcami, aż składniki się ze sobą połączą. Wówczas dodajemy żółko i zagniatamy jednolite ciasto. Owijamy je w folię spożywczą i wkładamy na godzinę do lodówki. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, a piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Przekładamy ciasto do foremki (lub wylepiamy nim kilka foremek) i na chwilę wkładamy blaszkę do zamrażarki. Dopiero wówczas pieczemy 20-25 min (do momentu, aż ciasto się delikatnie zezłoci). Troszke się zagapiłam i ciasto zarumieniło się zbyt mocno.

Ostudzone ciasto wypełniamy około 9-10 łyżkami lemon curd – przepis TUTAJ. Następnie ubijamy 100 ml śmietanki kremówki z łyżeczką cukru pudru i ozdabiamy ciasto. Wkładamy je na chwilkę do lodówki, żeby lemon curd delikatnie stężał. Przed podaniem przyozdobiłam je kakao, a potem zjedliśmy wszystki na raz :roll: wiem wiem, troche wstyd się przyznać :-)

Jeżeli ciacho szykujecie w tortownicy o średnicy 20 cm i pokroicie je na 8 porcji to jedna będzie miała 290 kcal.

Mini tarty z lemoncurd i bitą śmietaną (3)

Mini tarty z lemoncurd i bitą śmietaną (1)

Mini tarty z lemoncurd i bitą śmietaną (2)

Smacznego!!!

Domowa szarlotka

Domowa szarlotka (4)Wszyscy doskonale widzimy, że jesień nadeszła już na dobre. A najlepszym ciastem związanym właśnie z tą porą roku jest szarlotka, jabłecznik lub jakiekolwiek inne ciasto z jabłkami (przynajmniej dla mnie). Na taką klasyczną szarlotkę na cieście kruchym, z dużą ilością jabłek i dużą ilością kruszonki trafiłam na blogu Happy Kitchen. Uwielbiam wszelkie ciasta z kremami, bezą czy czekoladowe, ale szarlotka na zawsze pozostanie ciastem klasycznym, które smakuje przepysznie w pochmurne jesienne dni i przypomina czasy dziecićstwa, a dokładnie kuchnię u babci i ciasta wcinane jeszcze na ciepło :-)

Składniki na tortownice o średnicy 20 cm:

Spód – ciasto kruche:

- 60 g zimnego masła

- 4 łyżki cukru

- 120 g mąki pszennej

- 1 jajko

- 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Cukier łączymy z maką i proszkiem do pieczenia. Dodajemy pokrojone na kawałki zimne masło i zagniatamy ciasto. Na końcu dodajemy jajko i dokładnie wyrabiamy jednolite ciasto. Owijamy je w folię spożywczą i wkładamy na 30 minut do lodówki. Po tym czasie wałkujemy ciasto, tak by miała średnicę troszkę większą niż foremka. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia i przekładamy do niej ciasto, dociskając go delikatnie do dna i boków foremki. Nakłuwamy ciasto widelcem i wstawiamy do lodówki.

Nadzienie:

- 5 jabłek

- garść rodzynek

- cynamon do smaku

Jabłka obieramy i kroimy w ósemki. Na spód ciasta wysypujemy rodzynki. Układamy pierwszą warstwę jabłek, zaokrągleniem do dołu, a potem drugą warstwę zaokrągleniem do góry (tak aby jabłka zachodziły na siebie i uzupełniały przestrzenie). Jabłka posypujemy cynamonem (zużywam dość dużo bo cynamon bardzo lubię). Na czas szykowania kruszonki ciasto znów ląduje w lodówce.

Kruszonka:

- 75 g zimnego masła

- 75 g cukru

- 150 g mąki

Cukier łączymy z mąką i dodajemy pokrojone masło. Rozcieramy kruszonkę pomiędzy palcami. Gdy składniki sie połączą przekładamy kruszonkę na ciasto i pieczemy 45 minut w 180 stopniach.

Z foremnki wykroiłam 8 porcji. Jedna to około 380 kcal.

Domowa szarlotka (2)

Domowa szarlotka (3)

Smacznego!!!

 

Tarta z białą czekoladą i borówkami

Tarta z biała czekolada i borówkami (1)Odkąd znalazłam idealny dla mnie przepis na kruche ciasto, polubiłam robienie tart jeszcze bardziej. Tym razem jest to wersja ze słodkim nadzieniem z białej czekolady, podpatrzona na blogu Kuchnia Mniam. W stosunku do oryginalnego przepisu musiałam zamienić jagody na borówki, ponieważ nie miałam do nich dostępu. I teraz już wiem, że szkoda, ponieważ nadzienie jest naprawde bardzo słodkie i jagody lepiej by go zrównoważyły. Dla wielbicieli białej czekolady jest to propozycja idelana, dla nas wyszło odrobinkę za mdło. Co nie zmienia faktu, że wszystko szybko zniknęło :-)

Składniki na tortownicę 20 cm:

Ciasto kruche:

- 1 szklanka mąki

- 80 g zimnego masła

- 3 łyżki cukru pudru

- 1 żółtko

Mąkę łączymy dokładnie z cukrem i dokładamy pokrojone zimne masło. Zagniatamy pomiędzy palcami, aż składniki się ze sobą połączą. Wówczas dodajemy żółko i zagniatamy jednolite ciasto. Owijamy je w folię spożywczą i wkładamy na godzinę do lodówki. Po tym czasie wałkujemy ciasto, tak by średnica była większa od foremki. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, a piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Przekładamy ciasto do foremki i na chwilę wkładamy blaszkę do zamrażarki. Dopiero wówczas pieczemy 20-25 min (do momentu, aż ciasto się delikatnie zezłoci).

Krem:

- 160 ml mleka

- 160 ml śmietanki kremówki 36%

- 3 łyżki cukru

- 1 duże żółtko

- 1 łyżka mąki ziemniaczanej

- 0,5 łyżki mąki pszennej

- 30 g masła

- 120 g białej czekolady

- 300 g borówki

Żółtko ucieramy z cukrem. Dodajemy mąki i dokładnie miksujemy by nie było grudek. Mleko i śmietankę należy zagotować. Zdejmujemy z ognia i dodajemy masło oraz czekoladę, mieszamy aż dokładnie się rozpuszczą i połączą z resztą składników. Do masy czekoladowej wlewamy masę jajeczną, dokładnie mieszamy i podgrzewamy do momentu zgęstnienia. Masę przekładamy na wystudzony kruchy spód, dekorujemy borówkami i wstawiamy do lodówki. Mała wskazówka: ciasto przed zjedzeniem musi przebywać w lodówce minium 3-4 godziny. Mi się bardzo się spieszyło i wyjęłam ciasto już po godzinie, po wykrojeniu pierwszego kawałka połowa masy mi się poprostu rozlała, ale resztę uratowałam :-)

Z foremki wykroiłam 10 porcji. Jedna to około 330 kcal

Tarta z biała czekolada i borówkami (3)

Tarta z biała czekolada i borówkami (2)

Tarta z biała czekolada i borówkami (4)Smacznego!!!

 

Tarta czekoladowa z dżemem i borówkami

Tarta czekoladowa z dżemem i borówkami (1)Czekolada, czekolada i jeszcze raz czekolada :-) Już brzmi pysznie. Miało być kruche z masą, no i jest kruche z masą, ale za to jaką :-) Przepis podejrzałam na blogu Cooking and Goodlooking i już wiedziałam, że musi zagościć na moim stole. Muszę wam również powiedzieć, że składniki są idelanie dobrane, ponieważ już dawno nie wyszło mi tak dobre ciasto kruche i pomimo braku obciążenia (którego nie posiadam) nie spłynęło podczas pieczenia, tylko zachowało kształt. Delikatny problem zgotowała mi masa, ponieważ się lekko ścięła, może grzała się zbyt długo. Smakowo nic to nie zmieniło, wizualnie oddzielały się od siebie dwie warstwy ale na drugi dzień po nocy w lodówce,nie było to zuważalne :-) Serdecznie polecam.

Składniki na tortownicę 20 cm:

Ciasto:

- 1 szklanka mąki

- 80 g zimnego masła

- 3 łyżki cukru pudru

- 1 żółtko

Mąkę łączymy dokładnie z cukrem i dokładamy pokrojone zimne masło. Zagniatamy pomiędzy palcami, aż składniki się ze sobą połączą. Wówczas dodajemy żółko i zagniatamy jednolite ciasto. Owijamy je w folię spożywczą i wkładamy na godzinę do lodówki. Po tym czasie wałkujemy ciasto, tak by średnica była większa od foremki. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, a piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Przekładamy ciasto do foremki i na chwilę wkładamy blaszkę do zamrażarki. Dopiero wówczas pieczemy 20-25 min (do momentu, aż ciasto się delikatnie zezłoci).

Masa:

- 70 g kwaskowatego dżemu (z wiśni lub czerwonej porzeczki)

- 170 g czekolady gorzkiej 60% kakao

- 20 g masła

- 110 ml śmietanki kremówki 36%

- owoce: u mnie około 150 g borówki.

Wystudzone ciasto smarujemy dżemem. Śmietankę wraz z masłem podgrzewamy, ale nie gotujemy. Dokładamy czekoladę i mieszamy do momentu, aż składniki dokładnie się połączą. Masę wylewamy na ciasto, przyozdabiamy owocami i wstawiamy minimum na 2 godziny do lodówki (myśmy jedli już po godzinie, ale lepiej poczekać, aż masa naprawdę dobrze stężeje).

Z foremki wkroiłam 8 porcji. Jedna to 380 kcal.

Tarta czekoladowa z dżemem i borówkami (4)

Tarta czekoladowa z dżemem i borówkami (3)

Tarta czekoladowa z dżemem i borówkami (2)Smacznego!!!

 

Tarta z masą krówkową i owocami

Tarta z masą krówkową i owocami (4)Obiecałam w ostatnim wpisie przepis na rewelacyjne wykorzystanie masy krówkowej i dziś go wam przedstawiam. Sama wypatrzyłam ten pomysł na blogu Słodkie – Rewolucje. Jeżeli macie już przygotowaną masę krówkową lub korzystacie z gotowej to przygotowanie tego ciasta nie zajmie wam dużo czasu. Ja wykorzystałam truskawki i nektarynkę jako dodatki, ale wybór jest naprawdę dwolny :-) Polecam zmniejszyć ilość cukru w cieście kruchym, ponieważ całość jest naprawdę słodka, ale połączenie krówki z owocami jest naprawdę przepyszne.

Składniki na foremkę o średnicy 20-22 cm (lub jak u mnie dwie foremki o średnicy 12cm):

Ciasto kruche:

- 280 g mąki

- 2 małe żółtka

- 150g zimnego masła

- 100g cukru pudru

Mąkę łączymy dokładnie z cukrem i dokładamy pokrojone masło. Zagniatamy pomiędzy palcami, aż składniki się ze sobą połączą. Wówczas dodajemy żółka i zagniatamy jednolite ciasto. Owijamy je w folię spożywczą i wkładamy na godzinę do lodówki. Po tym czasie wałkujemy ciasto, tak by średnica była większa od foremki. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, a piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Przekładamy ciasto do foremki i pieczemy 20-25 min (do momentu, aż ciaso się delikatnie zezłoci).

Dodatkowo:

- masa krówkowa (przepis tutaj)

- owoce: u mnie nektarynka i truskawki w dowolnych ilościach

Na ostudzone ciasto kruche nakładamy dowolną ilość masy krówkowej oraz pokrojonych owoców.

Z moich dwóch foremek wykroiłam 8 porcji. Jedna to około 380 kcal.

Tarta z masą krówkową i owocami (1)Tarta z masą krówkową i owocami (2)

Tarta z masą krówkową i owocami (3)

Tarta z masą krówkową i owocami (6)

 

Smacznego!!!

Placek z malinami i kremem migdałowym

Placek z malinami i krmemem migdałwym (2)Pyszne połącznie znalazłam na blogu Ósmy kolor tęczy, wyobraźcie sobie: ciasto kruche, krem migdałowy, a to wszystko udekorowane słodkimi malinami i płatkami migdałowmi. Jak dla mnie zestaw rewelacyjny,może jedynie odrobinę za słodki, ale wystarczy następnym razem ograniczyć poprostu ilość cukru. Polecam wam również, tak jak w oryginale, wybrać mielone migdały bez skórek, wówczas efekt wizualny będzie jeszcze lepszy :-) Polecam serdecznie

Składniki na tortownicę o średnicy 20 cm:

Ciasto kruche:

- 280 g mąki

- 2 małe żółtka

- 150g zimnego masła

- 110g cukru pudru

Mąkę łączymy dokładnie z cukrem i dokładamy pokrojone masło. Zagniatamy pomiędzy palcami, aż składniki się ze sobą połączą. Wówczas dodajemy żółka i zagniatamy jednolite ciasto. Owijamy je w folię spożywczą i wkładamy na godzinę do lodówki. Po tym czasie wałkujemy ciasto, tak by średnica była większa od foremki. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, a piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Przekładamy ciasto do foremki i pieczemy 20-25 min (do momentu, aż ciaso się delikatnie zezłoci). W trakcie pieczenia szykujemy masę.

Krem migdałowy:

- 280 ml mleka

- 75 g  mielonych migdałów

- 2 duże jajka

- 5 łyżek cukru

- 4 łyżki mąki pszennej

- ok 200 g malin

- garść płatków migdałowych

Mleko należy zagotować, a jajka utrzeć z cukrem. Do masy jajecznej powoli dodajemy gorące mleko, ciągle miksując. Na końcu dodajemy migdały i mąkę, miksjemy aby składniki dobrze się połączyły. Całość przelewamy spowrotem do garnka i podgrzewamy, aż masa zacznie gęstnieć. Wówczas przekładamy ją na upieczony spód, układamy maliny i pieczemy jeszcze 30 minut również w 180 stopniach. Na suchej patelni prażymy migdały, do złotego koloru i przekładamy je na gotowe ciasto.

Z foremki wykroiłam 8 porcji. Jedna to około 480 kcal.

Placek z malinami i krmemem migdałwym (1)

Placek z malinami i krmemem migdałwym (6)

Placek z malinami i krmemem migdałwym (3)

Smacznego!!!

Tarta migdałowa z jabłkiem

Tarta migdałowa  z jabłkiem (1)U mnie znów ciasto kruche w roli głównej, chociaż nie :-) tym razem schodzi na drugi plan. W tym cieście najważniejsze jest wnętrze czyli nadzienie migdałowe. Przepis znalazłam na blogu Recipes as easy as abc.. i powiem, że był to dla mnie pomysł dość innowacyjny: ciasto kruche z migdałowym środkiem do którego używamy tylko białka i zmielonych migdałów. Ale ciacho okazało sie  naprawdę pysznę. Może mogłam je odrobinę krócej piec, żeby wnętrze było bardziej wilgotne, ale zrównoważyły to jabłka polane miodem. Prawdziwa gratka dla wielbicieli migdałów i miodu. Polecam serdecznie.

Składniki na dwie małe  tortownice o średnicy 10 cm lub jedną większą 16-18 cm:

Ciasto kruche:

- 1 żółtko

- 40 g zimnego masła

- 1 łyżka cukru pudru

- 100 g mąki

Mąkę mieszamy z cukrem pudrem. Dodajemy masło i zagniatamy ciasto jak na kruszonkę, na końcu dodajemy jajko i ugniatamy jednolite ciasto. Foremki wkładamy papierem do pieczenia, ciasto wałkujemy i przekładamy do foremek. Wyklejamy również brzegi. Środek ciasta nakłuwamy kilka razy widelcem i wkąłdamy foremki do lodówki.

Nadzienie:

- 1 białko

- 100 g zmielonych migdałów

- 1 łyżka cukru pudru

- cynamon (opcjonalnie do smaku) – ja zrezygnowałam

Dodatkowo:

- jabłko (obrane i pokrojone w plastry)

- miód (według uznania – u mnie około 2 łyżek)

Białko ubijamy. Dodajemy cukru pudru ubijamy jeszcze chwilkę. Dodajemy migdały i cynamon i delikatnie wszystko mieszamy. Przekładamy masę na ciasto i pieczemy 20 minut w 160 stopniach. Po tym czasie wyciągamy ciasto, układamy na nim jabłka i polewamy je miodem. Wstawiamy spowrotem  do piekarnika i pieczemy kolejne 30-40 minut (również w 160 stopniach)

Z moich dwóch małych tortownic wykroiłam 8 porcji. Jedna to około 220 kcal.

Tarta migdałowa  z jabłkiem (3)

Tarta migdałowa  z jabłkiem (4)

Smacznego!!!

 

 

Tarta z rabarbarem

Tarta z rabarbarem (8)Ciasto kruche to ostatnio jedno z ulubionych ciast mojej Drugiej Połówki. Mówi, że wychodzi mi rewelacyjnie :-) Miły komplement. I chociaż nie planowałam tej tarty to wyszła naprawde przepysznie (zostało mi rabarbaru z poprzedniego ciasta). Dodałam do ciasta troszkę więcej cukru, ponieważ rabarbar był dość kwaśny i dzięki temu smaki bardzo fajnie sie wyważyły. Mało składników i szybkie wykonanie, a taki przepyszny efekt. Polecam serdecznie.

Składniki na 2 malutkie tortownice o średnicy 12 cm (lub jedna o średnicy 20cm):

- 0,5 szklanki mąki

- 50 g zimnego masła

- 1 żółtko

- 1/3 szklanki cukru pudru

- 1 cukier waniliowy

- 200 g rabarbaru + 50 g cukru.

Rabarbar myjemy i obieramy. Kroimy w drobną kostkę i zasypujemy cukrem. Mąkę łączymy z cukrami. Dodajemy pokrojone masło i zagniatamy pomiędzy palcami, aż składniki sie połączą. Na końcu dodajemy żółtko i zagniatamy ciasto, aż będzie jednolite. Ciasto dzielimy na dwie części: jedną większą drugą mniejszą, owijamy w folię spożywczą i wstawiamy na 20 minut do zamrażarki.

Foremki wykładamy papierem do pieczenia. Większą część ciasta dzielimy na dwa i wylepiamy nim foremki wraz z bokami (przy większej foremce ciasto wałkujemy). Na ciasto przekładamy rabarbarbar (bez soku, który puścił). Mniejszą częśćciasta wałkujemy i wycinamy paski, które układamy na rabarbarze w formie kratki. Foremki wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 45-50 min. Ciasto powinno się ładnie zarumienić.

Z moich dwóch foremek wykroiłam 8 małych porcji. Jedna to około 140 kcal

Tarta z rabarbarem (1)

Tarta z rabarbarem (4)

 

Smacznego!!!

 

Szarlotka z prażonymi jabłkami

Szarlotka z prażonymi jabłkami (1)Poszukiwania przepisu na idealną szarlotkę zakończyły sie pełnym sukcesem :-) Już dawno nie jadłam tak pysznej, klasycznej szarlotki. Ciasto wyszło idealnie kruche, nie nasiąknęło zbyt mocno, a jabłka tak jak lubię nie były zbyt miękkie. W trakcie poszukiwania tego przepisu, który znalazłam na blogu Mia Cucina, trafiłam na inną ciekawostkę, która zawsze mnie intrygowała. A mianowicie, w końcu  wiem jaka jest różnica pomiędzy jabłecznikiem, a szarlotką (zawsze myślałam, że to jedno i to  samo): do szarlotki wykorzystuję się tylko ciasto kruche, natomiast jabłecznik to ciasto z jabłkami które można łączyć z dowolnym ciastem np. biszkoptowym. Wracając do mojej szarlotki, jestem z niej dumna ponieważ wyszła idealnie i bardzo nam smakowała. Polecam serdecznie.

Składniki na tortowniecę 19 cm (lub dwie małe 10cm)

- 150 g mąki

- 60 g cukru

- 2 żółtka

- 80 g zimnego masła

- szczypta proszku do pieczenia

- 1 kg jabłek

- cynamon do smaku

Przygotowania zaczęłam od ciasta kruchego. Mąkę połączyłam z cukrem i proszkiem do piecznia. Dodałam pokrojone w kostkę, zimne masło i zagniotłam kruszonkę pomiędzy palcami. Na końcu dodałam dwa żółtka i zagniotłam jednolite ciasto. Podzieliłam je na dwie części, owinęłam w folię spożywczą i wstawiłam do zamrażanika.

Jabłka obrałam, wycięłam gniazda nasienne i pokroiłam w dość drobną kostkę. Wrzuciłam do granka, zasypałam cynamonem i prażyłam dopóki jabłka lekko nie zmiękną, a sok odparuje (lubię gdy w cieście czuć całe kawałki jabłka). Foremki wyłożyłam papierem do pieczenia. Wyciągnęłam jedną część ciasta i starłam ją na tarce z grubymi oczkami, wyłożyłam nim dno i odrobinę boków foremek. Podpiekłam 15 minut w 180 stopniach. Na ciepłym cieście rozłożyłam jabłka i starłam na nie pozostałą część ciasta. Ciasto delikatnie „wcisnęłam” również za jabłka, tak by stykało sie z podpieczonym spodem. Pieczemy około 35 minut w 180 stopniach. Ostudzone ciasto oprószamy cukrem pudrem.

Wykroiłam 8 dużych porcji.Jedna to około 260 kcal.

Szarlotka z prażonymi jabłkami (3)

Szarlotka z prażonymi jabłkami (2)

Szarlotka z prażonymi jabłkami (4)

 

Smacznego!!!

 

Ciesteczka kakaowe z nadzieniem kokosowym

Ciasteczka czekoladowe z nadzieniem kokosowym (1)Te ciasteczka miałam już w swoich zakładkach od dłuższego czasu, ponieważ bardzo lubię połączennie kakao z kokosem. Przepis znalazłam na blogu Kuchnia pachnąca wanilią. Smakowo były bardzo dobre, ale niestety nie  wyszły do końca takie jak sobie to wyobrażałam. Ciasto wyszło troszkę twarde, a przez to mocno kruche, być może trzymałam je odrobinę za długo w piekarniku (o czym zresztą przestrzegała autorka przepisu). Czegoś także brakowało mi w masie, kótra po ostygnięciu nie była już plastyczna, tylko zrobiła się sztywna i wysuszona. Jak dla mnie ciastka smaczne, ale do drobnych poprawek.

Składniki na 10 sztuk (1 sztuka to dwa krążki ciasta z masa kokosową):

Ciasto:

- 1 szklanka mąki

- 1/3 szklanki cukru pudru

- 2 łyżki kakao

- 125 g zimnego masła

- 2 żółtka

Mąkę łączymy z cukrem i przesianym kakao. Dodajemy zimne masło pokrojone w plastry i zagniatamy pomiędzy palcami dokładnie łącząc wszystkie składniki. Na końcu dodajemy żółtka i ugniatamy, aż ciasto będzie elastyczne i gładkie. Owijamy w folię spożywczą i wkładamy ciasto na 30 min do lodówki.

Masa:

- 100 g wiórek kokosowych

- 1/3 szklanki cukru

- 4 łyżki mleka

- 0,5 łyżeczki żelatyny

Wiórki z mlekiem i cukrem należy gotować około 10 minut. Żelatynę zalewamy łyżeczką zimnej wody, napęczniałą zalewamy łyżką gorącej wody, mieszamy do rozpuszczenia i łączymy z masa kokosową. Odstwiamy mase do ostudzenia.

Ciasto wyjmujemy z lodówki, wałkujemy na grubość około 3-4 mm i wykrawamy kółka (wykrawałam kieliszkiem o średnicy 4 cm). Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Z podanej porcji wyszło mi 20 kółek. Pieczemy 10 minut w 180 stopniach. U mnie było to prawdopodobnie troszkę za długo. No i moje kółka troszke za bardzo się „rozlały” tracąc swój ładny kształt. Na ostygnięty krążek nakładamy masę i dociskamy drugim krążkiem.

Z podanych składników wyszło 10 dużych kompletnych ciastek. Jedno to około 260 kcal.

Ciasteczka czekoladowe z nadzieniem kokosowym (3)

Smacznego!!!