Mini tarty z lemon curd i bitą śmietaną

Mini tarty z lemoncurd i bitą śmietaną (5)

Kilka dni temu przygotowałam lemon curd (przepis znajdziecie tutaj). Leżał on sobie spokojnie w lodówce oczekując na swoją kolej, która przyszła właśnie teraz. Zupełnie niespodziewanie mieliśmy razem z Drugą Połówką wolny dzień. A wolny dzień bez żadnej słodkości to tak troszkę przykro. Postanowiłam więc przygotować coś na szybko. Posiłkowałam się moim ulubionym przepisem na ciasto kruche, które wypełniłam lemon curd i ozdobiłam bitą śmietaną. Mieliśmy przy tym, przy okazji sporo śmiechu, a Połówka bawiła się w fotografa. Kilka zdjęć całkiem nieźle mu wyszło :-)

Ciasto kruche: składniki na tortownicę 20 cm lub kilka mniejszych foremek (jak u mnie):

- 1 szklanka mąki

- 80 g zimnego masła

- 3 łyżki cukru pudru

- 1 żółtko

Mąkę łączymy dokładnie z cukrem i dokładamy pokrojone zimne masło. Zagniatamy pomiędzy palcami, aż składniki się ze sobą połączą. Wówczas dodajemy żółko i zagniatamy jednolite ciasto. Owijamy je w folię spożywczą i wkładamy na godzinę do lodówki. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, a piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Przekładamy ciasto do foremki (lub wylepiamy nim kilka foremek) i na chwilę wkładamy blaszkę do zamrażarki. Dopiero wówczas pieczemy 20-25 min (do momentu, aż ciasto się delikatnie zezłoci). Troszke się zagapiłam i ciasto zarumieniło się zbyt mocno.

Ostudzone ciasto wypełniamy około 9-10 łyżkami lemon curd – przepis TUTAJ. Następnie ubijamy 100 ml śmietanki kremówki z łyżeczką cukru pudru i ozdabiamy ciasto. Wkładamy je na chwilkę do lodówki, żeby lemon curd delikatnie stężał. Przed podaniem przyozdobiłam je kakao, a potem zjedliśmy wszystki na raz :roll: wiem wiem, troche wstyd się przyznać :-)

Jeżeli ciacho szykujecie w tortownicy o średnicy 20 cm i pokroicie je na 8 porcji to jedna będzie miała 290 kcal.

Mini tarty z lemoncurd i bitą śmietaną (3)

Mini tarty z lemoncurd i bitą śmietaną (1)

Mini tarty z lemoncurd i bitą śmietaną (2)

Smacznego!!!

Brownie z bitą śmietaną i owocami

Brownie z bitą śmietaną i owocami (2)

Biorąc pod uwagę czekoladocholika którego mam w domu, dawno już nie było na blogu czekoladowych wypieków. Dlatego dziś jeden z najlepszych przedstawicieli wypieków czekoladowych czyli brownie. Uwialbiamy te ciasta, a tym razem wyszło ono naprawdę idealne: zbite, wilgotne i przepysznie czekoladowe. Zazwyczaj brownie wystarczy nam samo w sobie, ale dziś dodałam do niego bitą śmietanę i owoce. Całość pasowała do siebie świetnie, a maliny i borówki bardzo dobrze skomponowały się z czekoladą i bitą śmietaną. Co tu dużo mówić, trzeba spróbować :-) Polecam serdecznie

Składniki na blaszke 20×20 cm:

Brownie: przepis ten sam co  tutaj

- 120 g czekolady gorzkiej (70% kakao)

- 120 g masła

- 3 jajka

- 100 g cukru

- 50 g mąki

Czekoladę wraz z masłem rozpuszczamy w garnuszku i odstawiamy do lekkiego ostudzenia. Jajka ubijamy z cukrem na jasną, gęstą i puszystą masę. Na końcu dodajemy mąkę i ostudzoną czekoladę i miksujemy na najniższych obrotach do momentu połączenia składników. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto pieczemy 15-20 minut w nagrzanym wcześniej piekarniku do 180 stopni. Odkładamy do ostudzenia.

Dodatkowo:

- 250 ml śmietanki kremówki 36% + łyżeczka cukru pudru

- owoce: u mnie około 200 g borówki i 100 g malin

Kremówkę ubijamy wraz z cukrem pudrem i przekładamy na ostudzony spód brownie. Na końcu dekorujemy wszystko owocami.

Z foremki wykroiłam 14 porcji. Jedna to około 250 kcal

Brownie z bitą śmietaną i owocami (1)

Brownie z bitą śmietaną i owocami (3)

Smacznego!!!

Ciasto z musem czekoladowym i porzeczkami na spodzie brownie

Ciasto z musem czekoladowym i czerwoną porzeczką na spodzie brownie (6)Prawda, że na sam widok ślinka cieknie :-) A przynajmniej ja miałam taki odruch, kiedy pierwszy raz znalazłam ten przepis na blogu Prawo do gotowania z pasją. Zdecydowałam się jednak na drobną zmianę, żeby smaki były jeszcze bardziej intensywne. Mianowicie zamieniłam kakaowy biszkopt na mocno czekoladowe brownie. Spód w połączeniu z czekoladowym musem, bitą śmietaną i porzeczkami doskonale się uzupełniał. Żeby ciasto nie było za słodkie ograniczyłam cukier w bitej śmietanie do minimum. Całość wyszła naprawdę znakomita i do tego wygląda bardzo dostojnie. Polecam serdecznie :-)

Składniki na blaszkę 20×20 cm:

Brownie:

- 120 g czekolady gorzkiej (70% kakao)

- 120 g masła

- 3 jajka

- 100 g cukru

- 50 g mąki

Czekoladę wraz z masłem rozpuszczamy w garnuszku i odstawiamy do lekkiego ostudzenia. Jajka ubijamy z cukrem na jasną, gęstą i puszystą masę. Na końcu dodajemy mąkę i ostudzoną czekoladę i miksujemy na najniższych obrotach do momentu połączenia składników. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto pieczemy 15-20 minut w nagrzanym wcześniej piekarniku do 180 stopni. Mus czekoladowy szykujemy dopiero gdy spód brownie będzie przestudzony.

Mus czekoladowy:

- 100 g czekolady gorzkiej (tym razem użyłam 60% kakao)

- 200 ml śmietanki kremówki 36%

- 2 żółtka

- 1 łyżka cukru pudru

- 1 łyżka żelatyny + 35 ml gorącej wody

Żelatynę rozpuszczamy w wodzie. Śmietanę ubijamy z cukrem pudrem. Czekoladę rozpuszczamy. Żółtka ubijamy i wlewamy do lekko ostudzonej czekolady, ciągle mieszając. Przestudzoną masę czekoladową wlewamy do bitej śmietany i miksujemy. Do żelatyny dodajemy łyżkę masy, dokładnie mieszamy i wlewamy ją do musu. Całość jeszcze raz mieszamy i wylewamy na spód brownie. Wstawiamy do lodówki. Gdy wierzch stężeje, szykujemy masę śmietanową.

Masa śmietanowa:

- 200 g czerwonej porzeczki

-  200 ml  śmietanki kremówki 36%

- 1 łyżka cukru pudru

- 1 łyżka żelatyny + 35 ml gorącej wody

Porzeczki dokładnie płuczemy i osuszamy. Żelatynę rozpuszczamy w wodzie. Śmietanę ubijamy z cukrem pudrem. Do żelatyny dodajemy łyżkę śmietany, dokładnie mieszamy i przelewamy do masy śmietanowej. Krótko miksujemy, następnie dodajemy porzeczki, delikatnie całość mieszamy i przekładamy na mus czekoladowy. Wyrównujemy i wstawiamy do lodówki do całkowitego stężenia (minimum kilka godzin). Ciasto ozdabiamy porzeczkami i/lub gorzkim kakao.

Z foremki wykroiłam 12 porcji. Jedna to 380 kcal.

Ciasto z musem czekoladowym i czerwoną porzeczką na spodzie brownie (4)

Ciasto z musem czekoladowym i czerwoną porzeczką na spodzie brownie (2)

Ciasto z musem czekoladowym i czerwoną porzeczką na spodzie brownie (5)

 

Smacznego!!!

 

Torcik orzechowy z truskawkami i bitą śmietaną

Torcik orzechowy z truskawkami (1)Na bardzo fajny przepis trafiłam ostatnio w austriackim dodatku do gazety Landlust. Było w nim kilka przepisów na wykorzystanie malin. Szczególnie w oko wpadł mi torcik na orzechowym spodzie, który przypomina biszkopt ale zamiast mąki dodajemy orzechy. Malin niestety też nie miałam, więc postanowiłam użyć truskawki. Całość wyszła bardzo smaczna i bardzo orzeźwiająca. Śmiało mogę powiedzieć, że jest to pozycja idealna na lato.

Składniki na tortownicę o średnicy 20 cm:

Spód orzechowy:

- 90 g cukru

- 3 jajka

- 150 g zmielonych orzechów laskowych

Jajka miksujemy z cukrem, aż będą gęste i puszyste. Dodajemy orzechy i delikatnie mieszamy. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia, a piekarnik nastawiamy na 200 stopni. Spód pieczemy 25-30 minut. Po upieczniu, gdy ciasto jest jeszcze ciepłe, wyciągamy z foremki i wykładamy na patere. W trakcie pieczenia polecam przykryć ciasto folią, ponieważ moje od góry delikatnie się przypaliło. Po ostygnięciu środek delikatnie opadł.

Nadzienie:

- 400 g truskawek

- 150 ml soku z truskawek (zblendowałam 200 g truskawek)

- 0,5 opakowania galaretki truskawkowej

- 250 ml śmietanki kremówki 36%

- 1 łyżka cukru pudru

- kilka truskawek do przyozdobienia

Truskawki kroimy i układamy na orzechowym spodzie (gdy jest już wystudzony). Sok podgrzewamy, ściągamy z ognia i dodajemy galaretkę. Mieszamy, aż galaretka się rozpuści. Odstawiamy do ostudzenia. Gdy galaretka zacznie tężeć, ale będzie jeszcze płynna wylewamy ją na truskawki. Torcik wstawiamy do lodówki. Gdy galaretka stężeje ubijamy śmietankę z łyżką cukru pudru i przekładamy ją na warstwę truskawek. Całość przyozdabiamy dodatkowymi truskawkami. I wstawiamy do lodówki.

Z foremki wykroiłam 8 dużych porcji. Jedna to 290 kcal.

Torcik orzechowy z truskawkami (3)

Torcik orzechowy z truskawkami (5)Smacznego!!!

 

 

Eton mess z poziomkami i czekoladą

Eton mess z poziomkami i czekoladą (1)W lodówce mieliśmy poziomki i jedno białko (pozostałość po jakimś cieście kruchym). Zgodnie zdecydowaliśmy się na klasyczngo eton messa. Ale gdy okazało się, że zostało mi jeszcze trochę czekoldowego kremu, a raczej polewy, postanowiłam urozmaicić nią deser. I była to naprawdę rewelacyjna decyzja. Połączenie bitej śmietany ze słodkmi bezami, orzeźwiajacymi poziomkami i do tego jeszcze ten czekoladowy krem. Oj to było pyszne. Wyszły mi 4 porcje i w przypadku takich smakołyków Moja Druga Połówka mówi zawsze: „to jak będzie? podzielimy się pół na pół? ja wezmę 3 porcje a Ty jedną” :-) Sprawiedliwość w męskim wydaniu :-) Polecam serdecznie.

Składniki na 4 szklanki:

- 250 ml śmietanki kremówki 36% ubitej z 1 łyżką cukru pudru

- około 30 małych bezików (1 białko ubite z 4 łyżkami cukru; suszę w 100 stopniach około 90 minut)

- 2 szklanki poziomek (jedną szklankę zblendowałam, w drugiej pozostawiłam poziomki w całości)

- polewa czekoladowa: 50 g gorzkiej czekolady rozpuszczonej w 70 ml pdgrzanej śmietanki kremówki – przed użyciem krem należy ostudzić).

Szykujemy 4 szklanki (lub 3 większe lub 5 mniejszych). Na dno wylewamy około 3 łyżek zblendowanych poziomek, następnie bita śmietana, pokruszone bezy i łyżka kremu czekoladowego. Kolejne warstwy powtarzamy tak samo, tylko zamiast zblendowanych poziomek wsypujemy te w całości i polewamy je łyżką tych zblendowanych, dalej śmietana, bezy,czekolada i znów poziomki. Wcinamy odrazu lub wstawiamy deser do lodówki.

Jedna porcja to około 400 kcal.

Eton mess z poziomkami i czekoladą (2)

Eton mess z poziomkami i czekoladą (3)Smacznego!!!

 

 

Eton Mess z borówkami

Eton Mess z borówkami (10)Eton Mess to chyba jeden z naszych ulubionych deserów. I robiłam już kilka ciekawych wariacji smakowych: od klasycznych truskawek, poprzez poziomki, kiwi, ananas czy lemon curd. Tym razem decyzja padła na borówki :-) Zrobiliśmy dwie wersje: w jednej zostawiliśmy całe borówki, a w drugiej je zblendowaliśmy. Jedynym minusem tych zblendowanych było to że bardzo szybko puściły bardzo dużo soku. Obie wersje były pyszne i uważam, że borówki idealnie tu pasowały. Teraz trzeba wybrać kolejny owoc do przetestowania :-)

Składniki na 3 bardzo duże pucharki:

- 250 ml śmietanki kremówki

- 1,5 łyżki cukru pudru

- około 200 g borówki amerykańskiej

- około 20 sztuk małych bez (piekłam bezy z 2 bialek i 0,5 szklanki cukru: wyszło około 40 sztuk)

Dzień wcześniej upiekłam bezy: białka ubiłam, a następnie dodawałam po łyżce cukru. Miksowałam do momentu, aż piana była gęsta i lśniąca, a pomiędzy palcami nie było czuć cukru. Piekłam je 90 minut w 110 stopniach. Studziłam w zamkniętym piekarniku.

Następnego dnia śmietankę ubiłam z cukrem pudrem, a połowę borówek zblendowałam. W szklankach układałam warstwy: bezy, mus borówkowy lub całe borówki i bita śmietana. Warstwy układałam do momentu wyczerpania składników.

Jeden duży pucharek to około 450 kcal.

Eton Mess z borówkami (2)

Eton Mess z borówkami (13)

Eton Mess z borówkami (4)Smacznego!!!

 

 

Torcik ptysiowy z truskawkami i borówkami

Torcik ptysowy z owocami letnim (1)Trafiając na blog Kulinarne fantazje Marioli i widząc ten urzekający torcik, wiedziałam, że jak najszybciej trzeba ten przepis zrealizować. Takie ciacho pasuje na każdą okazję, ale teraz w lecie i przy tych temperaturach wydaje się pasować szczególnie dobrze. No i trzeba wykorzystać do końca obecność truskawek :-) Ciasto jest bardzo rzeźwiające i lekkie, a przez obecność ciasta parzonego również nie za słodkie, co jest jego ogromnym plusem.  A do tego prezenuje się naprawdę bardzo ładnie. Serdecznie polecam.

Składniki na tortownicę o średnicy 20 cm:

Ciasto parzone:

- 100 g masła

- 3 jajka

- 1 szlanka mąki

- 160 ml mleka

- 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Mleko i masło należy zagotować w garnku z grubym dnem. Zmniejszamy gaz i dodajemy mąkę. Mieszamy intensywnie, aż ciasto będzie jednolite i będzie odchodzić od garnka. Odstawiamy na chwilę do lekkiego ostudzenia. Po czym dodajemy po jajku i proszek do pieczenia dokładnie miksując. Piekarnik nastawiamy na 200 stopni, a ciasto dzielimy na 3 części. Każdą część pieczemy osobno 20-25 minut, w tej samej foremce. Foremkę należy wyłożyć papierem do pieczenia. Upieczone ciasto odkładamy do ostudzenia.

Masa:

- 250 ml śmietanki kremówki 36%

- 2 opakowania cukru waniliowego

- 100 g serka mascarpone

- cukier puder do smaku (dodałam 4 łyżki)

- owoce: 200 g truskawek + 100 g borówki

Śmietankę ubijamy z cukrami waniliowymi. A mascarpone krótko miksujemy wraz z cukrem pudrem. Następnie przekładamy śmietanę do mascarpone delikatnie i krótko miksując na najniższych obrotach. Owoce myjemy a truskwki kroimy w ćwiartki lub połówki.

Na dno foremki układamy pirwszy blat ciasta, następnie 3 łyżki masy i owoce. Czynność pwtarzamy, aż do ułożenia 3 pięter. Torcik wstwiamy do lodówk.

Z foremki wykroiłam 8 dużych porcji. Jedna to 400 kcal

Torcik ptysowy z owocami letnim (3)

Torcik ptysowy z owocami letnim (2)

Torcik ptysowy z owocami letnim (4)Smacznego!!!

 

3 BIT – wersja truskawkowa, bez pieczenia

3 bit - wersja z truskawkami, bez pieczenia (2)Dla wszystkich fanów ciast bez pieczenia, truskawek i dla wszystkich fanów popularnego ciasta 3 bit – przedstawiam wam troszkę zmodyfikowaną wersję: truskawkową. Oryginalna wersja zawiera masę krówkową i jest pyszna, ale wersja truskawkowa, szczególnie latem, sprawdza się dużo lepiej. Ciasto jest nadal dość słodkie, ale jednocześnie orzeźwiające. Nam osobiście bardzo przypadło do gustu. A przepis znalazłam na blogu Bajeczna kuchnia i bardzo sie cieszę, że na niego trafiłam. Serdecznie polecam.

Składniki na blaszkę 20×20 cm:

Masa budyniowa:

- 500 ml mleka

- 1/3 szklanki mąki pszennej

- łyżka mąki ziemniaczanej

- 2 łyżki cukru

- cukier waniliowy

- 2 żółtka

- 100 g masła

Masa truskawkowa:

- 300 g truskawek

- 0,5 galaretki truskawkowej

- łyżka cukru

Masa śmietanowa:

- 250 ml śmietanki kremówki 36%

- 2 łyżki cukru pudru

- 1 śmietan-fix

Dodatkowo:

- około 25 sztuk herbatników

- 2 kostki gorzkiej czekolady

3/4 mleka gotujemy z cukrami i masłem. Resztę mleka mieszamy dokładnie z mąkami i żółtkami tak by nie było grudek. Gdy mleko zacznie się gotować zmniejszamy gaz, dodajemy do niego miszankę mączno jajeczną i mieszamy tak długo, aż budyń zgęstnieje.

Foremkę wykładamy papierem do pieczenia i na dnie ukladamy pierwszą warstwę herbatników. Na nie wylewamy jeszcze ciepły budyń i ukłdamy kolejną warstwę herbatników. Wstawiamy do lodówki na szas przygotowania masy truskawkowej.

Truskawki myjemy i obieramy z szypułek, zasypujemy cukrem i podgrzewamy. Następnie miksujemy blenderem. Gotujemy, aż do zagotowania. Zdejmujemy z ognia, dodajemy galaretkę i mieszamy do momentu jej rozpuszczenia. Odkładamy do lekkiego ostudzenia i wylewamy na drugą warstwę herbatników po czym układamy ich trzecią warstwę (poczekałam chwilkę, aż masa truskawkowa zacznie tężeć). Wstawiamy ciasto do lodówki i szykujemy masę śmietanową. Kremówkę ubijamy z cukrem pudrem i śmietan-fixem i przekładamy ją na werzch ciasta. Całość obsypujemy startą na tarce czekoladą. Ciasto po 2-3 godzinach w lodówce jest gotowe :-)

Z foemki wykroiłam 14 porcji. Jedna to 250 kca.

3 bit - wersja z truskawkami, bez pieczenia (3)

3 bit - wersja z truskawkami, bez pieczenia (4)

3 bit - wersja z truskawkami, bez pieczenia (1)

 

Smacznego!!!

 

 

Lody o smaku kiwi

Lody z kiwi (5)Na dworze chyba ze 30 stopni, więc lody pasują dziś znakomicie :-) Wersji z kiwi jeszcze u nas nie było, ale muszę przyznać, że była bardzo ciekawym rozwiązaniem, zwłaszcza z dodatkiem czekoladowego sosu :-) Na samą myśl, aż ślinka cienkie, a moja Druga Połówka widząc jak dodaje ten wpis właśnie  powiedziała: zjadłoby się teraz takich lodów :-) Zrobiłam je tą samą metodą którą robiłam poprzednie lody: cytrynowe i poziomkowo – bananowe, czyli bez maszyny, której nie posiadam. Chyba najważniejsze przy tych lodach jest, żeby wybrać jak najbardziej dojrzałe kiwi. Są one najsłodsze i nie będzię nam potrzebny cukier.

Składniki na prawie 1 litr lodów:

- 4 kiwi

- 250 ml smietanki 36%

- cukier puder do smaku (u mnie jakieś 3 łyżki)

Kiwi obieramy i blendujemy. Zimną śmietankę ubijamy na sztywno wraz z cukrem pudrem. Łączymy z kiwi, miksując na wolnych obrotach do momentu połaczenia składników. Przelewamy lody do pojemnika, który można zamknąć. Ja wykorzystuję do tego pojemnik po lodach. Co godzina mieszamy lody, lub delikatnie je miksujemy. Czynność powtarzamy, aż lody zgęstnieją i stwardnieją na tyle, że nie da się ich wiecej mieszać.

Do lodów podałam sos czekoladowy. Przepis  znajdziecie TUTAJ.

Jedna łyżka lodów (bez sosu czekoladowego) to około 40 kcal

Lody z kiwi (2)

Lody z kiwi (3)Smacznego!!!

 

 

Ciasto z rabarbarem i galaretką na biszkopcie

Ciasto z rabarbarem i galaretka na biszkopcie (1)Zaczął się u mnie sezon na  rabarbar (troszkę późno ale przynajmniej jest). Trafiłam na okaz dość mocno kwaśny, więc pasował idelanie do wypieku który wam prezentuje. Słodki biszkopt i różowa bita śmietana, a pomiędzy nimi rabarbarowy budyń. Jak dla mnie było pyszne, chociaż moja Druga Połówka narzekała troszkę na biszkopt, który chyba odrobinę przesuszyłam. No cóż, zdarza się :-) Jeśli nie wiecie co zrobić z nadmiarem rabarbaru, śmiało sięgajcie po ten przepis, a znalazłam go całkiem niedawno na blogu Mała Cukierenka. Polecam serdecznie.

Składniki na blaszkę 20×20 cm:

Biszkopt:

- 2 jajka (białka i żółtka osobno)

- 50 g mąki

- 60 g cukru

- 1 łyżka kakao

- szczypta proszku do pieczenia (pominęłam)

Białka ubijamy, dodajemy cukier i i dalej miksujemy, aż masa będzie bardzo gęsta, gładka i lśniąca. Dodajemy żółtka, krótko miksując je z białkami. Na końcu dodajemy przesianą mąkę i kakao. Delikatnie mieszamy szpatułką. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia, przelewamy ciasto i pieczemy 35-40 minut w 180 stopniach.

Masa rabarbarowa:

- około 600 g rabarbaru (obranego i pokrojonego)

- 1 opakowanie cukru waniliowego (16g)

- 1 budyń waniliowy bez cukru

- 75 g cukru

- 0,5 opakowania galaretki wiśniowej (lub innej)

Do rondelka wrzucamy rabarbar i cukry. Podgrzewamy do momentu, aż zmięknie i zacznie się rozpadać. Budyń rozpuszczamy w 1/4 szklanki gorącej wody i dodajemy do masy rabarbarowej. Doprowadzamy ją do wrzenia. Zdejmujemy z ognia i dodajemy galaretkę, mieszamy do momentu jej rozpuszczenia. Masę przekładamy na biszkopt i odkładamy do całkowitego ostudzenia.

Wiśniowa bita śmietana:

- 250 ml śmietanki kremówki 36% + łyżeczka cukru pudru

- 0,5 galaretki wiśniowej (lub o innym smaku)

Galaretkę rozpuszczamy w pół szklance gorącej wody i odstawiamy do ostudzenia. Gdy będzie chłodna ale jeszcze płynna, ubijamy śmietankę z cukrem i pudrem i do ubitej śmietanki powoli wlewamy galaretkę, miksując na najmniejszych obrotach. Przełożyłam ją do rękawa cukierniczego, włożyłam na 5 minut do lodówki, a następnie wycisnęłam poduszeczki jak na zdjęciu. Można też masę poprostu równomiernie rozprowadzić po cieście. Wstawiamy ciasto do lodówki by bita śmietana całkiem stężała.

Z foremki wykroiłam 12  dużych porcji. Jedna to tylko 190 kcal.

Ciasto z rabarbarem i galaretka na biszkopcie (6)

Ciasto z rabarbarem i galaretka na biszkopcie (4)

Ciasto z rabarbarem i galaretka na biszkopcie (7)

 

Smacznego!!!