Palmiery cynamonowe

Palmiery cynmonowe (2)Pycha ciastka z ciasta francuskiego do wykonania w ekspresowym tempie ale pod jednym warunkiem: trzeba lubieć cynamon :-) A ja uwelbiam więc dałam dużo więcej niż w przepisie. A przepis znalazłm na stronie Moje Wypieki. Ciasteczka wychodzą przepyszne zarówno naciepło jak i na zimno. I tak jak już wspomniałam, nie wymagają dużego pośwęcenia, a składniki ograniczamy do 3 sztuk :-) Polecam serdecznie

Składniki na 14 sztuk, o grubości takiej jak n zdjęciach (około 1-1,5 cm):

- arkusz ciasta francuskiego

- 1/3 szklanki cukru (najlepiej drobnego)

- 2 łyżki cynamonu

Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Piekarnik nastawiamy na 200 stopni. Cukier łączymy z cynamonem, mieszając oba składniki. Ciasto rozwijamy i rozkładamy mieszankę cukru i cynamonu na całej jego powierzchni. Oba krótsze boki zwijamy do środka, do momentu ich zetknięcia się ze sobą. Ciasto tniemy na kawałki grubości około 1-1,5 cm i układamy na blasze. Pieczemy 15 minut  - do złotego koloru (w połowie pieczenia obracamy ciastka). Studzimy na kratce.

Jedno ciastko to około 90 kcal.

Palmiery cynmonowe (1)

Palmiery cynmonowe (3)Smacznego!!!

 

 

Ciesteczka kakaowe z nadzieniem kokosowym

Ciasteczka czekoladowe z nadzieniem kokosowym (1)Te ciasteczka miałam już w swoich zakładkach od dłuższego czasu, ponieważ bardzo lubię połączennie kakao z kokosem. Przepis znalazłam na blogu Kuchnia pachnąca wanilią. Smakowo były bardzo dobre, ale niestety nie  wyszły do końca takie jak sobie to wyobrażałam. Ciasto wyszło troszkę twarde, a przez to mocno kruche, być może trzymałam je odrobinę za długo w piekarniku (o czym zresztą przestrzegała autorka przepisu). Czegoś także brakowało mi w masie, kótra po ostygnięciu nie była już plastyczna, tylko zrobiła się sztywna i wysuszona. Jak dla mnie ciastka smaczne, ale do drobnych poprawek.

Składniki na 10 sztuk (1 sztuka to dwa krążki ciasta z masa kokosową):

Ciasto:

- 1 szklanka mąki

- 1/3 szklanki cukru pudru

- 2 łyżki kakao

- 125 g zimnego masła

- 2 żółtka

Mąkę łączymy z cukrem i przesianym kakao. Dodajemy zimne masło pokrojone w plastry i zagniatamy pomiędzy palcami dokładnie łącząc wszystkie składniki. Na końcu dodajemy żółtka i ugniatamy, aż ciasto będzie elastyczne i gładkie. Owijamy w folię spożywczą i wkładamy ciasto na 30 min do lodówki.

Masa:

- 100 g wiórek kokosowych

- 1/3 szklanki cukru

- 4 łyżki mleka

- 0,5 łyżeczki żelatyny

Wiórki z mlekiem i cukrem należy gotować około 10 minut. Żelatynę zalewamy łyżeczką zimnej wody, napęczniałą zalewamy łyżką gorącej wody, mieszamy do rozpuszczenia i łączymy z masa kokosową. Odstwiamy mase do ostudzenia.

Ciasto wyjmujemy z lodówki, wałkujemy na grubość około 3-4 mm i wykrawamy kółka (wykrawałam kieliszkiem o średnicy 4 cm). Układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Z podanej porcji wyszło mi 20 kółek. Pieczemy 10 minut w 180 stopniach. U mnie było to prawdopodobnie troszkę za długo. No i moje kółka troszke za bardzo się „rozlały” tracąc swój ładny kształt. Na ostygnięty krążek nakładamy masę i dociskamy drugim krążkiem.

Z podanych składników wyszło 10 dużych kompletnych ciastek. Jedno to około 260 kcal.

Ciasteczka czekoladowe z nadzieniem kokosowym (3)

Smacznego!!!

 

Ciastka półfrancuskie serowe z konfiturą z czerwonej porzeczki

Ciastka półfrancuskie serowe z konfiturą z czerwonej porzeczki (2)Ciastka półfrancuskie serowe z konfiturą z czerwonej porzeczki. Tytuł może brzmi trochę zawile, ale kryją się pod nim przepyszne ciacha. Tak dobrych ciasteczek jeszcze chyba nie jadłam. Są miekkie i jednocześnie delikatnie kruche, rozpływają się w ustach. Same w sobie mogą stanowić nawet deser ponieważ wychodzą dość duże (a przynajmniej mi wyszły :-) ) Znalazłam je na blogu Coolinarny gdzie autroka proponuje zrobinie do nich własnej konfitury. Jest to oczywiście świetny pomysł, jednak ja ułatwiłam sobie sprawę gotowym produktem. Następnym razem zrobię własną :-)

Składniki na około 18 dużych ciastek:

- 250 g  sera białego

- 220 g mąki

- 220 g chłodnego masła

- 4 łyżki cukru pudru

- 1 jajko

- około 400 g konfitury z czerwonej porzeczki

- cukier puder do oprószenia

Mąkę łączymy wraz z cukrem. Dodajemy pokrojone w kawałki masło. Wszystko razem przecieramy pomiędzy palcami dłoni, aż składniki ise połączą. Na końcu dodajemy ser i połowę lekko roztrzepanego jajka. Ciasto zagniatamy, aż uzyska jednolitą konsystencję. Wałkujemy na grubość około 0,5 cm i wycinamy kwadraty 7×7 cm. Na środku nakładamy czubatą łyżeczkę konfitury, zwijamy w rulonik i sklejamy brzegi. ciastka układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i smarujemy resztą jajka. Pieczemy w 190 stopniach 20-25 minut – do lekkiego zarumienienia.

Jak już pisałam z tej porcji wychodzi 18 naprawdę sporych ciastek. Jedno to 210 kcal (kaloryczność możecie zmniejszyć poprzez wykonanie własnej konfitury)

Ciastka półfrancuskie serowe z konfiturą z czerwonej porzeczki (1)Ciastka półfrancuskie serowe z konfiturą z czerwonej porzeczki (3)

Ciastka półfrancuskie serowe z konfiturą z czerwonej porzeczki (4)

 

Smacznego!!!

 

Ciastka czekoladowo – bananowe

Kruche ciasteczka z bananem (2)Prawdą jest, że nie piekę ciastek zbyt często. Zawsze mam wrażenie, że jest z tym trochę roboty i w ostatniej chwili decyduje sie jednak na upieczenie jakiegoś ciasta. Te ciasteczka które znalazłam na blogu Cukiernicze Kreacje Charlotte skusiły mnie przede wszystkim tym że w tytule mają dwa słowa klucze: czekolada i banan – a obok takiego zestawu nie potrafię przejść obojętnie :-) Ciasteczka wyszły pyszne, kruchutkie i o fajnie wyczuwalnym smaku banana. No i w sumie nie było przy nich aż tak dużo pracy :-) Dodatkowym plusem jest to, że z podanej ilości składników wychodzi naprawdę sporo samych ciasteczek.

Składniki na około 40 sztuk:

- 1 banan

- 1,5 szklanki mąki

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia (można pominąć)

- 1 czubata łyżka kakao

- 0,5 szklanki cukru

- łyżeczka cukru waniliowego

- 100 g  masła w temperaturze pokojowej

- szczypta soli

- cukier puder do posypania

Banana rozgniatamy widelcem (na miazgę). Mąkę łączymy z kakao, proszkiem do pieczenia, cukrem i solą. Dodajemy posiekane masło oraz banana. Wyrabiamy ciasto na początku mikserem, a potem ręcznie. Gdy ciasto jest gładkie i elastyczne odrywamy po kawałku, wałkujemy do grubości około 0,5 cm i kroimy w dowolne kształty. Ciastka układamy na papierze do pieczenia zachowując odległość minimum 1 cm gdyż ciastka urosną i pieczemy 15 – 20 min w 180 stopniach. Ciastka studzimy na kratce, a ostudzone oprószamy cukrem pudrem.

Jedno ciasto to około 55 kcal.

Kruche ciasteczka z bananem (3)

Smacznego!!!

 

Przekładaniec z likierem jajecznym – bez pieczenia

Przekładaniec z adwokatem - bez pieczenia (2)

 

Jakiś czas temu na blogu Zjem to! trafiłam na rewelacyjny przepis na ciasto bez pieczenia. Z pyszną masą alkoholową na bazie likieru jajecznego. A warstwami były najzwyklejsze kruche, kakaowe ciasteczka. Mówię wam wyszło przepysznie. Ciastka bardzo fajnie zmiękły i doskonale komponowały się ze smakiem likieru jajecznego. Dodatek kakao jako ozdoba też świetnie tu pasował, gdyż ciasta nie było za słodkie. Mówię wam: niebo w gębie :-).

Składniki na blaszkę 24×24 cm:

- 700 ml mleka

- 2,5 łyżki mąki pszennej

- 5 łyżek mąki ziemniaczanej

- 1 szklanka cukru (z czego łyżkę odkładamy na bok)

- 3 żółtka

- 200 g masła

- 180 ml likieru jajecznego

Dodatkowo:

- 500 g herbatników kakaowych

- kakao do posypania

Z podanych składników przygotowujemy budyń. Połowę mleka z cukrem należy zagotować. Żółtka ucieramy z łyżką cukru, którą odłożyliśmy na bok, dodajemy do nich resztę mleka oraz mąki. Dokładnie mieszamy by nie było żadnych grudek (najlepiej trzepaczką) i wówczas całość przelewamy do gotującego się mleka. Gotujemy, cały czas mieszając, do momentu zgęstnienia (budyń wyjdzie bardzo gęsty ze względu na dużą ilość mąki, ale później będziemy go rozcieńczać likierem). Po ostygnięciu, miksujemy masło i partiami dodajemy je do budyniu. Na końcu dodajemy likieru jajecznego, ostrożnie miksując tylko do momentu połączenia składników.

Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Na dnie układamy ciastka, część masy ajerkoniakowej i tak samo kolejne warstwy. U mnie wyszły trzy warstwy ciasteczkowe pokryte na wierzchu końcówką masy. Całość posypujemy kakao (ilość wedle uznania :-) )

Z blaszki wykroiłam 16 przepysznych porcji. Jedna to 405 kcal.

Przekładaniec z adwokatem - bez pieczenia

Przekładaniec z adwokatem - bez pieczenia (1)

Przekładaniec z adwokatem - bez pieczenia (3)Smacznego!!!

 

 

Wafle z masą krówkową

Wafle z masą krówkową (1)Witam wszystkich po świętach. Mam nadzieję że za bardzo się nie najedliście :-) Ze względu na te kilka dni rozpusty z pysznymi ciastami, dzisiaj mam dla was szybką przekąskę na słodko, którą lubią chyba wszyscy. Jej przygotowanie zajmuje około 5 min, a do tego liczba kalorii w porcji jest naprawdę do przyjęcia :-) Mowa oczywiście o waflach lub inaczej andrutach przełożonych gotową masą krówkową. „Krówkę” można zastąpić inną gotową masą lub przygotować jakąś samodzielnie (ja tym razem poszłam na łatwiznę ;-))

Składniki na około 20 dużych porcji:

- opakowanie wafli – u mnie w opakowaniu były 4 duże wafle o rozmiarach 22×29 cm

- puszka masy krówkowej o smaku truflowym

Na pierwszy wafel nakładamy 3 łyżki masy, którą dość cienko rozsmarowujemy nożem i nakładamy kolejny wafel. Układamy warstwy według uznania i ilości masy. Ostatni wafel powinien pozostać suchy. Całość przykrywamy papierem do pieczenia i obciążamy czymś ciężkim (np. encyklopedią). Ciężki przedmiot powinien przykrywać całą powierzchnię wafla, żeby boki się nie unosiły. Wafle wkładamy na 3 godziny do lodówki.

Jeden wafelek to 90 kcal :lol:

Wafle z masą krówkową

Wafle z masą krówkową (2)

Smacznego!!!

 

Zawijańce z ciasta francuskiego z masą orzechową

Zapraszam na przepyszne rogaliki lub zawijańce z ciasta francuskiego (próbowałam różne metody zawijania ciasta i zdecydowanie najlepiej sprawdziło sie zwijanie podłużnych pasków z masą w środku). Nie pokusiłam się o zrobienie własnego ciasta francuskiego ale kiedyś napewno spróbuję :-) Jedyną trudność jaką mamy w wykonaniu tych rogalików to masa orzechowa, a właściwie nie trudność tylko czasochłonność. Moja masa jest z orzechów laskowych, więc samo ich obieranie zajęło trochę czasu ale opłacało się :-) Przepis na masę orzechową podpatrzyłam na blogu Cynamonowy Pył.

Składniki na około 400 ml masy orzechowej:

- 6-7 garści orzechów laskowych (można użyć oczywiście dowolnych orzechów lub wymieszać różne rodzaje)

- 150 ml śmietanki kremówki

- 2 łyżki cukru pudru (lub poprostu do smaku)

Orzechy wykładamy na dużą blachę i prażymy około 20 min w 180 stopniach. Co jakiś czas potrząsamy blachą by równo sie uprażyły. Po lekkim ostygnięciu obieramy orzechy (u mnie częściowo skórka odchodziła odrazu a częściowo niestety miałam z nią problem). Orzechy partiami wrzucamy do blendera dodając po trochę śmietanki i cukru, do momentu uzyskania pożadanego smaku i konsystencji. Nie polecam wrzucać wszystkich orzechów na raz bo możecie spalić blender :-)

1 opakowanie ciasta francuskiego kroimy w dowolne kształty. U mnie najlepiej sprawdziły sie zawijańce ( paski o długości 10 cm i szerokości 4 cm, które zwijałam w rulonik oraz różnej wielkości rogaliczki), na które nakładamy dowolną ilość kremu. Mi został jeszcze cały słoiczek kremu a ciasteczek wyszło 24 sztuki. Ciastka układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia i pieczemy według instrukcji na opakowaniu ciasta francuskiego. U mnie około 25 min w 200 stopniach (do lekkiego zaruminienia ciastek)

Jedno ciasteczko to 120 kcal (wyszło w sumie z całego opakowania ciasta francuskiego 24 sztuki)

Smacznego!!!

Ciasteczka kokosowe polane czekoladą

 

Ostatnio piekłam tylko ciasta, wiec doszłam do wniosku, że tym razem chce mi się jakichś dobrych kruchych ciasteczek. Zainspirowałam sie przepisem z bloga Przy kuchennym stole. Ciasteczka są bardzo aromatyczne i jeszcze na drugi dzień w całym domu wspaniale czuć było kokos i wanilię. A w połączeniu z czekoladą ciasteczka wyszły przepyszne. Pewnie nie muszę dodawać, że wytrzymały na stole zaledwie dwa dni i to tylko dlatego, że się powstrzymaliśmy. Inaczej pewnie zjedlibyśmy wszystkie naraz :-)

Składniki na około 35 – 40 sztuk (wielkości jak na zdjęciach):

- 6 łyżek wiórek (uwierzcie, chciałam napisać: wiórków :-) )kokosowych

- 100 g zimnego masła

- 35 g cukru pudru

- szczypta soli

- 1 małe opakowanie cukru waniliowego

- 120 g mąki

- 2 łyżki zimnej wody (w razie gdyby ciasto wyszło za suche)

Masło należy pokroić na drobne kawałki. Następnie dodać oba cukry, sól, wiórki oraz mąkę. Całość zagnieść i w razie potrzeby dodawać po łyżce wody (ciasto nie może się rozpadać). Z ciasta należy uformować dysk owinąć w folię i wstawić na 30 min do lodówki. Po tym czasie odkrawamy kawałki ciasta i formujemy z nich rulonik który następnie układamy w podkowę (chociaż kształt jaki chcecie jest dowolny). Ciasteczka układamy na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia a następnie pieczemy w piekarniku nagrzanym wcześniej do 180 stopni 12-15 min. Ciasteczka muszą nabrać lekko zlotawego koloru. Gdy ostygną roztapiamy 2 kostki dowolnej czekolady i ozdabiamy ciastka.

Jedno ciasteczko, wielkości jak u mnie na zdjęciu, to 45 kcal.

 

Smacznego!!!

 

Ciasteczka jak „delicje”

Na blogu Moje Wypieki znalazłam przepis na bardzo popularne i znane wszystkim ciasteczka biszkoptowe z galaretką w czekoladzie. Każdy się zgodzi, że najłatwiej pójść do sklepu i kupić sobie opakowanie, ale za to nie ma przy tym żadnej frajdy. Natomiast robienie tych ciasteczek sprawia niesamowitą radość (zwłaszcza wycinanie kółeczek z galaretki :-) ). A samo ich przygotowanie też jest banalnie proste, zwłaszcza gdy galaretkę przygotujemy sobie dzień wcześniej. I co najważniejsze ciasteczka te smakują o wiele lepiej niż te ze sklepu. Moja Druga Połówka nie mogła się im oprzeć, wcinał jeden za drugim :-)

Składniki na około 20 sztuk:

Biszkopt:

- 2 jajka

- 1/4 szklanki drobnego cukru

- 1/4 szklanki mąki

Galaretka

- wybrany smak galaretki (u mnie truskawkowa)

- 200 – 300 ml wody

Czekolada:

- tabliczka czekolady (u mnie 70% kakao)

- 50 ml śmietanki kremówki (lub łyżka oleju)

Dzień wcześniej można przygotować galaretkę według opisu na opakowaniu. Jednak lepiej rozpuścić ją w 200ml wody żeby była bardziej tęga. Galaretkę należy wylać do naczynia lub foremki tak aby miała wysokość ok 3 mm. Ja wyłożyłam folią spożywczą moją małą tortownicę.

Biszkopt. Oddzielamy białka od żółtek. Białka ubijamy na sztywna pianę i pod koniec ubijania dodajemy cukru. Piana musi być gęsta i lśniąca (przy źle ubitej będzie nam się rozlewać na foremce). Dodajemy żółtka i miksujemy na najwolniejszych obrotach. Na koniec dodajemy mąkę i znów miksujemy powoli i ostrożnie tylko do połączenia składników. Dużą blachę wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto można wyciskać ze szprycy lub nakładać je łyżką. Można to robić na „oko” lub tak jak ja odrysować sobie okręgi od kieliszków do alkoholu. Blachę wstawiamy do piekarnika nagrzanego d0 180 stopni i pieczemy około 10 min do złotego koloru.

Ostudzone biszkopciki odwracamy tak aby była widoczna wklęsła część. Z galaretki wycinamy okręgi o średnicy mniejszej niż biszkopciki ( u mnie posłużyła do tego stara nakrętka ) i nakładamy je na biszkopty. Tak przygotowane ciastka wstawiamy na 30 min do lodówki. W między czasie szykujemy polewę. Podgrzewamy śmietankę i do ciepłej wrzucamy czekoladę. Po połączeniu składników i lekkim ostudzeniu polewamy biszkopty czekoladą i znów wstawiamy je na chwilkę do lodówki. Teraz pozostaje już tylko wcinać  :-)

Jedno ciacho dostarcza 55 kcal.

Smacznego!!!

 

 

 

Ciasteczka z czekoladowymi kropelkami

Ciasteczka te wpadły mi w oko na blogu Słodka Magia od Kuchni. Pomyślałam, że wyglądają na takie które są proste w przygotowaniu i jednocześnie bardzo smaczne. Czasem potrzebujemy przygotować coś na szybko z okazji np. niespodziewanej wizyty. I faktycznie ciastka wychodzą pyszne. Jak na mój gust można jeszcze zredukować ilość cukru ponieważ są dość słodkie. Ja popełniłam tylko jeden błąd. Moje ciasto było tak zwarte, że zamiast zrobić z niego kuleczki lekko je spłaszczyłam. I to nie było dobre wyjście gdyż w piekarniku ciastka mocno się rozlały, przez co wyszły dość płaskie.

Składniki na około 18 sztuk

- pół szklanki cukru (80 g)

- 1 jajko

- 60 g masła

- 3/4 szklanki mąki (110 g)

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- około 70 g kropelek czekoladowych do zapiekania (pół filiżanki)

Jajko ucieramy z cukrem na puszysta masę. Następnie dodajemy masła, mąki i proszku do pieczenia. całość miksujemy do połączenia składników. Na końcu dosypujemy czekoladowych kropelek i mieszamy je razem z masą łyżką. Masę można schłodzić w lodówce (według autorki). Moja masa wydawała mi się tak gęsta, że od razu formowałam z niej kulki i układałam na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia. Pamiętajcie o zachowaniu dużych odstępów pomiędzy ciasteczkami i o tym żeby ich od góry nie spłaszczać. Pieczemy w piekarniku nagrzanym do 160 stopni około 20 min ( do złocistego koloru).

Przy porcjonowaniu jak u mnie i 18 ciasteczkach. Jedno posiada  80 kcal.

Smacznego!!!