Deser a’la tiramisu śliwkowe w wersji fit

Deser a'la tiramisu śliwkowe w wersji light (4)Świetny deser znalazłam na blogu Kuchnia bezglutenowa. Co prawda u mnie zawiera on gluten, ponieważ my nie mamy z nim problemu i nie planujemy z niego zrezygnować. Natomiast jeżeli ktoś ma taką potrzebę, wystarczy tylko zamienić biszkopty na dowolne bezglutenowe ciastka. Nie wiem dlaczego zawsze miałam opory przed jogurtem greckim, a przy tym deserze całkowicie sie do niego przekonałam i już planuję kolejny deser z jego użyciem :-) Nie wiem skąd brało się moje bezpodstawne uprzedzenie, ale wiem, że trzeba próbować wszystkiego i szukać swoich smaków. Takie samo podejście mam do nasion chia, które robią na blogach taką furorę. Na cóż trzeba będzie spróbować :-)

Składniki na 2 duże pucharki lub 4 mniejsze:

- około 300 g śliwek

- cukier do smaku: użyłam 3 łyżki

- 400 g jogurtu greckiego

- 6 biszkoptów

- 3 łyżeczki kakao

- miód do smaku: użyłam 1 łyżkę

Śliwki myjemy, usuwamy pestki. Gotujemy na małym ogniu (tak jak do powideł), aż zmiękną i będą bardzo gęste. Wówczas dodajemy cukier i ewentualnie inne przyprawy do smaku (np. cynamon). Odstawiamy do ostudzenia. Jogurt mieszamy dokładnie z miodem, aż będzie miał jednolitą konsystencję. W pucharkach układamy warstwowo: biszkopt, masa śliwkowa, masa jogurtowa, obsypujemy ją kakao i znów biszkopt, masa śliwkowa, jogurtowa i obsypujemy ja kakao. I tak do momentu wyczerpania składników. Deser możemy ozdobić biszkoptami i odrobiną startej czekolady lub kakao. Schładzamy w lodówce.

Tak jak pisałam przygotowałam 2 duże pucharki. Ale z podanych składników spokojnie przygotujemy 4 mniejsze. Przy dwóch sztukach, jedna to około 450 kcal. Przy czterech sztukach jedna to około 220 kcal.

Deser a'la tiramisu śliwkowe w wersji light (1)

Deser a'la tiramisu śliwkowe w wersji light (5)Smacznego!!!

 

Deser waniliowo czekoladowy z borówkami

Deser waniliowo czekoladowy z borówkami (2)Coś pysznego mam dzisiaj dla was :-) Fantastyczny deser przy którym wogóle sie nie namęczycie, a efekt smakowy i wizualny będzie fantastyczny. Na przepis wpadłam na blogu Dietetyczne wariacje i odrazu wpadł mi w oko, ponieważ jest naprawdę łatwy i szybki do wykonania, a przy tym bardzo smaczny. W oryginale mamy tylko jedną masę, ale ja dostosowałam się do kubków smakowych Mojej Drugiej Połówki i podzieliłam mase na pół, do drugiej dodając czekoladę :-) Efekt wyszedł świetny. Poza tym można deser dowolnie modyfikować: zamieniając w nim owoce lub ciastka. Polecam serdecznie

Składniki na 3-4  porcje w zależności od pucharków:

- duży jogurt naturalny

- dwa serki homogenizowane o smaku waniliowym

- 50 g gorzkiej czekolady 65% kakao

- około 12 herbatników lub innych ciasteczek

- 200 g borówki amerykańskiej lub innych owoców

Serki łączymy dokładnie z jogurtem naturalnym i przekładamy do dwóch misek. Czekoladę rozpuszczamy w garnuszku z grubym dnem i łączymy z jedną częścią masy serowej. Na dnie szklanek układamy pokruszone herbatniki, następnie kilka owoców i jedną z mas (ja wybrałam najpierw jasną). Na masę znów wykładamy herbatniki, owoce i masę ciemną. Wierzch ozdabiamy okruszkami ciastek i kilkoma owocami. Ja zostawiłam moją jasną masę bez żadnych dodatków, ponieważ nie chciałam żeby deser był za słodki. W oryginale autorka dodała do niej białej czekolady.

Jedna porcja w przypadku czterech szklanek to około 300 kcal.

Deser waniliowo czekoladowy z borówkami (1)

Deser waniliowo czekoladowy z borówkami (3)

Smacznego!!!

Lekki sernik na zimno z truskawkami

Lekki sernik na zimno z truskawkami (1)Ciekawy przepis znalazłam na blogu Made by mom and son. Jest to forma sernika na zimno z białą czekoladą, na biszkoptach i owocami. W oryginale są to owoce lata, u mnie padło głównie na truskawki. Sam pomysł wydawał się fajny, jednak nie do końca trafił w moje gusta smakowe. Ze względu na białą czekoladę okazał się dość słodki, a mój pomysł umieszczenia kilka całych truskawek w środku sernika okazał się niezbyt trafiony, ponieważ do samego końca pozostały one bardzo twarde, pomimo że sam sernik miał już przyjemną konsystencję. Mimo to deser był smaczny i nepewno znajdzie swoich zwolenników.

Składniki na dwie małe keksówki o długości 15 cm każda:

- około 12 podłużnych biszkoptów

- 150 g białej czekolady

- 300 g sera białego (skorzystałam z sera na sernik)

-140 ml śmietanki 36%

- 25 g cukru

- łyżka żelatyny + woda do jej rozpuszczenia

- owoce (do ozdobienia; kilka owoców zblendowałam na sos truskawkowy)

Czekoladę rozpuszczamy. Ser, śmietanę i cukier ubijamy. Żelatynę rozpuścić, dodać do niej łyżkę masy serowej, zamieszać i przelać do masy. Dodajemy rozpuszczoną czekoladę i dokładnie wszystko mieszamy lub miksujemy. Foremki wykładamy folią spożywczą. Wylewamy pół masy, układamy owoce (można zastąpić konfiturą) i zalewamy resztą masy. Na wierzchu układamy biszkopty. Deser wkładamy na 12 godzin do lodówki. Po wyjęciu z lodówki odwracamy deser do góry dnem (tak by biszkopty były na dole) i przyozdabiamy owocami oraz sosem owocowym.

Z foremek wykroiłam 8 porcji. Jedna to około 300 kcal

Lekki sernik na zimno z truskawkami (2)

Lekki sernik na zimno z truskawkami (4)Smacznego!!!

 

 

Tort Williams – bez pieczenia

Tort Williams (1)Naszymi ulubionymi owocami w ostatnim czasie są pomarańcze i gruszki, dlatego postanowiłam wykorzystać jedno z dwojga do jakiegoś pysznego wypieku. Tort Williams to pięknie wyglądający tort, którego ogromną zaletą (dla nie lubiących piec) jest fakt, że można go przygotować bez użycia piekarnika. Mus z białej czekolady, mus z ciemnej czekolady, a pomiędzy nimi warstwa gruszek – te smaki rewelacyjnie sie uzupełniają. I pomimo sporej ilości samej czekolady tort nie jest za słodki. Ciacho warte polecenia na wszelkie okazje i nie tylko :-) Przepis znalazłam na blogu Moje Menu.

Składniki na tortownicę 20 cm:

Masa ciemna:

- 120 g gorzkiej czekolady ( u mnie 65% kakao)

- 220 g mascarpone

- 1,5 łyżki masła

Masa jasna:

- 75 g białej czekolady

- 150 g mascarpone

- łyżka masła

Dodatkowo:

- 2 twarde gruszki + cukier waniliowy

- 8-10 biszkoptów typu „kocie języczki”

- garść platków migdałowych i ewentualnie drobno posiekanych orzechów

- około 100 ml mocno zaparzonej herbaty z cytryną

Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Herbatę zaparzamy i odstawiamy do ostudzenia. Gruszki obieramy, wycinamy gniazda nasienne i kroimy w większą kostkę. Wrzucamy do gotującej sie wody, w której wcześniej rozpuściliśmy mały cukier waniliowy. Gruszki gotujemy około 15 minut (nie mogą zbyt zmięknąć). Wyciągamy z garnka i osuszamy.

Na dnie blaszki wykładamy biszkopty, a wolne przestrzenie uzupełniamy migdałami i ewentualnie orzechami. Spód obficie skrapiamy herbatą z cytryną. Białą czekoladę rozpuszczamy w garnuszku wraz z masłem. Po jej rozpuszczeniu i połączeniu z masłem, przekładamy do miseczki  z mascarpone i krótko ale dokładnie miksujemy. Masę przekładamy na spód z biszkoptów. Na masie układamy gruszki delikatnie je dociskając. Foremkę wstawiamy do lodówki,  a my szykujemy mase ciemną tak samo jak jasną. Czekolade rozpuszczamy z masłem, na końcu łączymy ją z mascarpone i przekładamy na gruszki. Torcik jest gotowy po około 2 godzinach w lodówce, można go przyozdobić kakao.

Z foremki wykroiłam 10 porcji. Jedna to około 400 kcal.

Tort Williams (2)

Tort Williams (3)

Smacznego!!!

 

Deser a’la sernik z lemon curd

Deser a'la sernik z lemon curd (2)Dziś mam dla was przepis na bardzo fajny deser. Prosty, szybki w przyszykowaniu, smakuje rewelacyjnie i można go przygotować na wiele różnych sposobów. Przepis znalazłam na blogu Przepiśnik kuchenny i dostosowałam go do tego, co akurat miałam w lodówce. A mowa jest cały czas o przepysznym deserze, który wyglądem i smakiem przypomina klasyczne ciasto: sernik. Biszkopty nasączone w herbacie, masa sernikowa oraz lemon curd – deser idealny na każdą okazję. I tak jak mówiłam: biszkopty można zamienić na jakiekolwiek inne ciasteczka, a lemon curd na sos owocowy, czekoladowy, galaretkę…lub co tylko sobie dopasujecie :-)

Składniki na około 4 porcje:

- 250 g twarożku (zmielonego lub z wiaderka)

- 250 g waniliowego serka homogenizowanego

- 2 łyżki cukru pudru (lub poprostu do smaku)

- zaparzona i ostudzona zielona herbata

- około 10 biszkoptów

-  około 6 łyżek lemon curd (przepis TUTAJ)

Herbatę zaparzamy i odstawiamy do ostudzenia. Twaróg łączymy z cukrem pudrem oraz serkiem homogenizowanym. Biszkopty namaczamy w herbacie i układamy na dnie szklanek. Na ciasteczkowy spód nakładamy dowolną ilość masy serowej i całość przykrywamy lemon curd. Wstawiamy na chwilę do lodówki. Prawda że szybko?

Jedna porcja to okolo 360 kcal.

Deser a'la sernik z lemon curd (3)

Deser a'la sernik z lemon curd (4)

 

Smacznego!!!

 

Ciasto Malakoff

Ciasto Malakoff (2)Ciasto Malakoff już od dłuższego czasu widniało na mojej liście „do wykonania” . Przepis na niego znalazłam na blogu Zjem to! i postanowiłam zmodyfikować go tak samo jak autorka bloga – dodając konfiturę wiśniową. Ciasto zyskało nie tylko na smaku ale również na wyglądzie :-) Sam przepis zainteresował mnie ponieważ pochodzi z Austrii, a ja nigdy o nim nie słyszałam, więc miałam okazje do dokształcenia się :-)  Ciasto nie wymaga użycia piekarnika, więc jest dość szybkie do przygotowania. No i najważniejsza rzecz: jest rewelacyjne w smaku!!! Moja Druga Połówka nadała mu tytuł jednego z najlepszych ciast bez pieczenia. Polecam serdecznie.

Skladniki na blaszkę 20×20 cm:

Masa:

- 200 g miękkiego masła

- 2 żółtka

- 2 płaskie łyżki mąki ziemniaczanej

- 3 płaskie łyżki mąki pszennej

- 1,5 szklanki mleka

- 0,5 szklanki śmietanki 36%

- 4 łyżki cukru

- opakowanie cukru waniliowego

- łyżka soku z cytryny

Krem przygotowujemy tak jak budyń. Szklankę mleka zagotowujemy wraz z cukrami. Pozostałe mleko, kremówkę, żółtka oraz mąki należy dokładnie zmiksować by nie było grudek i przelać do gotującego sie mleka. Gotować na minimalnym ogniu do zgęstnienia. Po ostudzeniu masy, ucieramy masło na puch i dodajemy go do budyniu. Na końcu dodajemy sok z cytryny.

Dodatkowo:

- około 30 biszkoptów typu lady fingers

- 100 ml soku wyciśniętego ze świeżych pomarańczy (można również użyć rumu)

- około 4 łyżki konfitury wiśniowej

- 3 garście płatków migdałowych (podprażonych na suchej patelni)

Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Na dno wykładamy pierwszą warstwę biszkoptów, konfiturę w niewielkiej ilości oraz krem. Kolejną warstwę biszkoptów nasączamy w soku z pomarańczy, nakładamy konfiturę i krem. Gotowe ciasto posypujemy płatkami migdałowymi i schładzamy około 2 godzin w lodówce.

Z foremki wyszło 10 dużych porcji(nie żałowaliśmy sobie). Jedna to 380 kcal. Jeżeli wykroicie 14 porcji, jedna będzie mieć 290 kcal.

Ciasto Malakoff (1)

Ciasto Malakoff (3)Smacznego!!!

 

Deser z lemon curd, czekoladą i biszkoptami – dwie wersje

Deser z lemon curd, czekoladą i biszkoptami (2)Po sukcesie deseru a’la tiramisu z nutellą (przepis tutaj) postanowiłam pójść za ciosem i przygotować podobny deser jednak o innej nucie smakowej. Mamy tutaj również biszkopty nasączone w kawie, ale przełożone są one kwaskowatą masą z lemon curd oraz czekoladą. Całość dała rewelacyjne efekty. Naprawde pyszny deser, chociaż oczywiście niesamowicie kaloryczny, dlatego przedstwiam wam dzisiaj jego dwie wersje. Całkiem szczerze muszę przyznać, że obie smakowały nam jednakowo dobrze :-) Polecam serdecznie.

Składniki na 4 porcje:

- 25 sztuk biszkoptów typu lady fingers

- 2 łyżeczki kawy rozpuszczonej w 250 ml wrzątku

- 400 g mascarpone

- 6 łyżek lemon curd (przepis tutaj)

- 100 g czekolady – u mnie 60 % kakao

- 150 ml śmietanki kremówki 36%

Kawę zaparzamy i odstawiamy do ostudzenia. Mascarpone łączymy z lemon curd. Kremówkę podgrzewamy i do ciepłej wrzucamy czekoladę, mieszamy do momentu jej rozpuszczenia. Biszkopty namaczamy w kawie i układamy w czterech pucharkach ( ilość będzie zależała od wielkości waszych miseczek). Na biszkopty nakładamy po dwie łyżki kremu i polewamy czekoladą. Czynności powtarzamy do momentu zużycia składników, u mnie wyszły dwie warstwy. Deser przyozdobiłam odrobiną lemon curd. Przed podaniem dobrze jest deser delikatnie schłodzić w lodówce ( 20 minut wystarczy).

Jak już wspominałam deser jest bardzo kaloryczny. Jedna porcja to około 1000 kcal. Oczywiście porcje można podzielić i zamiast 4 (jak u mnie) zrobić 8. My jesteśmy deserowe łasuchy :-)

Deser z lemon curd, czekoladą i biszkoptami (1)Ale można zrobić również wersję lżejszą i oczywiście mniej kaloryczną :-) Biszkopty zastępujemy wówczas musli bez cukru a krem zastępujemy musem jabłkowym lub gruszkowym z kilkoma kroplami soku z cytryny. Pozostaje nam jedynie czekoladowe przełożenie. Czyli na dno wykładamy kilka łyżek musu, nstępnie musli i czekolada. Warstwy powtarzamy, u mnie wyszłu dwie. Taka opcja jest również pyszna – o wiele lżejsza, odpowiednia dla wszystkich nie przepadających za kremami.

Deser z lemon curd, czekoladą i biszkoptami (4)

Deser z lemon curd, czekoladą i biszkoptami (3)W takiej opcji wykonałam dwie porcje deseru, składniki na polewę czekoladową wykorzystałam w ilości: 30 g czekolady i 50 ml kremówki na dwie porcje. Jedna porcja wyniosła około 350 – 400 kcal ( w zależności od ilości musli i użytego musu)

Smacznego!!!

 

 

 

Deser a’la tiramisu z nutellą i malinami

Deser a'la tiramisu z nutellą (1)Chyba odnalazłam jeden z najsmaczniejszych, a przy tym najszybszych deserów jakie kiedykolwiek jadłam i przygotowywałam. Trafiłam na niego na blogu Feeria Smaków. Mamy tutaj połączenie podobne do klasycznego tiramisu, czyli biszkopty nasączone w kawie, a do tego krem z mascarpone, kremówki no i nutelli. Nawet moja Druga Połówka akceptuje kawę, jeżeli jest ona w takiej postaci :-) Porcje, które widzicie na zdjęciu są ogromne i jak sami się przekonaliśmy nie do zjedzenia (no dobra…Mojej Połówce się udało), więc polecam podzielić je na mniejsze. Do ozdoby użyłam malin, ale można je zastąpić innymi owocami. A w głowie już mam pomysły na wykorzystanie tego deseru z kremem z lemon curd lub wiórkami kokosowymi :-)

Składniki na 6  porcji (troszkę mniejszych niż u mnie na zdjęciach):

- słoiczek nutelli (ok 400g)

- 400 g mascarpone

- 200 ml kremówki 36% + łyżka cukru pudru

- 2 łyżeczki kawy rozpuszczonej w szklance wody

- kilka malin do ozdoby

- około 30 sztuk biszkoptów typu lady fingers

- opcjonalnie: alkohol do kawy

Kawę zalewamy wodą i odstawiamy do ostudzenia. Opcjonalnie dolewamy alkoholu. Kremówkę ubijamy wraz z cukrem pudrem. Na końcu łączymy ją mascarpone i nutellą. Miksujemy tylko do momentu połączenia składników. Biszkopty moczymy w kawie i układamy na talerzu lub w pucharku, przykrywamy pierwszą warstwą kremu. Następnie moczymy kolejne biszkopty, które układamy na kremie i przykrywamy drugą warstwą kremu. Całość przyozdabiamy owocami. Tak naprawdę to kształt deseru oraz liczba jego warstw zależy tylko od was.

Jeżeli z danej porcji zrobimy 6 porcji to jedna wyniesie około 800 kcal (dlaczego to co najsmaczniejsze musi być najbardziej kaloryczne :-?) Ale i tak się opłacało :-)

Deser a'la tiramisu z nutellą (3)

Deser a'la tiramisu z nutellą (2)

 

Smacznego!!!

 

 

Tiramisu brownies

Tiramisu brownie (2)Ciasto bajka – to chyba najlepszy opis wypieku, który wam dziś prezentuję. Każdy kto uwielbia jakąkolwiek formę tiramisu, a do tego jeszcze ciasta czekoladowe (ze szczególnym naciskiem na brownie) zachwyci się tym ciachem. Napewno znacie takie  uczucie gdy nie możecie się zdecydować: ciasto czy deser? Ten przepis łączy w sobie jedno i drugie. Jest zbity i bardzo wilgotny o wyczuwalnym smaku kawy, czekolady i warstwy serowej, no i jeszcze ta chrupiąca skórka :-) Pycha!!! Przepis podpatrzyłam na blogu Kuchenne Fascynacje, z jedną zmianą: brownie przygotowałam według mojego przepisu.

Składniki na blaszkę 20×20 cm:

Ciasto brownie:

- 100 g czekolady gorzkiej 70%

- 100 g  masła

- 3 jajka

- 3/4 szklanki cukru

- 0,5 szklanki mąki

Masa serowa:

- 125 g sera mascarpone

- 125 g twarogu lub sera na serniki z wiaderka

- 4 łyżki ckru

- 2 białka

Dodatkowo:

- około 10 sztuk podłużnych biszkoptów

- ostudzona szklanka kawy: zaparzona z 2 łyżeczek kawy rozpuszczalnej

Kawę zalewamy wodą i odkładamy do ostudzenia. Szykujemy brownie: czekoladę wraz z masłem rozpuszczamy w garnuszku i odstawiamy do lekkiego ostudzenia. Jajka ubijamy z cukrem na puszystą masę, dodajemy mąkę i na końcu rozpuszczoną czekoladę. Całość delikatnie miksujemy do momentu połączenia składników.

3/4 masy brownie wylewamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Biszkopty moczymy w kawie (tak by zmiekły ale się nie rozpadały) i układamy je na masie brownie jeden obok drugiego. Szykujemy masę serową: wszystkie składniki dokładnie miksujemy i wylewamy na biszkopty. Masę wrównujemy szpatułką. Na końcu wylewamy pozostałą część brownie (najlepiej robić to cienkim strumieniem, a na końcu wyrównać szpatułką). Wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 180 stopni na 45-50 min. Gdyby wierzch zaczął się zbytnio rumienić, można ciasto przykryć folią aluminiową. Po wystudzniu ciasta, należy przechowywać go w lodówce. Najlepiej smakuje na drugi dzień (chociaż u mnie do drugiego dnia dotrwały tylko resztki :-) )

Z blaszki wykroiłam 12 porcji. Jedna to 295 kcal.

Tiramisu brownie (1)

Tiramisu brownie (4)

Tiramisu brownie (5)Smacznego!!!

 

 

Sernik tiramisu na zimno

Sernik tiramisu na zimno (2)Można powiedzieć że dziś jest mój pierwszy  raz :-) Jeszcze nigdy nie robiłam sernika na zimno, bez pieczenia, ale wkońcu się zdecydowałam. Zawsze bałam sie trochę pracy z żelatyną, ale jak sie okazuje nie taki diabeł straszny jak go malują. Tiramisu lubię bardzo (zwłaszcza w opcji bez jajek), więc zdecydowałam się właśnie na sernik tiramisu z bloga Przepisy Aleksandry i jej mamy. Ciacho wyszło pyszne, słodkie ale nie zamulające, no i absolutnie nic mi sie nie rozleciało :-) Moja Druga Połówka była wręcz wniebowzięta. Zazwyczaj daje mi jakieś uwagi odnośnie ciast, które piekę, a tutaj powiedział: „pyszne, nic bym nie zmiienił” :-) – to dla mnie najlepsza pochwała.

Składniki na tortownicę 19 cm:

Spód:

- 2 duże opakowania herbatników

- 2 garście migdałów

- 1 łyżka kakao

- 60 g roztopionego masła

Migdały wraz z herbatnikami zmieliłam w blenderze na proszek (w sumie wyszło mi około 3/4 szklanki proszku i jak na tą tortownicę wystarczyła by tylko połowa szklanki). Na końcu dodałam kakao i roztopione masło. Wymieszałam wszystko widelcem i przełożyłam do tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia (samo dno). Całość wyrównałam i ubiłam płaskim spodem od szklanki. Blaszkę na czas  przytowywania masy wstawiamy do lodówki.

Masa:

- 400 g serka mascarpone

- 250 ml śmietanki kremówki 36 %

- 3/4 szklanki cukru pudru

- 3 listki żelatyny (+ woda do jej rozpuszczenia)

Dodatkowo:

- biszkopty podłużne (około 10 sztuk)

- kakao (według uznania, u mnie około 5 łyżek)

- 2 łyżeczki kawy rozpuszczalnej + 0,5 szklanki wody (opcjonalnie można dodać likier amaretto)

Żelatynę w listkach zalewamy bardzo zimną wodą i odstwiamy na 10-15 min. Kawę zalewamy wrzątkiem i odstawiamy do ostudzenia (ewentualnie łączymy z amaretto). Ser krtóko i delikatnie miksujemy z połową cukru pudru. Pozostały cukier puder dodajemy do ubijanej kremówki. Żelatynę odsączamy z wody i zalewamy ją niewielką ilości ciepłej wody, cały czas mieszając by dobrze sie rozpuściła. Dodajemy do niej łyżkę ubitej śmietany dalej mieszając. Tak przygotowaną żelatynę przelewamy do miski z bitą śmietaną i ostatni raz krótko miksujemy. Następnie łączymy bitą śmietanę z mascarpone.

Na spód ciasteczkowy wykładamy połowę masy. Na masę wykładamy biszkopty namoczone w kawie. Całość obficie oprószamy kakao, następnie wykładamy resztę kremu. Na wierzch wyłożyłam resztę biszkoptów, która mi została (namoczonych w kawie) i jeszcze raz obsypałam całość kakao. Ciastem zajadaliśmy się po noce spędzonej w lodówce :-)

Z blaszki wyszło 8 dużych porcji. Jedna to około 620 kcal. Myślę, że można by wykroić 10 porcji wówczas jedna miałaby około 500 kcal.

Sernik tiramisu na zimno (4)Sernik tiramisu na zimno (1)Smacznego!!!