Ciemny snickers wg Siostry Anastazji

Ciemny snickers według siostry Anastazji (3)

Coś nie do końca wychodzą mi ciasta typu przekładańce. Warstwy nie są równe, no i przekrojenie biszkoptu w poprzek graniczy prawie z cudem. Ale jak to mówią trening czyni mistrza :-) Przy tym cieście starałam się szczególnie, ponieważ serwowałam go szerszej publiczności, a mianowicie rodzinie, która przyszła na popołudniowy obiad. Z końcowego efektu wizualnego jestem prawie zadowolona, ale za to smakowo przekroczył ten przekładaniec moje oczekiwania. Już dawno nie jedłam tak dobrze skomponowanego ciasta. W oryginale były orzechy włoskie, musiałam zamienić je na migdały, z powodu braku tych pierwszych. Przy włoskich pewnie bardziej w smaku przyminał by tytułowy snickers, natomiast w tej wersji wyszło poprostu przepysznie komponujące się ciasto przekładane. Przepis należy do Siostry Anastazji, a znalazłam go na stronie Mania Wypiekania. Polecam serdecznie!!!

Składniki na blaszkę 24×24 cm:

Biszkopt kakaowy:

- 5 jaj

- 3,5 łyżki mąki pszennej

- 1,5 łyżki kakao

- 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

- 0,5 szklanki cukru pudru

Białko ubijamy razem z cukrem pudrem. Dodajemy żółtka, przesiana mąkę, kakao i proszek do pieczenia. Delikatnie mieszamy. Pieczemy w foremce wyłożonej papierem do pieczenia (zostawiamy papier dość wysoko na brzegach, żeby można było później ułożyć całe ciasto) 30-40 minut w 170 stopniach (do tzw. suchego patyczka). Po ostudzeniu kroimy biszkopt w poprzek na pół.

Biszkopt orzechowy (u mnie migdałowy): 

- 170 g migdałów zmielonych (lub jak w oryginale orzechów włoskich)

- 0,5 łyżki mąki pszennej

- 0,5 łyżki mąki ziemniaczanej

- 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

- 0,5 szklanki cukru pudru

- 3 białka

Białko ubijamy z cukrem na sztywna masę. Dodajemy orzechy, mąki i proszek do pieczenia. Delikatnie mieszamy szpatułką i przekładamy na tą samą foremkę w której piekliśmy biszkopt. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia i pieczemy 30 minut w 180 stopniach. Studzimy.

Masa budyniowa:

- 230 g masła

- 85 ml mleka

- 1/3 szklanki cukru pudru

- 3 żółtka

Wszystkie produkty powinny mieć temperaturę pokojową. Żółtka roztrzepujemy dokładnie z mlekiem i cukrem. Doprowadzamy do wrzenia, ciągle mieszając (powstanie coś podobnego do budyniu). Odstawić do ostudzenia. Masło utrzeć na puch i połączyć z masą żółtkową.

Dodatkowo potrzebujemy:

- puszka kajmaku

- 50 g czekolady gorzkiej 70% kakao + 2 łyżki mleka

Przełożenie: na dno układamy połowę biszkoptu (tą która leży na dużym papierze do pieczenia), następnie 3/4 masy budyniowej, biszkopt migdałowy, masa kajmakowa, drugi blat biszkopta kakaowego, 1/4 masy budyniowej i polewa czekoladowa (czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej, dodajemy dwie łyżki mleka, dokładnie mieszamy i przelewamy na ciasto). Ciacho wkładamy do lodówki.

Z blaszki wykroiłam 20 porcji. Jedna to 300 kcal

Ciemny snickers według siostry Anastazji (2)

Ciemny snickers według siostry Anastazji (1)

Smacznego!!!

Ciasto czekoladowe z kremem straciatella

Ciasto czekoladowe z kremem straciatella (2)Ciasto czekoladowe z kremem straciatella, a raczej z dwoma kremami: straciatella i czekoladowym. Jedno z pyszniejszych i bardzo aromatycznych ciast jakie ostatnio u nas gościły. Przepis znalazłam całkiem niedawno na blogu I love bake i kiedy moja Druga Połówka oświadczyła, że zjadłby coś mocno czekoladowego – długo się nie zastanawiałam. Biszkopt przełożony budyniem czekoladowym, a do tego ten bardzo prosty krem straciatella. Całość naprawdę przepyszna, mocno czekoladowa, ale jednocześnie nie za słodka. Zjedliśmy prawie całą blaszkę jednego dnia :lol:

Składniki na blaszkę 20×20 cm:

Biszkopt:

- 4 jajka

- 2 łyżki mąki pszennej

- 0,5 łyżki mąki ziemniaczanej

- 1,5 łyżki kakao

- 0,5 szklanki cukru

- szczypta soli

Mąki i kakao przesiewamy przez sito. Białko ubijamy z solą, na końcu łyżka po łyżce dodajemy do ubitej piany cukier i miksujemy dalej, aż masa będzie gęsta i lśniąca. Do piany dodajemy żółtka i miksujemy bardzo krótko na najmniejszych obrotach. Na końcu dodajemy mąki wraz z kakao i całość delikatnie mieszamy szpatułką. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia, przekładamy masę, dokładnie wyrównujemy i pieczemy 30 min w 180 stopniach. Po upieczeniu upuszczamy foremke na dywan z wysokości 30 cm i odstawiamy biszkopt do ostygnięcia. Po tym czasie kroimy go w poprzek na dwa blaty.

Nasączenie:

- wystudzona herbata earl grey bez cukru (około 200ml)

Krem czekoladowy:

- 2 budynie waniliowe (sam proszek)

- 530 ml mleka

- 100 g gorzkiej czekolady (użyłam 70 % kakao)

- 180 g miękkiego masła

- 1/3 szklanki cukru

- 1 cukier waniliowy

3/4 mleka podgrzewamy wraz cukrami i masłem, do momentu całkowitego rozpuszczenia i połączenia składników. W reszcie mleka rozpuszczamy budyń. Do ciepłego mleka dodajemy zimne mleko z budyniami oraz połamaną czekoladę. Podgrzewamy do momentu zagotowania i zgęstnienia masy budyniowej. Najlepiej dość czesto ją mieszać żeby się nie przypaliła. Odstawiamy do ostudzenia.

Pierwszy blat biszkoptowy nasączamy herbatą, wykładamy ostudzony krem budyniowy i przykrywamy go drugim blatem, który również nasączamy herbatą. Ciasto wstawiamy do lódowki i szykujemy krem straciatella.

Krem straciatella:

- 250 ml śmietanki kremówki 36%

- 1 łyżka cukru pudru

- około 50 g startej czekolady (odrobinę należy zostawić do ozdobienia ciasta)

- 1 łyżeczka żelatyny + woda do jej rozpuszczenia

Żelatynę zalewamy wodą i odstawiamy do lekkiego ostudzenia. Śmietankę ubijamy wraz z cukrem pudrem. Na końcu dodajemy żelatynę oraz czekoladę. Delikatnie mieszamy, przekładamy na ciasto i wstawiamy go znów do lodówki. Ciasto powinno posiedzieć w lodówce kilka godzin, minimum do momentu stężenia obu mas.

Udało mi sie wykroić 14 porcji. Wówczas jedna to 310 kcal. Jeżeli lubicie duże kawałki i wykroicie 12 porcji, to jedna będzie mieć 410 kcal.

Ciasto czekoladowe z kremem straciatella (4)

Ciasto czekoladowe z kremem straciatella (5)

Smacznego!!!

Ciasto z musem czekoladowym i porzeczkami na spodzie brownie

Ciasto z musem czekoladowym i czerwoną porzeczką na spodzie brownie (6)Prawda, że na sam widok ślinka cieknie :-) A przynajmniej ja miałam taki odruch, kiedy pierwszy raz znalazłam ten przepis na blogu Prawo do gotowania z pasją. Zdecydowałam się jednak na drobną zmianę, żeby smaki były jeszcze bardziej intensywne. Mianowicie zamieniłam kakaowy biszkopt na mocno czekoladowe brownie. Spód w połączeniu z czekoladowym musem, bitą śmietaną i porzeczkami doskonale się uzupełniał. Żeby ciasto nie było za słodkie ograniczyłam cukier w bitej śmietanie do minimum. Całość wyszła naprawdę znakomita i do tego wygląda bardzo dostojnie. Polecam serdecznie :-)

Składniki na blaszkę 20×20 cm:

Brownie:

- 120 g czekolady gorzkiej (70% kakao)

- 120 g masła

- 3 jajka

- 100 g cukru

- 50 g mąki

Czekoladę wraz z masłem rozpuszczamy w garnuszku i odstawiamy do lekkiego ostudzenia. Jajka ubijamy z cukrem na jasną, gęstą i puszystą masę. Na końcu dodajemy mąkę i ostudzoną czekoladę i miksujemy na najniższych obrotach do momentu połączenia składników. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto pieczemy 15-20 minut w nagrzanym wcześniej piekarniku do 180 stopni. Mus czekoladowy szykujemy dopiero gdy spód brownie będzie przestudzony.

Mus czekoladowy:

- 100 g czekolady gorzkiej (tym razem użyłam 60% kakao)

- 200 ml śmietanki kremówki 36%

- 2 żółtka

- 1 łyżka cukru pudru

- 1 łyżka żelatyny + 35 ml gorącej wody

Żelatynę rozpuszczamy w wodzie. Śmietanę ubijamy z cukrem pudrem. Czekoladę rozpuszczamy. Żółtka ubijamy i wlewamy do lekko ostudzonej czekolady, ciągle mieszając. Przestudzoną masę czekoladową wlewamy do bitej śmietany i miksujemy. Do żelatyny dodajemy łyżkę masy, dokładnie mieszamy i wlewamy ją do musu. Całość jeszcze raz mieszamy i wylewamy na spód brownie. Wstawiamy do lodówki. Gdy wierzch stężeje, szykujemy masę śmietanową.

Masa śmietanowa:

- 200 g czerwonej porzeczki

-  200 ml  śmietanki kremówki 36%

- 1 łyżka cukru pudru

- 1 łyżka żelatyny + 35 ml gorącej wody

Porzeczki dokładnie płuczemy i osuszamy. Żelatynę rozpuszczamy w wodzie. Śmietanę ubijamy z cukrem pudrem. Do żelatyny dodajemy łyżkę śmietany, dokładnie mieszamy i przelewamy do masy śmietanowej. Krótko miksujemy, następnie dodajemy porzeczki, delikatnie całość mieszamy i przekładamy na mus czekoladowy. Wyrównujemy i wstawiamy do lodówki do całkowitego stężenia (minimum kilka godzin). Ciasto ozdabiamy porzeczkami i/lub gorzkim kakao.

Z foremki wykroiłam 12 porcji. Jedna to 380 kcal.

Ciasto z musem czekoladowym i czerwoną porzeczką na spodzie brownie (4)

Ciasto z musem czekoladowym i czerwoną porzeczką na spodzie brownie (2)

Ciasto z musem czekoladowym i czerwoną porzeczką na spodzie brownie (5)

 

Smacznego!!!

 

Placek z malinami i kremem migdałowym

Placek z malinami i krmemem migdałwym (2)Pyszne połącznie znalazłam na blogu Ósmy kolor tęczy, wyobraźcie sobie: ciasto kruche, krem migdałowy, a to wszystko udekorowane słodkimi malinami i płatkami migdałowmi. Jak dla mnie zestaw rewelacyjny,może jedynie odrobinę za słodki, ale wystarczy następnym razem ograniczyć poprostu ilość cukru. Polecam wam również, tak jak w oryginale, wybrać mielone migdały bez skórek, wówczas efekt wizualny będzie jeszcze lepszy :-) Polecam serdecznie

Składniki na tortownicę o średnicy 20 cm:

Ciasto kruche:

- 280 g mąki

- 2 małe żółtka

- 150g zimnego masła

- 110g cukru pudru

Mąkę łączymy dokładnie z cukrem i dokładamy pokrojone masło. Zagniatamy pomiędzy palcami, aż składniki się ze sobą połączą. Wówczas dodajemy żółka i zagniatamy jednolite ciasto. Owijamy je w folię spożywczą i wkładamy na godzinę do lodówki. Po tym czasie wałkujemy ciasto, tak by średnica była większa od foremki. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, a piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Przekładamy ciasto do foremki i pieczemy 20-25 min (do momentu, aż ciaso się delikatnie zezłoci). W trakcie pieczenia szykujemy masę.

Krem migdałowy:

- 280 ml mleka

- 75 g  mielonych migdałów

- 2 duże jajka

- 5 łyżek cukru

- 4 łyżki mąki pszennej

- ok 200 g malin

- garść płatków migdałowych

Mleko należy zagotować, a jajka utrzeć z cukrem. Do masy jajecznej powoli dodajemy gorące mleko, ciągle miksując. Na końcu dodajemy migdały i mąkę, miksjemy aby składniki dobrze się połączyły. Całość przelewamy spowrotem do garnka i podgrzewamy, aż masa zacznie gęstnieć. Wówczas przekładamy ją na upieczony spód, układamy maliny i pieczemy jeszcze 30 minut również w 180 stopniach. Na suchej patelni prażymy migdały, do złotego koloru i przekładamy je na gotowe ciasto.

Z foremki wykroiłam 8 porcji. Jedna to około 480 kcal.

Placek z malinami i krmemem migdałwym (1)

Placek z malinami i krmemem migdałwym (6)

Placek z malinami i krmemem migdałwym (3)

Smacznego!!!

Torcik ptysiowy z truskawkami i borówkami

Torcik ptysowy z owocami letnim (1)Trafiając na blog Kulinarne fantazje Marioli i widząc ten urzekający torcik, wiedziałam, że jak najszybciej trzeba ten przepis zrealizować. Takie ciacho pasuje na każdą okazję, ale teraz w lecie i przy tych temperaturach wydaje się pasować szczególnie dobrze. No i trzeba wykorzystać do końca obecność truskawek :-) Ciasto jest bardzo rzeźwiające i lekkie, a przez obecność ciasta parzonego również nie za słodkie, co jest jego ogromnym plusem.  A do tego prezenuje się naprawdę bardzo ładnie. Serdecznie polecam.

Składniki na tortownicę o średnicy 20 cm:

Ciasto parzone:

- 100 g masła

- 3 jajka

- 1 szlanka mąki

- 160 ml mleka

- 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Mleko i masło należy zagotować w garnku z grubym dnem. Zmniejszamy gaz i dodajemy mąkę. Mieszamy intensywnie, aż ciasto będzie jednolite i będzie odchodzić od garnka. Odstawiamy na chwilę do lekkiego ostudzenia. Po czym dodajemy po jajku i proszek do pieczenia dokładnie miksując. Piekarnik nastawiamy na 200 stopni, a ciasto dzielimy na 3 części. Każdą część pieczemy osobno 20-25 minut, w tej samej foremce. Foremkę należy wyłożyć papierem do pieczenia. Upieczone ciasto odkładamy do ostudzenia.

Masa:

- 250 ml śmietanki kremówki 36%

- 2 opakowania cukru waniliowego

- 100 g serka mascarpone

- cukier puder do smaku (dodałam 4 łyżki)

- owoce: 200 g truskawek + 100 g borówki

Śmietankę ubijamy z cukrami waniliowymi. A mascarpone krótko miksujemy wraz z cukrem pudrem. Następnie przekładamy śmietanę do mascarpone delikatnie i krótko miksując na najniższych obrotach. Owoce myjemy a truskwki kroimy w ćwiartki lub połówki.

Na dno foremki układamy pirwszy blat ciasta, następnie 3 łyżki masy i owoce. Czynność pwtarzamy, aż do ułożenia 3 pięter. Torcik wstwiamy do lodówk.

Z foremki wykroiłam 8 dużych porcji. Jedna to 400 kcal

Torcik ptysowy z owocami letnim (3)

Torcik ptysowy z owocami letnim (2)

Torcik ptysowy z owocami letnim (4)Smacznego!!!

 

Tort tiramisu

Tort tiramisu (9)Pomimo, że idzie lato i mamy pod ręką coraz więcej owoców to u  mnie dziś coś zupełnie innego, taka moja zachcianka :-) Ponieważ ten torcik „chodził” już za mną od dłuższego czasu, ale zawsze coś stawało na przeszkodzie żeby go wykonać. W końcu się udało i efekt był pyszny, zresztą jak większość słodkości w których występuje kawa :-) Ten torcik jest miłą odmianą dla klasycznego tiramisu, a smakuje równie pysznie. Przepis podpatrzyłam na blogu Cafe Amaretto. Polecam serdecznie

Składniki na tortownicę 20 cm:

Biszkopt:

- 2,5 łyżki ciepłej wody

- 3 jajka (białka i żółtka osobno)

- 100 g cukru

- 60 g mąki pszennej

- 60 g mąki ziemniaczanej

- szczypta soli

Białka ubijamy ze szczyptą soli. Dodajemy cukier i ubijamy do momentu, aż masa będzie gęsta i lśniaca. Dodajemy żółtka i krótko miksujemy. Na końcu dodajemy przesiane mąki i delikatnie wszystko mieszamy. Ciasto przekładamy do blaszki wyłożonej papierem do pieczenia (sam spód) i pieczemy 35 minut w 170 stopniach. Po wystudzeniu kroimy biszkopt w poprzek na 3 blaty (lub 4 – jeżeli się wam uda, ja niestety jestem w tym kiepska :-)

Masa:

- 500 g mascarpone

- 250 ml śmietanki kremówki 36%

- 70 g cukru pudru

Śmietankę ubijamy. Serek ucieramy z cukrem pudrem, ale nie zbyt długo. Na końcu delikatnie dodajemy śmietankę do serka, krótko miksując na najniższych obrotach.

Dodatkowo:

- 2 łyżeczki kawy rozpuszczonej w około 200 ml wody i ostudzonej

- likier migdałowy lub amaretto (opcjonalnie)

- kakao

Na spodzie foremki lub patery układamy pierwszy krążek biszkoptu, skrapiamy go obficie kawą wymieszną z likierem (lub samą kawą). Wykładamy 1\3 masy i posypujemy kakao. Układamy kolejny blat, który delikatni dociskamy i  powtarzamy czynności: obficie go nasączamy, smarujemy kremem i posypujemy kakao. Ostatnią, wierzchnią warstwę należy cienko posmarować kremem i posypać kakao. Jeżeli wystarczy wam kremu można posmarować nim również boki. Ciacho wstawiamy do lodówki.

Z foremki wykroiłam 10 dużych porcji. Jedna to około 400 kcal.

Tort tiramisu (3)

Tort tiramisu (6)

 

Smacznego!!!

 

 

-

 

 

Biszkopt z dwoma masami i bezą

Biszkopt z dwoma masami i bezą (4)Nie było mnie z wami przez krótką chwilę, ale mam całkiem dobre usprawiedliwenie: zmiana stanu cywilnego i związane z tym przygotowania. Teraz już wszystko wraca do normy więc wracam również do pysznych wypieków. I tak mam dla was ciasto, które miało być ciastem Casis, ale nim nie jest. W domu była nie ta konfitura, brak mascarpone i jeszcze kilka potknięć dlatego został: biszkopt czekoladowy, masa śmietanowa, krem custard i kakaowa beza. Połączenie bardzo smaczne, chociaż obiecałam sobie, że wrócę jeszcze kiedyś do pierwotnego planu, jaki miałam :-) Przepis na ciasto Casis znalazłam na blogu Zjem to!. Polecam serdecznie.

Składniki na blaszke 20×20 cm:

Biszkopt:

- 3 jajka (białka i żółtka osobno)

- 0,3 szklanki cukru

- 0,3 szlanki mąki

- 2 łyżki kakao

- 20 g startej czekolady

- ostudzona herbata zcytryną

Białka ubijamy z cukrem na sztywno. Dodajemy żółtka i nadal ubijmy. Na końcu dodajemy mąkę z kakao i startą czekoladę. Mieszamy. Pieczemy 35-40 min w 160 stopniach. Ostudzony biszkopt nasączamy herbatą cytryną.

Krem custard (wg Nigelli )

- 2 żółtka

- 1 całe jajko

- 250 ml śmietanki kremówki

- 3 łyżki drobnego cukru

Śmietankę podgrzewamy. Jajko, żółtka i cukier ubijamy trzepaczką. Gdy śmietana jest gorąca (ale nie może wrzeć) przelewamy ją do jajek stale mieszając trzepaczką. Myjemy garnek i przelewamy do niego spowrotem cały krem. Podgrzewamy stale mieszając, aż krem zgęstnieje (nie wolno gotować). Ściągamy z gazu i przekładamy do zimnej miski, czekamy aż ostygnie.

Beza:

- 2 białka

- 100 g cukru

- 0,5 łyżki mąki

- 0,5 łyżki kakao

Białko ubijamy. Dodajemy partiamy cukier. Ubijamy aż masa będzie gęsta i lśniąca. Na końcu dodajemy mąkę i kakao deikatnie mieszając. Pieczemy 15 minut w 160 stopniach a następnie 30 minut w 90 stopniach. Odstawiamy do ostudzenia. Muszę przyznać że nie byłam zbyt zadowolona z tej bezy. Była zbyt „ciągnąca” i gumowata. Zmiękła dopiero następnego dnia.

Dodatkowo:

- 250 g konfitury wiśniowej

- 250 ml śmietanki kremówki 36% + łyżeczka cukru. Śmietankę ubijamy z cukrem.

Na biszkopt przekładamy konfiturę, następnie krem cusard i bitą śmietanę. Na wierzch kładziemy bezę.

Biszkopt z dwoma masami i bezą (2)

Biszkopt z dwoma masami i bezą (1)

 

Smacznego!!!

 

Ciasto z kremem czekoladowym

Ciasto z kremem czekoladowym (3)Ciasto z kremem czkoladowym. Już sama nazwa brzmi pysznie :-) I ciacho wyszło naprawdę dobre. Znalazłam je na blogu W kuchennym raju gdzie głównym dodatkiem do ciasta był kokos, ja pomieszałam go z płatkami migdałowymi, ponieważ Moja Druga Połówka zawsze trochę marudzi jak jest za dużo kokosu. Ciasto przygtowuje się bardzo prosto i szybko (pyszny jest ten krem czekoladowy). Nie może jednak zbyt długo stać ponieważ dość szybko wysycha – to moja jedyna uwaga. Poza tym polecam wielbicielom czekolady i nie tylko :-)

Składniki na blaszkę 20x20cm:

Ciasto:

- 40 g masła w temp. pokojowej

- 100 g cukru

- 200 g mąki

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

- 2 jajka

Masło ucieramy z cukrem. Dodajemy jajka i miksujemy. Dodajemy mąkę i proszek do pieczenia. Miksujemy do momentu połączenia składników. Ciasto będzie gęste i dość lepkie więc można zagnieść je na końcu rękami. Ciasto wykładamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia.

Krem czekoladowy:

- 120 g czekolady (u mnie 65 % kakao)

- 20 g masła

- 350 ml mleka skondensowanego

- 150 g cukru (gdy mleko jest niesłodzone). Pomijamy cukier gdy mleko jest słodzone

- 30 g mąki

- szczypta soli

- 2 jajka

- garść wiórek kokosowych lub płatków migdałowych

Czekoladę rozpuszczamy wraz z masłem w garnuszku. Dodajemy mleko i dokładnie mieszamy. Osobno mieszamy cukier z mąką i solą. Dodajemy do nich jajka i miksujemy. Na końcu dodajemy czekoladę i jeszcze raz miksujemy. Krem przelewamy na ciasto, posypujemy kokosem lub migdałami i pieczemy 35-40 minut w 180 stopniach.

Z foremki wyszło mi 12 porcji. Jedna to około 400 kcal

Ciasto z kremem czekoladowym (1)

Ciasto z kremem czekoladowym (2)Smacznego!!!

 

 

Karpatka kakaowa z kremem budyniowym

Karpatka kakaowa z masa budyniową(3)

Przyznam całkiem szczerze, kiedy zobaczyłam tą karpatkę na blogu I Love Bake - zakochałam sie w niej. Wyglądała fantastycznie i aż krzyczała z monitora żeby jak najszybciej ją przygotować. Długo nie czekałam :-) Ciasto parzone w wersji kakaowej smakuje bardzo interesująco. Czuć w nim smak kakao, który nadaje delikatny gorzkawy posmak, jednocześnie idealnie komponując się ze słodkim kremem budyniowym. Ciasto wyszło przepyszne i ciesze się, że zrobiłam je w troszke większej blaszce. No i prezentuje sie bardzo dostojnie. Moja Druga Połówka również zasmakowała się w tym cieście, więc polecam wszystkim serdecznie :-)

Składniki na blaszkę 24×24 cm:

Masa budyniowa:

- 3 szklanki mleka

- 3/4 szklanki cukru

- 2 łyżeczki cukru waniliowego

- 4 łyżki mąki pszennej

- 4 łyżki mąki ziemniaczanej

- 2 żółtka

- 250 g masła

2 szklanki mleka zagotowujemy wraz z cukrami. W pozostałym mleku mieszamy dokładnie żółtka z mąkami, tak by nie było grudek i wlewamy na gotujące się mleko (to z rozpuszczonym cukrem). Gotujemy na małym ogniu, cały czas mieszając, do momentu aż masa mocno zgęstnieje. Gdy tak sie stanie odstwiamy masę do ostudzenia. Masło ucieramy na puch i po łyżce przekładamy do masy budyniowej, delikatnie miksując.

Ciasto parzone:

- 1 szklanka wody

- 3/4 szklanki mąki

- 1/4 szklanki kakao

- 5 jajek

- 120 g masła

- szczypta proszku do pieczenia

Do garnka wlewamy wodę, dodajemy masło i doprowadzamy do wrzenia. Ściągamy z gazu i dodajemy przesiane mąkę wraz z kakao. Intensywnie mieszamy łyżką, aż ciasto będzie jednolite i będzie odchodzić od garnka. Odstwiamy ciasto do lekkiego przestudznia. Po tym czasie dodajemy do ciasta jajko po jajku, cały czas dokładnie miksując. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto dzielimy na dwie części. Każdą pieczemy osobno ale w tej samej foremce przez 25-30 minut w 200 stopniach.

Gdy ciasto ostygnie, nakładamy na spód masę budyniową i przykrywamy ja drugim ciastem parzonym delikatnie je dociskając. Przed podaniem posypujemy ciasto cukrem pudrem. Polecam trzymać ciasto w lodówce.

Z foremki wykroiłam 16 porcji. Jedna to 340 kcal.

Karpatka kakaowa z masa budyniową(4)

Karpatka kakaowa z masa budyniową(2)

Karpatka kakaowa z masa budyniową(1)

 

Smacznego!!!

 

Ciasto orzechowe według Siostry Anastazji

Ciasto orzechowe wg siostry Anastazji (1)Ciasto orzechowe Siostry Anastazji wpadło mi w oko odrazu kiedy dostałam w prezencie jej książkę. Pomyślałam, że orzechowy biszkopt przełożony masą budyniową z brzoskwiniami musi smakować rewelacyjnie. Dodałam do ciasta jeszcze polewę czekoladową i faktycznie w smaku ciasto wyszło fantastycznie: słodkie ale jednocześnie orzeźwiające. Trzymałam sie dokładnie proporcji podanych w książce, jednak polecam dodać do masy budyniowej więcej mąki lub mąki ziemniaczanej, ponieważ moja masa nie za bardzo chciała stężeć. I pomimo że ciasto w smaku przebiło wiele innych ciast które szykowałam to niestety wizualnie nie było rewelacyjne. Polecam ciacho wszystkim, nie tylko fanom orzechów ponieważ było naprawdę baaaardzo smaczne :-)

Składniki na blaszke 20×20 cm:

Ciasto:

- 4 jajka (białka i żółtka osobno)

- 100 g cukru

- 100 g mielonych orzechów (u mnie laskowe)

- 1 łyżka mąki

- 1 łyżeczka proszku do pieczenia

Białka ubijamy i pod koniec ubijania dodajemy partiami cukier. Ubijamy do momentu, aż cukier sie rozpuści, a masa będzie gęsta i lśniąca. Dodajemy żółtka, orzechy, mąkę i proszek do pieczenia. Miksujemy delikatnie na najniższych obrotach tylko do momentu połączenia składników. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia, przekładamy do niej ciasto i pieczemy 30 minut w 180 stopniach. Po ostudzeniu kroimy ciasto w poprzek na pół.

Masa:

- 120 g masła

- 0,5 opakowania budyniu

- 2 żółtka

- 2,5 łyżki cukru

- 1,5 łyżki mąki (polecam dodać więcej)

- 1,5 szklanki mleka

- puszka brzoskwiń

Brzoskwinie odsączamy z soku i kroimy w drobną kostkę. W 0,5 szklanki mleka roztrzepujemy budyń, mąkę i żółtka tak by nie było żadnych grudek. Resztę mleka zagotowujemy wraz z cukrem i do gotującego się mleka wlewamy masę mleczno – jajeczną. Mieszamy caly czas do momentu, aż masa stężeje. Odstawiamy do ostudznia. Masło ucieramy na puch i dodajemy wystudzona masę budyniową. Na końcu dodajemy brzoskwinie i delikatnie wszystko łączymy.

Polewa czekoladowa:

- 6 łyżek mleka

- 3 łyżki cukru pudru

- 100 g masła

- 4 łyżki kakao

Wszystkie składniki umieszczamy w rondelku. Mieszamy i podgrzewamy do momentu, aż składniki się dokładnie połączą, a polewa zacznie gęstnieć. Zdejmujemy z ognia i odstawiamy do lekkiego ostudzenia.

Na pierwszy blat orzechowy wykładamy masę budyniową. Zostawiamy sobie kilka łyżek. Przykrywamy masę drugim blatem i delikatnie ją dociskamy. Resztę masy wykładamy na wierzch ciasta i polewamy ją przestudzoną polewą. Ciasto wstawiamy do lodówki.

Z foremnki wykroiłam 12 porcji. Jedna to 340 kcal.

Ciasto orzechowe wg siostry Anastazji (3)

Ciasto orzechowe wg siostry Anastazji (2)

 

Smacznego!!!