Ciemny snickers wg Siostry Anastazji

Ciemny snickers według siostry Anastazji (3)

Coś nie do końca wychodzą mi ciasta typu przekładańce. Warstwy nie są równe, no i przekrojenie biszkoptu w poprzek graniczy prawie z cudem. Ale jak to mówią trening czyni mistrza :-) Przy tym cieście starałam się szczególnie, ponieważ serwowałam go szerszej publiczności, a mianowicie rodzinie, która przyszła na popołudniowy obiad. Z końcowego efektu wizualnego jestem prawie zadowolona, ale za to smakowo przekroczył ten przekładaniec moje oczekiwania. Już dawno nie jedłam tak dobrze skomponowanego ciasta. W oryginale były orzechy włoskie, musiałam zamienić je na migdały, z powodu braku tych pierwszych. Przy włoskich pewnie bardziej w smaku przyminał by tytułowy snickers, natomiast w tej wersji wyszło poprostu przepysznie komponujące się ciasto przekładane. Przepis należy do Siostry Anastazji, a znalazłam go na stronie Mania Wypiekania. Polecam serdecznie!!!

Składniki na blaszkę 24×24 cm:

Biszkopt kakaowy:

- 5 jaj

- 3,5 łyżki mąki pszennej

- 1,5 łyżki kakao

- 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

- 0,5 szklanki cukru pudru

Białko ubijamy razem z cukrem pudrem. Dodajemy żółtka, przesiana mąkę, kakao i proszek do pieczenia. Delikatnie mieszamy. Pieczemy w foremce wyłożonej papierem do pieczenia (zostawiamy papier dość wysoko na brzegach, żeby można było później ułożyć całe ciasto) 30-40 minut w 170 stopniach (do tzw. suchego patyczka). Po ostudzeniu kroimy biszkopt w poprzek na pół.

Biszkopt orzechowy (u mnie migdałowy): 

- 170 g migdałów zmielonych (lub jak w oryginale orzechów włoskich)

- 0,5 łyżki mąki pszennej

- 0,5 łyżki mąki ziemniaczanej

- 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

- 0,5 szklanki cukru pudru

- 3 białka

Białko ubijamy z cukrem na sztywna masę. Dodajemy orzechy, mąki i proszek do pieczenia. Delikatnie mieszamy szpatułką i przekładamy na tą samą foremkę w której piekliśmy biszkopt. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia i pieczemy 30 minut w 180 stopniach. Studzimy.

Masa budyniowa:

- 230 g masła

- 85 ml mleka

- 1/3 szklanki cukru pudru

- 3 żółtka

Wszystkie produkty powinny mieć temperaturę pokojową. Żółtka roztrzepujemy dokładnie z mlekiem i cukrem. Doprowadzamy do wrzenia, ciągle mieszając (powstanie coś podobnego do budyniu). Odstawić do ostudzenia. Masło utrzeć na puch i połączyć z masą żółtkową.

Dodatkowo potrzebujemy:

- puszka kajmaku

- 50 g czekolady gorzkiej 70% kakao + 2 łyżki mleka

Przełożenie: na dno układamy połowę biszkoptu (tą która leży na dużym papierze do pieczenia), następnie 3/4 masy budyniowej, biszkopt migdałowy, masa kajmakowa, drugi blat biszkopta kakaowego, 1/4 masy budyniowej i polewa czekoladowa (czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, dodajemy dwie łyżki mleka, dokładnie mieszamy i przelewamy na ciasto). Ciacho wkładamy do lodówki.

Z blaszki wykroiłam 20 porcji. Jedna to 300 kcal

Ciemny snickers według siostry Anastazji (2)

Ciemny snickers według siostry Anastazji (1)

Smacznego!!!

Ciasto czekoladowe z kremem straciatella

Ciasto czekoladowe z kremem straciatella (2)Ciasto czekoladowe z kremem straciatella, a raczej z dwoma kremami: straciatella i czekoladowym. Jedno z pyszniejszych i bardzo aromatycznych ciast jakie ostatnio u nas gościły. Przepis znalazłam całkiem niedawno na blogu I love bake i kiedy moja Druga Połówka oświadczyła, że zjadłby coś mocno czekoladowego – długo się nie zastanawiałam. Biszkopt przełożony budyniem czekoladowym, a do tego ten bardzo prosty krem straciatella. Całość naprawdę przepyszna, mocno czekoladowa, ale jednocześnie nie za słodka. Zjedliśmy prawie całą blaszkę jednego dnia :lol:

Składniki na blaszkę 20×20 cm:

Biszkopt:

- 4 jajka

- 2 łyżki mąki pszennej

- 0,5 łyżki mąki ziemniaczanej

- 1,5 łyżki kakao

- 0,5 szklanki cukru

- szczypta soli

Mąki i kakao przesiewamy przez sito. Białko ubijamy z solą, na końcu łyżka po łyżce dodajemy do ubitej piany cukier i miksujemy dalej, aż masa będzie gęsta i lśniąca. Do piany dodajemy żółtka i miksujemy bardzo krótko na najmniejszych obrotach. Na końcu dodajemy mąki wraz z kakao i całość delikatnie mieszamy szpatułką. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia, przekładamy masę, dokładnie wyrównujemy i pieczemy 30 min w 180 stopniach. Po upieczeniu upuszczamy foremke na dywan z wysokości 30 cm i odstawiamy biszkopt do ostygnięcia. Po tym czasie kroimy go w poprzek na dwa blaty.

Nasączenie:

- wystudzona herbata earl grey bez cukru (około 200ml)

Krem czekoladowy:

- 2 budynie waniliowe (sam proszek)

- 530 ml mleka

- 100 g gorzkiej czekolady (użyłam 70 % kakao)

- 180 g miękkiego masła

- 1/3 szklanki cukru

- 1 cukier waniliowy

3/4 mleka podgrzewamy wraz cukrami i masłem, do momentu całkowitego rozpuszczenia i połączenia składników. W reszcie mleka rozpuszczamy budyń. Do ciepłego mleka dodajemy zimne mleko z budyniami oraz połamaną czekoladę. Podgrzewamy do momentu zagotowania i zgęstnienia masy budyniowej. Najlepiej dość czesto ją mieszać żeby się nie przypaliła. Odstawiamy do ostudzenia.

Pierwszy blat biszkoptowy nasączamy herbatą, wykładamy ostudzony krem budyniowy i przykrywamy go drugim blatem, który również nasączamy herbatą. Ciasto wstawiamy do lódowki i szykujemy krem straciatella.

Krem straciatella:

- 250 ml śmietanki kremówki 36%

- 1 łyżka cukru pudru

- około 50 g startej czekolady (odrobinę należy zostawić do ozdobienia ciasta)

- 1 łyżeczka żelatyny + woda do jej rozpuszczenia

Żelatynę zalewamy wodą i odstawiamy do lekkiego ostudzenia. Śmietankę ubijamy wraz z cukrem pudrem. Na końcu dodajemy żelatynę oraz czekoladę. Delikatnie mieszamy, przekładamy na ciasto i wstawiamy go znów do lodówki. Ciasto powinno posiedzieć w lodówce kilka godzin, minimum do momentu stężenia obu mas.

Udało mi sie wykroić 14 porcji. Wówczas jedna to 310 kcal. Jeżeli lubicie duże kawałki i wykroicie 12 porcji, to jedna będzie mieć 410 kcal.

Ciasto czekoladowe z kremem straciatella (4)

Ciasto czekoladowe z kremem straciatella (5)

Smacznego!!!

Tort tiramisu

Tort tiramisu (9)Pomimo, że idzie lato i mamy pod ręką coraz więcej owoców to u  mnie dziś coś zupełnie innego, taka moja zachcianka :-) Ponieważ ten torcik „chodził” już za mną od dłuższego czasu, ale zawsze coś stawało na przeszkodzie żeby go wykonać. W końcu się udało i efekt był pyszny, zresztą jak większość słodkości w których występuje kawa :-) Ten torcik jest miłą odmianą dla klasycznego tiramisu, a smakuje równie pysznie. Przepis podpatrzyłam na blogu Cafe Amaretto. Polecam serdecznie

Składniki na tortownicę 20 cm:

Biszkopt:

- 2,5 łyżki ciepłej wody

- 3 jajka (białka i żółtka osobno)

- 100 g cukru

- 60 g mąki pszennej

- 60 g mąki ziemniaczanej

- szczypta soli

Białka ubijamy ze szczyptą soli. Dodajemy cukier i ubijamy do momentu, aż masa będzie gęsta i lśniaca. Dodajemy żółtka i krótko miksujemy. Na końcu dodajemy przesiane mąki i delikatnie wszystko mieszamy. Ciasto przekładamy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia (sam spód) i pieczemy 35 minut w 170 stopniach. Po wystudzeniu kroimy biszkopt w poprzek na 3 blaty (lub 4 – jeżeli się wam uda, ja niestety jestem w tym kiepska :-)

Masa:

- 500 g mascarpone

- 250 ml śmietanki kremówki 36%

- 70 g cukru pudru

Śmietankę ubijamy. Serek ucieramy z cukrem pudrem, ale nie zbyt długo. Na końcu delikatnie dodajemy śmietankę do serka, krótko miksując na najniższych obrotach.

Dodatkowo:

- 2 łyżeczki kawy rozpuszczonej w około 200 ml wody i ostudzonej

- likier migdałowy lub amaretto (opcjonalnie)

- kakao

Na spodzie foremki lub patery układamy pierwszy krążek biszkoptu, skrapiamy go obficie kawą wymieszną z likierem (lub samą kawą). Wykładamy 1\3 masy i posypujemy kakao. Układamy kolejny blat, który delikatni dociskamy i  powtarzamy czynności: obficie go nasączamy, smarujemy kremem i posypujemy kakao. Ostatnią, wierzchnią warstwę należy cienko posmarować kremem i posypać kakao. Jeżeli wystarczy wam kremu można posmarować nim również boki. Ciacho wstawiamy do lodówki.

Z foremki wykroiłam 10 dużych porcji. Jedna to około 400 kcal.

Tort tiramisu (3)

Tort tiramisu (6)

 

Smacznego!!!

 

 

-

 

 

Ciasto z rabarbarem i galaretką na biszkopcie

Ciasto z rabarbarem i galaretka na biszkopcie (1)Zaczął się u mnie sezon na  rabarbar (troszkę późno ale przynajmniej jest). Trafiłam na okaz dość mocno kwaśny, więc pasował idelanie do wypieku który wam prezentuje. Słodki biszkopt i różowa bita śmietana, a pomiędzy nimi rabarbarowy budyń. Jak dla mnie było pyszne, chociaż moja Druga Połówka narzekała troszkę na biszkopt, który chyba odrobinę przesuszyłam. No cóż, zdarza się :-) Jeśli nie wiecie co zrobić z nadmiarem rabarbaru, śmiało sięgajcie po ten przepis, a znalazłam go całkiem niedawno na blogu Mała Cukierenka. Polecam serdecznie.

Składniki na blaszkę 20×20 cm:

Biszkopt:

- 2 jajka (białka i żółtka osobno)

- 50 g mąki

- 60 g cukru

- 1 łyżka kakao

- szczypta proszku do pieczenia (pominęłam)

Białka ubijamy, dodajemy cukier i i dalej miksujemy, aż masa będzie bardzo gęsta, gładka i lśniąca. Dodajemy żółtka, krótko miksując je z białkami. Na końcu dodajemy przesianą mąkę i kakao. Delikatnie mieszamy szpatułką. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia, przelewamy ciasto i pieczemy 35-40 minut w 180 stopniach.

Masa rabarbarowa:

- około 600 g rabarbaru (obranego i pokrojonego)

- 1 opakowanie cukru waniliowego (16g)

- 1 budyń waniliowy bez cukru

- 75 g cukru

- 0,5 opakowania galaretki wiśniowej (lub innej)

Do rondelka wrzucamy rabarbar i cukry. Podgrzewamy do momentu, aż zmięknie i zacznie się rozpadać. Budyń rozpuszczamy w 1/4 szklanki gorącej wody i dodajemy do masy rabarbarowej. Doprowadzamy ją do wrzenia. Zdejmujemy z ognia i dodajemy galaretkę, mieszamy do momentu jej rozpuszczenia. Masę przekładamy na biszkopt i odkładamy do całkowitego ostudzenia.

Wiśniowa bita śmietana:

- 250 ml śmietanki kremówki 36% + łyżeczka cukru pudru

- 0,5 galaretki wiśniowej (lub o innym smaku)

Galaretkę rozpuszczamy w pół szklance gorącej wody i odstawiamy do ostudzenia. Gdy będzie chłodna ale jeszcze płynna, ubijamy śmietankę z cukrem i pudrem i do ubitej śmietanki powoli wlewamy galaretkę, miksując na najmniejszych obrotach. Przełożyłam ją do rękawa cukierniczego, włożyłam na 5 minut do lodówki, a następnie wycisnęłam poduszeczki jak na zdjęciu. Można też masę poprostu równomiernie rozprowadzić po cieście. Wstawiamy ciasto do lodówki by bita śmietana całkiem stężała.

Z foremki wykroiłam 12  dużych porcji. Jedna to tylko 190 kcal.

Ciasto z rabarbarem i galaretka na biszkopcie (6)

Ciasto z rabarbarem i galaretka na biszkopcie (4)

Ciasto z rabarbarem i galaretka na biszkopcie (7)

 

Smacznego!!!

 

 

Biszkopt z dwoma masami i bezą

Biszkopt z dwoma masami i bezą (4)Nie było mnie z wami przez krótką chwilę, ale mam całkiem dobre usprawiedliwenie: zmiana stanu cywilnego i związane z tym przygotowania. Teraz już wszystko wraca do normy więc wracam również do pysznych wypieków. I tak mam dla was ciasto, które miało być ciastem Casis, ale nim nie jest. W domu była nie ta konfitura, brak mascarpone i jeszcze kilka potknięć dlatego został: biszkopt czekoladowy, masa śmietanowa, krem custard i kakaowa beza. Połączenie bardzo smaczne, chociaż obiecałam sobie, że wrócę jeszcze kiedyś do pierwotnego planu, jaki miałam :-) Przepis na ciasto Casis znalazłam na blogu Zjem to!. Polecam serdecznie.

Składniki na blaszke 20×20 cm:

Biszkopt:

- 3 jajka (białka i żółtka osobno)

- 0,3 szklanki cukru

- 0,3 szlanki mąki

- 2 łyżki kakao

- 20 g startej czekolady

- ostudzona herbata zcytryną

Białka ubijamy z cukrem na sztywno. Dodajemy żółtka i nadal ubijmy. Na końcu dodajemy mąkę z kakao i startą czekoladę. Mieszamy. Pieczemy 35-40 min w 160 stopniach. Ostudzony biszkopt nasączamy herbatą cytryną.

Krem custard (wg Nigelli )

- 2 żółtka

- 1 całe jajko

- 250 ml śmietanki kremówki

- 3 łyżki drobnego cukru

Śmietankę podgrzewamy. Jajko, żółtka i cukier ubijamy trzepaczką. Gdy śmietana jest gorąca (ale nie może wrzeć) przelewamy ją do jajek stale mieszając trzepaczką. Myjemy garnek i przelewamy do niego spowrotem cały krem. Podgrzewamy stale mieszając, aż krem zgęstnieje (nie wolno gotować). Ściągamy z gazu i przekładamy do zimnej miski, czekamy aż ostygnie.

Beza:

- 2 białka

- 100 g cukru

- 0,5 łyżki mąki

- 0,5 łyżki kakao

Białko ubijamy. Dodajemy partiamy cukier. Ubijamy aż masa będzie gęsta i lśniąca. Na końcu dodajemy mąkę i kakao deikatnie mieszając. Pieczemy 15 minut w 160 stopniach a następnie 30 minut w 90 stopniach. Odstawiamy do ostudzenia. Muszę przyznać że nie byłam zbyt zadowolona z tej bezy. Była zbyt „ciągnąca” i gumowata. Zmiękła dopiero następnego dnia.

Dodatkowo:

- 250 g konfitury wiśniowej

- 250 ml śmietanki kremówki 36% + łyżeczka cukru. Śmietankę ubijamy z cukrem.

Na biszkopt przekładamy konfiturę, następnie krem cusard i bitą śmietanę. Na wierzch kładziemy bezę.

Biszkopt z dwoma masami i bezą (2)

Biszkopt z dwoma masami i bezą (1)

 

Smacznego!!!

 

Ciasto ze słonecznikiem i kremem karmelowym

Ciasto ze słonecznikiem i kremem karmelowym (1)Już od jakiegoś czasu chodziło za mną ciasto ze słonecznikiem, ponieważ niedość że nigdy takiego nie robiłam, to jeszcze nigdy takiego nie jadłam. A słonecznik sam w sobie bardzo lubię. Urodziny taty były ku temu bardzo dobrą okazją, ponieważ ciasto może spokojnie zastąpić torcik. Ciasto jest bardzo smaczne: jasny biszopt dobrze współgra z kremem karmelowym i karmelizowanym  słonecznikiem. Mam tylko jedno ale: ciacho wychodzi bardzo słodkie, więc polecam zmniejszć ilość cukru :-) Przepis znalazłam na blogu: Gotuj z cukiereczkiem, z jednym wyjątkiem: biszkopt został wykonany przez moją mamę z jej przepisu.

Składniki na blachę 35×25 cm:

Biszkopt:

- 4 jajka (białka i żółtka osobno)

- szklanka cukru + mały cukier waniliowy

- 1,5 szklanki mąki

- 2 płaskie łyżeczki proszku do pieczenia

- 8 łyżek oleju

- 8 łyżek wody

Białka ubijamy na sztywno. Na końcu dodajemy oba cukry i miksujemy do momentu, aż masa będzie gęsta i lśniąca. Do piany dodajemy żółtek dalej miksujemy, dodajemy mąkę z proszkiem i delikatnie mieszamy. Na końcu dodajemy olej oraz wodę i jeszcze raz krótko mieszamy, do momentu połączenia składników. Blachę smarujemy masłem i wysypujemy delikatnie bułką tartą. Pieczemy 40-50 min w 180 stopniach (do tzw. suchego patyczka). Po wystudzeniu kroimy ciasto w poprzek na pół.

Krem karmelowy:

- 400 g masła

- 2 duże puszki masy kajmakowej

Masło ucieramy na puch. Na końcu dodajemy kajmak i krótko miksujemy. Większą częścią masy przekładamy ciasto, delikatnie dociskając górny blat. Pozostałą masę wykładamy na wierzch, tak by słonecznik miał się do czego „przykleić”

Karmelizowany słonecznik:

- 600 g słonecznika

- 240 g masła

- 1 szklanka cukru pudru

- 2 cukry waniliowe

- 4 łyżki mleka

Do większego rondelka wrzucamy cukry, mleko i masło. Całość zagotowujemy. Dodajemy słonecznik i gotujemy jeszcze 2 minuty, mieszajac od czasu do czasu. Dużą blachę wykładamy papierem do pieczenia, rozkładamy słonecznik i pieczemy około 10 minut, obserwując by słonecznik się nie przypalił. Po ostudzniu kruszymy słonecznik na nasze ciasto . Ciacho najlepiej przechowywać w lodówce.

Z blaszki wyszło 35 sporych porcji. Jedna to 380 kcal.

Ciasto ze słonecznikiem i kremem karmelowym (4)

Ciasto ze słonecznikiem i kremem karmelowym (3)

 

Smacznego!!!

 

Biszkopt kakaowy z musem jabłkowym

Biszkopt z musem jabłkowym (2)Dziś mam dla was fajny, lekki i wakacyjny przepis na ciacho, które mi niestety nie do końca wyszło. Połączenie czekoladowego biszkoptu z jabłkami jest świetne w smaku, ale myślę, że w tym przypadku zaważyło moje lenistwo. Zamiast kupić jabłka i przygotować z nich nadzienie, chciałam żeby było „na szybko” i kupiłam gotowy mus jabłkowy. Albo był za rzadki albo dodałam zbyt mało żelatyny, ale jego zdecydowana większość wchłonęła sie w ciasto :-) Efekt był taki, że serwowałam ciacho jako deser ponieważ biszkopt zbyt mocno rozmiękł :-)

Składniki na blaszkę 20×20 cm:

Biszkopt;

- 4 jajka (białka i żółtka osobno)

- 3/4 szklanki cukru

- 1 szklanka mąki

- 2 łyżki kakao

- 2 łyżki oleju (używam rzepakowego)

Białka ubijamy na sztywno, pod koniec partiami dodając cukier. Ubijamy do momentu gdy masa będzie gęsta i lśniąca. W tym momencie dodajemy żółtka, mąkę wymieszaną z kakao i olej. Całość deliktanie miksujemy na najniższych obrotach, tylko do momentu połączenia się składników. Masę wylewamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia (samo dno) i pieczemy około 20-25 min w 180 stopniach. Po ostudzeniu kroimy biszkopt w poprzek na pół.

Dodatkowo potrzebujemy:

- 700 g musu jabłkowego

- łyżka mąki ziemniaczanej

- 4 płatki żelatyny

- sos czekoladowy jako polewa (przepis znajdziecie TUTAJ)

Żelatyne zalewamy zimną wodą i odstawiamy na około 10 min. Mus podgrzewamy w garnuszku, dodajemy mąkę i krótko smażymy. Odstawiamy do lekkiego ostudzenia. Żelatynę odsączamy i dodajemy do niej łyżkę ciepłej wody oraz łyżkę ciepłego musu. Mieszamy do momentu całkowitego jej rozpuszczenia i dopiero wówczas przekładamy całość do musu. Gdy mus się troszkę schłodzi przelewamy go na spód ciasta i przykrywamy drugą częścią. Wstawiamy do lodówki. Przed podaniem polewamy sosem czekoladowym

Z foremki wychodzi 12 porcji. Jedna to około 230 kcal.

Biszkopt z musem jabłkowym (1)

Biszkopt z musem jabłkowym (3)Smacznego!!!

 

 

Sernik na biszkopcie z czekoladą

Sernik na biszkopcie z czekoladą (4)Zauważyłam, że to ciasto robi ostatnio furorę w internecie i pojawia sie na wielu blogach. No i teraz wcalę się nie dziwię dlaczego tak jest :-) Ciasto pochodzi z bloga  Domowe Wypieki, którego autorkami są Dorota i Justyna. Sam wygląd ciasta cieszy oczy, a połączenie biszkopta, masy sernikowej i czekoladowej wydaję się niemal idealne. I właśnie takie było. Co prawda miałam pewne obawy w procesie szykownia ciasta (placek biszkoptu zmniejszył mi objetość i bałam się polewa czekoloadowa wymiesza się z serową), ale okazały sie one bezpodstawne, ponieważ to ciacho chyba nie może się nie udać :-) Smak idealnie uderzył w moje kubki smakowe: nie za słodkie, serowe, czekoladowe, wilgotne ale ogólnie dość lekkie. No i jeszcze jeden plus: ciasto wcale nie jest mocno kaloryczne :-)

Składniki na foremkę 20×20 cm

Biszkopt:

- 4 duże jajka (białka i żółtka osobno)

- 6 łyżek cukru

- 3 łyżki mąki pszennej

- 1 łyżka mąki ziemniaczanej

- sok i skórka otarta z połowy cytryny

Białka ubijamy, pod koniec dodając partiami cukier. Dodajemy żółtka z cytryną i dalej ubijamy. Na końcu wsypujemy makę, delikatnie mieszając całość szpatułką. Biszkopt pieczemy w 180 stopniach około 20 min. Po ostudzeniu kroimy biszkopt w poprzek na pół (znając moją kiepską umiejętność krojenia biszkoptu w poprzek – podzieliłam ciasto na pół i upiekłam je na dwa razy).

Masa czekoladowa:

- 70 g masła

- 3 łyżki cukru pudru

- 2 łyżki kakao

- 1,5 łyżki wody

Masło rozpuszczamy w garnuszku z grubym dnem. Dodajemy cukier puder i wodę. Gdy cukier sę rozpuści garnek zdejmujemy z ognia, dodajemy kakao i mieszamy do momentu połączenia składników. Odkładamy do lekkiego ostudzenia, w tym czasie szykując masę serową.

Masa serowa – skadniki powinny mieć temperaturę pokojową:

- 400 g twarogu (u mnie ser na serniki z wiaderka)

- 3 łyżki cukru

- 2 jajka (białka i żółtka osobno)

- szczypta soli

- 100 ml śmietany kremówki 36%

- 1 łyżka proszku budyniu waniliowego

Żółtka ucieramy z cukrem na puszystą masę. Dodajemy twaróg, następnie śmietanę i budyń. Całość miksujemy do połączenia składników.  Na koniec delikatnie dodajemy pianę ubitą z białek ze szczyptą soli.

Jedną część biszkoptu układamy w foremce wyłożonej papierem do pieczenia. Wylewamy połowę masy czekoladowej, a następnie połowę masy serowej (nałożyłam więcej niż połowę). Przykrywamy drugim biszkoptem i wylewamy resztę masy czekoladowej i resztę masy serowej. Pieczemy w 160 stopnich około 50 min. Całość po  ostudzeniu można oproszyć kakao.

Z mojej blaszki wykroiłam 12 kawałków. Jedna porcja to 290 kcal.

Sernik na biszkopcie z czekoladą (2)

Sernik na biszkopcie z czekoladą (1)

Sernik na biszkopcie z czekoladą (3)

 

Smacznego!!!

 

Sernik szarlotkowy na ciemnym biszkopcie

Sernik szarlotkowy na biszkopcie (2)Czy wy też tak czasem macie (albo nawet dość często) że macie ochotę na ciasto ale sami nie możecie się zdecydować: jabłecznik czy sernik, czy może jeszcze coś innego, a przecież oba są takie pyszne. Dziś mam dla was idealne rozwiązanie, które znalazłam na blogu Niebieska Pistacja, a mianowicie sernik szarlotkowy. Czyli perfekcyjne połączenie sernika z jabłecznikiem i to wszystko na ciemnym biszkopcie. Jak dla mnie to jedno z połączeń idealnych. Nie za słodkie i lekkie jabłka idealnie współgrają z cięższą masą serową oraz kakaowym biszkoptem. Hmmm, mogłabym go jeść bez końca :-) . Serdecznie polecam.

Składniki na tortownicę 18 cm:

Biszkopt:

- 2 jajka – białka i żółtka osobno

- 0,5 szklanki cukru pudru

- 0,5 szklanki mąki pszennej

- 1 łyżka oleju

- 1 łyżka kakao

Białka ubijamy na sztywną pianę i na końcu dodajemy cukier. Ubijamy do momentu gdy piana jest bardzo gęsta i lśniąca. Dodajemy żółtka, krótko miksując. Na końcu dodajemy mąkę wymieszaną z kakao i mieszamy całość szpatułką lub mikserem na najniższych obrotach. Dno foremki wykładamy  papierem do pieczenia i pieczemy w 180 stopniach około 20 – 30 minut (do suchego patyczka).  W tym czasie szykujemy pozostałe masy.

Masa serowa:

- 400 g twarogu

- 100 ml śmietanki 36 %

- 1/3 szklanki cukru

- 2 białka

- 1  łyżeczka mąki ziemniaczanej

- 1 łyżka mąki pszennej

Wszystkie składniki miksujemy do momentu ich połączenia. Przelewamy na upieczony spód biszkoptowy i pieczemy 50 min w 150 stopniach. W tym czasie szykujemy masę jabłkową.

Masa jabłkowa:

- około 1 kg jabłek (4-5 dużych sztuk)

- cynamon do smaku

- 1 galaretka cytrynowa

Obrane jabłka ścieramy na tarce z grubymi oczkami dodajemy cynamonu do smaku i smażymy do momentu, aż lekko zmiękną. Wsypujemy galaretkę i mieszamy, do momentu w którym sie rozpuści. Jabka odstawiamy do lekkiego wystygnicia.

Jabłka wykładamy na upieczony sernik i wstawiamy na noc (lub minimum na kilka  godzin) do lodówki.

Z tortownicy wychodzi 10 dużych porcji. Jedna to tylko 285 kcal

Sernik szarlotkowy na biszkopcie (3)

Sernik szarlotkowy na biszkopcie (1)

Sernik szarlotkowy na biszkopcie (4)

 

Smacznego!!!

 

Ciasto a’la Kinder Pingui

Ciasto a'la Kinder Pingui (2)Dziś kolejne ciasto z serii zrób to sam. Tym razem ciacho, które z powodzeniem może zastąpić popularny batonik Kinder Pingui. Przepis znalazłam na blogu Poproszę Dokładkę i odrazu wiedziałam, że będe musiała go przetestować. Zrobiłam go w formie ciasta, ale równie dobrze można pokroić go w prostokąty i dopiero wtedy oblać czekoladą, będzie jak prawdziwy batonik :-) A ciasto samo w sobie wyszło pyszne, jedyną zmianę jaką bym wprowadziła, to zmniejszenie ilości składników w biszkopcie, tak żeby wyszedł troszkę niższy.

Składniki na blaszke 20×20 cm

Biszkopt:

- 4 jajka

- 1 szklanka cukru pudru

- 1 szklanka mąki

- 2 łyżki kakao

- 2 łyżki oleju rzepakowego

+ nasączenie: sok z połowy cytryny wymieszany z wodą i łyżeczką cukru waniliowego

Białka ubijamy na sztywną pianę i na końcu dodajemy cukier. Ubijamy do momentu gdy piana jest bardzo gęsta i lśniąca. Dodajemy żółtka, krótko miksując. Na końcu dodajemy mąkę wymieszaną z kakao i mieszamy całość szpatułką lub mikserem na najniższych obrotach. Dno foremki wykładamy  papierem do pieczenia i pieczemy w 180 stopniach około 20 minut (do suchego patyczka). Po przestudzeniu kroimy ciasto w poprzek na  pół i każdą z nich nasączmy przygotowaną mieszanką.

Masa kremowa:

- 200 ml śmietanki kremówki

- 125 g mascarpone

- 1 łyżka cukru waniliowego

Śmietankę ubijamy z cukrem pudrem. W osobnej misce napowietrzamy mascarponee delikatnie go miksując. Następnie łączymy całość i przekladamy do lodówki, na czas przygotowywania polewy czekoladowej.

Masa czekoladowa:

- 150 g czekolady (u mnie gorzka 70%)

- 50 g masła

- 2 łyżki oleju

- 1/3 szklanki mleka

Wszystkie składniki przekładamy do garnka i podgrzewamy do momentu ich rozpuszczenia oraz dokładnego połączenia składników

Jeden nasączony biszkopt przekładamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia (by ciasto można było później łatwo wyjąć). Wykładamy połowę masy kremowej, a na nią wylewamy połowę czekolady. Wstawiamy foremkę do lodówki lub zamrażarki by czekolada choć oddrobine stężała. Następnie wykładamy drugą połowę masy, przykrywamy biszkoptem lekko go dociskając i całość polewamy pozostałą czekoladą. Ciasto wkładamy do lodówki i tam go przechowujemy.

Z mojej foremki wyszło 10 dużych porcji. Jedna porcja to 420 kcal.

Ciasto a'la Kinder Pingui (4)

Ciasto a'la Kinder Pingui (3)

Ciasto a'la Kinder Pingui (1)Smacznego!!!