Torcik bezowy z kremem gruszkowym i straciatella

Torcik bezowy z kremem straciatella i gruszkowym (5)Torcik bezowy w tym konkretnym wydaniu był naszym wspólnym projektem. Mojej Drugiej Połówce przypadł do gustu krem straciatella, który ostatnio robiłam, a o drugi krem mieliśmy lekki spór, ponieważ on obstawiał bananowy a ja gruszkowy, który znalazłam na blogu Domowe Torty. Ostatecznie to ja piekę, więc wybrałam gruszkowy :-) Nie wiem czy to był dobry wybór, bo ten krem był najsłabszą stroną ciasta. Pomimo delikatnego obejścia z mascarpone, zrobił się mocno wodnisty i nie chciał zastygnąć nawet po desperackim dodaniu do niego żelatyny. Ale pomimo tej drobnej wpadki, smakowo wyszło wyśmienicie :-) Polecam.

Blaty bezowe 3 lub 4 sztuki o średnicy około 20 cm (upiekłam dzień wcześniej):

- 4 białka

- 200 g drobnego cukru

- 1 łyżeczka mąki ziemniaczanej

- 0,5 łyżeczki soku z cytryny

Białka ubijamy na sztywno. Do ubitych łyżka po łyżce dodajemy cukier, miksując, aż masa będzie bardzo gęsta i lśniąca. Na końcu dodajemy mąkę i sok z cytryny delikatnie i krótko miksując. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia i rysujemy na niej okręgi. Przekładamy pianę i pieczemy 1,5 godziny w 110 stopniach. Studzimy w uchylonym piekarniku, lub zostawiamy w nim bezę na całą noc.

Krem straciatella:

- 250 ml śmietanki kremówki 36%

- 2 łyżka cukru pudru

- około 50 g startej czekolady

- 1 łyżeczka żelatyny + woda do jej rozpuszczenia

Żelatynę zalewamy wodą i odstawiamy do lekkiego ostudzenia. Śmietankę ubijamy wraz z cukrem pudrem. Na końcu dodajemy żelatynę oraz czekoladę. Delikatnie mieszamy i wstawiamy do lodówki.

Krem gruszkowy:

- 100 ml śmietanki kremówki 36%

- 100 g mascarpone

- 1/3 szklanki cukru pudru

- 150 g gruszek

- 1 śmietan fix

Gruszki myjemy, obieramy, usuwamy gniazda nasienne. Połowę gruszek blendujemy, a połowę kroimy w drobną kostkę. Śmietankę ubijamy z cukrem i fixem. Ser łączymy z gruszkami i na końcu dodajemy ubitą śmietanę. Krem wstawiamy do lodówki.

Polewa czekoladowa:

- 50 g czekolady 75% kakao + 25 ml śmietanki kremówki

Pierwszy blat bezowy smarujemy kremem straciatella, nakładamy drugi blat i smarujemy kremem gruszkowym. Nakładamy kolejny blat i smarujemy go kremem, którego mamy więcej. Torcik wstawiamy do lodówki. W tym czasie podgrzewamy czekoladę z kremówką, mieszamy dokładnie i odkładamy do ostudzenia. Letnią ale jeszcze płynną czekoladą polewamy ciasto.

Wykroiłam 8 porcji. Jedna to około 440 kcal.

Torcik bezowy z kremem straciatella i gruszkowym (2)

Torcik bezowy z kremem straciatella i gruszkowym (7)

Smacznego!!!

 

Biszkopt z dwoma masami i bezą

Biszkopt z dwoma masami i bezą (4)Nie było mnie z wami przez krótką chwilę, ale mam całkiem dobre usprawiedliwenie: zmiana stanu cywilnego i związane z tym przygotowania. Teraz już wszystko wraca do normy więc wracam również do pysznych wypieków. I tak mam dla was ciasto, które miało być ciastem Casis, ale nim nie jest. W domu była nie ta konfitura, brak mascarpone i jeszcze kilka potknięć dlatego został: biszkopt czekoladowy, masa śmietanowa, krem custard i kakaowa beza. Połączenie bardzo smaczne, chociaż obiecałam sobie, że wrócę jeszcze kiedyś do pierwotnego planu, jaki miałam :-) Przepis na ciasto Casis znalazłam na blogu Zjem to!. Polecam serdecznie.

Składniki na blaszke 20×20 cm:

Biszkopt:

- 3 jajka (białka i żółtka osobno)

- 0,3 szklanki cukru

- 0,3 szlanki mąki

- 2 łyżki kakao

- 20 g startej czekolady

- ostudzona herbata zcytryną

Białka ubijamy z cukrem na sztywno. Dodajemy żółtka i nadal ubijmy. Na końcu dodajemy mąkę z kakao i startą czekoladę. Mieszamy. Pieczemy 35-40 min w 160 stopniach. Ostudzony biszkopt nasączamy herbatą cytryną.

Krem custard (wg Nigelli )

- 2 żółtka

- 1 całe jajko

- 250 ml śmietanki kremówki

- 3 łyżki drobnego cukru

Śmietankę podgrzewamy. Jajko, żółtka i cukier ubijamy trzepaczką. Gdy śmietana jest gorąca (ale nie może wrzeć) przelewamy ją do jajek stale mieszając trzepaczką. Myjemy garnek i przelewamy do niego spowrotem cały krem. Podgrzewamy stale mieszając, aż krem zgęstnieje (nie wolno gotować). Ściągamy z gazu i przekładamy do zimnej miski, czekamy aż ostygnie.

Beza:

- 2 białka

- 100 g cukru

- 0,5 łyżki mąki

- 0,5 łyżki kakao

Białko ubijamy. Dodajemy partiamy cukier. Ubijamy aż masa będzie gęsta i lśniąca. Na końcu dodajemy mąkę i kakao deikatnie mieszając. Pieczemy 15 minut w 160 stopniach a następnie 30 minut w 90 stopniach. Odstawiamy do ostudzenia. Muszę przyznać że nie byłam zbyt zadowolona z tej bezy. Była zbyt „ciągnąca” i gumowata. Zmiękła dopiero następnego dnia.

Dodatkowo:

- 250 g konfitury wiśniowej

- 250 ml śmietanki kremówki 36% + łyżeczka cukru. Śmietankę ubijamy z cukrem.

Na biszkopt przekładamy konfiturę, następnie krem cusard i bitą śmietanę. Na wierzch kładziemy bezę.

Biszkopt z dwoma masami i bezą (2)

Biszkopt z dwoma masami i bezą (1)

 

Smacznego!!!

 

Torcik migdałowy z kremem cytrynowym i czekoladowym

Torcik migdałowy z masami cytrynową i czekoladową (5)Po ostatnich wypiekach zostały mi dwa białka. Długo się nie zastanawiałam i mój wybór padł automatycznie na torcik bezowy z dodatkiem migdałów. Zwłaszcza, że już dawno żadnego nie robiłam, a bardzo je lubie :-) Wybrałam do niego dwie różne masy i  uważam, że ich połączenie pasowało idealnie ze słodkimi krążkami migdałowymi. Masa cytrynowa to połączenie lemon curd z mascarpone, a masa czekoladowa to czekolada i śmietanka kremówka. Całość była przepyszna: cytryna, czekolada i beza migdalowa to świetne połączenie.. Polecam serdecznie.

Składniki na torcik o średnicy około 20 cm:

Blaty bezowe:

-  2 białka

- szczypta soli

- pół szklanki cukru

- 80 g zmielonych migdałów

Białka ubijamy na sztywno wraz z dodatkiem soli. Gdy białka są sztywne łyżka po łyżce dodajemy cukier cały czas miksując (pamiętajmy, że kolejną łyżkę cukru dodajemy kiedy poprzednia się rozpuści). Gdy masa jest lśniąca i gęsta wsypujemy do niej migdały i miksujemy krótko na najniższych obrotach tylko do momentu ich połączenia z masą. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia i rysujemy na niej dwa okręgi o średnicy około 18-20 cm. Wykładamy masę i pieczemy 10 minut w temperaturze 160 stopni, a następnie 80 minut w temperaturze 100 stopni. Bezy suszymy w zamkniętym piekarniku. Najlepiej przygotować je dzień wcześniej.

Masa cytrynowa:

- około 200 g lemon curd (przepis TUTAJ) lub więcej jeżeli masa ma być bardziej cytrynowa

- około 200 g mascarpone

Lemon curd łączymy z mascarpone. Pamiętajmy, że nie powinno się masy zbyt długo miksować. Przekładamy ją na pierwszy blat, dociskamy delikatnie drugim i wstawiamy ciasto do lodówki. W tym czasie przygotowujemy masę czekoladową.

Masa czekoladowa:

- 100 ml śmietanki kremówki

- 80 g czekolady 70% kakao

- łyżka cukru pudru

- garść migdałów

Śmietankę podgrzewamy w rondelku z grubym dnem. Gdy jest ciepła (ale nie wrząca) dodajemy do niej połamanej czekolady i cukru pudru. Ściągamy z gazu i mieszamy do momentu połączenia składników. Gdy masa zacznie stygnąć i tężeć miksujemy ją do momentu, aż zmieni kolor na jaśniejszy brązowy. Wówczas wykładamy ją na drugi blat bezowy i posypujemy migdałami. Ciasto znów wkładamy do lodówki. Możemy zajadać się jak tylko masa czekoladowa stężeje lub poczekać kilka godzin, aż blaty bezowe zmiękną.

Z ciacha wykroiłam 8 dużych porcji. Jedna to około 440 kcal. (W przypadku tego ciasta jest to wartość względna ponieważ nie zużyłam całego kremu czekoladowego – zrobiłam go troszkę za dużo).

Torcik migdałowy z masami cytrynową i czekoladową (2)

Torcik migdałowy z masami cytrynową i czekoladową (4)

 

Smacznego!!!

 

Ciasto kostka alpejska i życzenia Świąteczne

Kostka alpejska (4)Na początku wpisu zacznę od ciasta, które wam dzisiaj przygotowałam. Przymierzałam się do niego już kilkakrotnie, ale brak dostępu do kajmaku skutecznie mi to uniemożliwiał. Gdy jednak stałam się szczęśliwą posiadaczką jednej puszki, a w dodatku miałam w domu nadmiar małych bezików, od razu zabrałam się za to ciacho. Zainspirowałam się przepisem z bloga Cafe Amaretto, jednak pozostałam przy klasycznej wersji tego przysmaku. Samo ciasto czekoladowe zbyt mocno mi wyrosło, więc dominowało troszke nad resztą składników. Następnym razem przekroję je poprostu w poprzek na pół i wykorzystam do czegoś innego. W smaku ciasto wyszło bardzo dobre, chociaż nie powalające.

W drugiej części wpisu, korzystając z faktu, że dzisiaj Wigilia, chciałabym Wam wszystkim życzyć zdrowych, radosnych i rodzinnych Świąt Bożego Narodzenia. Aby ten czas był dla was okazją do refleksji oraz odpoczynku, wypełniał wasze serca nadzieją i miłością. Mam również nadzieję, że wszystkie wasze świąteczne potrawy i słodkości wyszły przepysznie. Pozdrawiam was wszystkich serdecznie :-) 7646

Przepis na kostkę alpejską, foremka 20×20 cm:

Bezy:

- 1 białko

- 4 łyżki cukru

Bezy można przygotować nawet na kilka dni przed pieczeniem ciasta, lub wykorzystać te które mamay ewentualnie w domu. Białko ubijamy na sztywno i powoli, łyżka po łyżce dodajemy cukru, cały czas ubijając. Do momentu, aż piana będzie gęsta i lśniąca i nie będziemy wyczuwać w niej cukru. Bezy wyciskamy na blaszke wyłożoną papierem do pieczenia i suszymy w 100 stopniach około 1,5 godziny.

Ciasto:

- 1 jajko

- 35 g masła

- 50 g cukru

- 50 g mąki

- 20 g czekolady

- 20 g śmietany (18%)

- łyżeczka kakao

Masło roztapiamy wraz z czekoladą. Jajka ubijamy z cukrem, dodajemy czekoladę oraz śmietanę. Na samym końcu makę i kakao. Miksujemy wszystko do momentu połączenia składników i wylewamy do foremki wyłożonej papierem do pieczenia. Pieczemy około 20 minut w 160 stopniach

Masa kajmakowa:

- 100 g miękkiego masła

- 200 g masy kajmakowej

- około 20 małych bezików

Masło ucieramy na puch. Dodajemy kajmak i dokładnie mieszamy go z masłem (już nie miskujemy). Na końdu do masy dodajemy pokruszone bezy. Masę przekładamy na ostudzone ciasto i wstawiamy go do lodówki. Masę śmietanową szykujemy dopiero gdy masa kajmakowa lekko zgęstnieje.

Masa śmietanowa:

- 500 ml śmietanki kremówki 36%

- łyżeczka cukru pudru

- starta kostka czekolady do posypania

Śmietankę ubijamy wraz z cukrem pudrem i przekładamy na masę kajmakową. Ciasto powinno przynajmniej przez noc postać w lodówce. Przed podaniem posypujemu go startą czekoladą.

Z foremki wyszło 14 porcji. Jedna to około 380 kcal.

Kostka alpejska (2)Kostka alpejska (3)

 

Smacznego!!!

 

 

Ciasto cappuccino z bananem i bezą

Ciasto cappucino z bananem i bezą (3)Ciąg dalszy słodkości z bananami, tak akurat wyszło że są ostanio pożądanym składnikiem :-) I osobiście wolę kiedy w cieście znajdują się w stanie surowym, a nie już przetworzonym tzn. upieczonym. Dziś ciasto prawie bez pieczenia (tylko 10 min w piekarniku) dla smakoszy kawy, bananów i bezy. Przepis znalazłam na blogu Z miłości do słodkości…, połączone w nim smaki świetnie razem współgrają. Chociaż coś chyba do końca mi nie wyszło, ponieważ masa uporczywie nie chciała mi stężeć ale i tak było pysznie :-)

Składniki na tortownicę 20 cm:

Spód ciasteczkowy:

- 200 g herbatników (użyłam typu petit beurre – pełnoziarniste)

- łyżka kawy rozpuszczalnej lub cappucino w proszku

- 50 g roztopionego masła

Herbatniki wraz z kawą blendujemy na pył. Dodajemy rozpuszczone masło, wszystko razem łączymy i wykładamy na dno tortownicy wyłożonej papierem do pieczenia. Odstawiamy do lodówki.

Masa cappuccino:

- 40 g mąki ziemniaczanej

- 2 żółtka

- 50 g cukru

- 250 ml mleka

- 2 łyżki proszku cappuccino

- 1 duży banan

W mleku rozpuszczamy mąkę, cukier i kawę. Doprowadzamy masę do wrzenia i gotujemy, ciągle mieszając, aż masa zastygnie. Dodajemy żółtka i całość ucieramy. Banana kroimy w grubsze plastry, które układamy na spodzie ciasta. Całość zalewamy masą i odkładamy do lekkiego ostudzenia.

Beza:

-  2 białka

- 50 g cukru

Białka ubijamy na sztywno. Pod koniec ubijania dodajemy po trochę cukru i ubijamy do momentu gdy masa będzie gęsta i lśniąca. Wykładamy ją na masę cappuccino i pieczemy 10 minut w 190 stopniach. Studzimy.

Z foremki wykroiłam 8 dużych porcji. Jedna to 300kcal.

Ciasto cappucino z bananem i bezą (2)

Ciasto cappucino z bananem i bezą (4)

 

Smacznego!!!

 

Torcik z bezy migdałowej i kremu bananowego

Torcik migdałowo bananowy (4)Chyba już dawo nie było u mnie żadnego torcika bezowego, ale jak to mówią „na wszystko jest czas i miejsce” :-) Przyszła więc pora na torcik z bezą migdałową i pysznym kremem bananowym. Nie będę się dużo rozpisywać: połączenie smaków jest rewelacyjne i wcale nie zbyt słodkie, jak by się to mogło wydawać. Kakao, które oddziela każdą warstwę, a także stanowi dekorację jeszcze bardziej podkręca smak migdałów i bananów. Jeśli tylko zostały wam jakieś białka, to z czystym sercem polecam :-)

Składniki na torcik o średnicy około 20 cm:

Blaty migdałowe:

- 4 białka

- 100 g zmielonych migdałów

- 150 g cukru

- płaska łyżka mąki ziemniaczanej

- szczypta soli

Białka ubijamy wraz z szczyptą soli. Pod koniec ubijania łyżka po łyżce dodajemy cukier i ubijamy do momentu, aż masa będzie bardzo gęsta i lśniąca. Na końcu delikatnie, partiami dodajemy migdały oraz mąkę. Mieszamy szpatułką do momentu połączenia składników. Na blaszce wyłożonej papierem do pieczenia rysujemy 3 okręgi o średnicy 20 cm (u mnie każdy był delikatnie mniejszy od poprzedniego – dzięki temu udało mi się zmieścić na blaszce wszystkie trzy na raz). Pieczemy w 180 stopniach około 20 minut. Studzimy w lekko uchylonym piekarniku.

Krem bananowy:

- jeden duży lub dwa mniejsze banany

- 250 g serka mascarpone

- 125 ml śmietanki kremówki

- 1 łyżeczka cukru pudru

- 2 łyżki kakao

Banana rozgniatamy widelcem. Kremówkę ubijamy wraz z łyżeczką cukru pudru. Rozgniecionego banana łączymy z mascarpone, a na końcu dodajemy ubitą śmietankę. Gdyby beza był jeszcze ciepła wstawiamy krem do lodówki.

Pierwszy blat smarujemy kremem i posypujemy go kakao. Nakładamy drugi blat, lekko go dociskając, następnie krem i kakao. I tak samo postępujemy z ostatnią warstwą. Jeśli lubicie więcej kremu to polecam wam podwoić ilość składników na niego.

Z tortu wykroiłam 8 porcji. Jedna to 380 kcal.

Torcik migdałowo bananowy (1)

Torcik migdałowo bananowy (2)Smacznego!!!

 

 

Eton Mess z Truskawkami

Eton Mess truskawkowy (4)Eton Mess – uwielbiam ten deser. Jest co prawda dość mocno kaloryczny (dlatego lepiej jeść go okazjonalnie), ale za to połączenie poszczególnych produktów i smaków daje ucztę dla podniebienia :-) Próbowałam już opcję z poziomkami i kiwi ( przepisy znajdziecie tu i tu), a teraz przyszła kolej na truskawki, czyli taka opcja chyba najbardziej klasyczna. Porcje wyszły mi dość duże ale i tak po zjedzeniu miało się ochotę powiedzeć: czy aby nie została jeszcze jakaś dokładka? :-)

Składniki na 4 porcje:

- 500 g truskawek – połowę pokroiłam w ćwiartki a połowę zblendowałam do postaci musu

- bita śmietana – 250 ml śmietanki kremówki ubitej z 1 łyżką cukru pudru

- bezy: do dyspozycji miałam 3 białka które ubiłam ze szczyptą soli. Do ubitych partiami dodawałam 3/4 szklanki cukru do momentu, aż piana była gęsta i lśniąca. Bezy wyciskałam na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia i piekłam 70 minut w 130 stopniach (z tej ilości wyszło mi około 60 niewielkich bezików, na deser zużyłam około połowy)

Na dno pucharków wyłożyłam po 2 łyżki bitej śmietany i skruszyłam kilka bez. Następnie wylałam trochę musu truskawkowego, znów nałożyłam bitą śmietanę, pokruszone bezy i truskawki pokrojone w ćwiartki. Na końcu jeszcze raz bita śmiatana i bezy. Oczywiście poszczególne warstwy: ich proporcje i ilość zależą tylko od was. Deser lepiej jest przechowywać w lodówce lub jeść od razu.

Jedna porcja to około 400 kcal.

Eton Mess truskawkowy (1)

 

Eton Mess truskawkowy (5)

Eton Mess truskawkowy (2)

Smacznego!!!

Torcik bezowy z kremem brzoskwiniowym

Torcik bezowy z kremem brzoskwiniowym (1)Jak już doskonale wiecie, uwielbiam wykorzystywać pozostałe białka w formie torcików bezowych. A ten to wyjątkowy strzał w dziesiątkę. Jak dla mnie połączenie kakaowej bezy z kremem z kawałkami brzoskwini to połączenie idealne. Co prawda jest to chyba pierwsza beza, która mi nie wyszła bo poprostu mi opadła to i tak w smaku wyszło rewelacyjnie. Nie wiem co było powodem opadnięcia bezy, no ale zdarza się :-) W każdym razie torcik wyszedł lekki, nie za słodki, poprostu mega smaczny :-)

Składniki na torcik o średnicy około 18 cm:

- 2 białka

- 0,5 szklanki cukru

- szczypta soli

- czubata łyżka kakao

Białka ubijamy ze szczyptą soli. Gdy są sztywne dodajemy po łyżce cukru i miksujemy aż piana będzie gęsta i lśniąca. Na końcu dodajemy kakao i delikatnie mieszamy. Dużą blaszke wykładamy papierem do pieczenia i rysujemy na nim dwa okręgi (po 18 cm każdy). Masę wykładamy na okręgi i pieczemy 1,5 godziny w 100 stopniach.

Krem:

- 3 czubate łyżki mascarpone

- 100 ml śmietanki kremówki

- 3 łyżeczki cukru

- 1 brzoskwinia (świeża lub z puszki)

Kremówkę ubijamy z cukrem. Mascarpone ubijamy w osobnym naczyniu by lekko je napowietrzyć. Brzoskwinię kroimy na dowolne kawałki i mieszamy z kremem. Na wystudzony blat bezowy nakładamy 2/3 kremu, przykładamy drugi blat i delikatnie dociskamy go rękami. Resztę kremu wykładamy na wierzch naszego torcika. Jeżeli chcemy możemy go czymś przyozdobić np. płatkami migdałowymi lub kakao.

Z torcika wykroiłam 6 porcji. Jedna to 240 kcal

Torcik bezowy z kremem brzoskwiniowym (2)

Torcik bezowy z kremem brzoskwiniowym (3)

Smacznego!!!

Lodowy torcik czekoladowy

Lodowy torcik czekoladowy (3)Zbliżają się upały, więc zaczyna się czas na jakieś chłodne pyszne desery :-) Na blogu 2Smaki wypatrzyłam rewalacyjny przepis na idealny przysmak na upały. W oryginale torcik jest kawowy ja pokusiłam się o zamianę kawy na czekoladę. Dodatek słodkich chrupiących bez pasował tu rewelacyjnie. A sam torcik wyszedł bardzo delikatny i mimo nocy w zarażrace nie był zbyt zmrożony, więc można go jeść odrazu po wyciągnięciu z lodówki. Myśle, że następnym razem będe próbować z kolejnymi smakami. Polecam serdecznie wszystkim lodożercom i nie tylko im :-)

Składniki na dwie małe tortownice o średnicy 12 cm. Jest to ilość na 4 lub więcej porcji:

Bezy:

- 1 białko

- 1/3 szklanki cukru

- szczypta soli

Białka ubijamy z solą. Gdy są ubite dodajemy po łyżce cukru ubijając do momonetu gdy piana będzie gęsta i błyszcząca. Bezy nakładamy na blaszkę wyłożoną papierem do pieczenia. Można to robić łyżką lub użyć rękawa cukierniczego. Pieczemy 90 minut w temperaturze 110 stopni. Ja swoje bezy piekłam kilka dni wcześniej przy okazji innego wypieku. Z podanej ilości wychodzi 20 bezików.

Masa lodowo – czekoladowa

- 2 żółtka

- 25 g miodu

- 70 g gorzkiej czekolady

- 125 g serka mascarpone

- 20 ml śmietanki kremówki

- cukier do smaku (dodałam łyżeczkę do żółtek, łyżeczkę do kremówki i łyżeczkę do serka)

Czekoladę rozpuszczamy w kąpieli wodnej i odstwiamy do ostudzenia. Żółtka ubijamy z miodem na parze (ubijałam nad garnkiem z gotującą się wodą), aż masa będzie gęsta i puszysta, pod koniec ubijania dodajemy łyżeczkę cukru oraz rozpuszczoną czekoladę. W kolejnych dwóch miskach ubijamy śmietankę z cukrem oraz serek mascarpone. Na końcu łączymy delikatnie wszystkie składniki w kolejności: do żółtek z czekoladą dodajemy po łyżce mascarpone, a na końcu ubitą kremówkę. Dno tortownic wykładamy papierem do pieczenia i układamy na nim bezy (ilość dowolna), całość zalewamy masą czekoladową. Na wierzchu układamy kolejne bezy lub wciskamy je w środek naszego deseru. Przed zjedzeniem musimy powstrzymać się jeszcze całą noc, którą deser musi spędzić w zamrażarniku :-)

Gdy całość podzielimy na 4 osoby to jedna porcja wyniesie 590 kcal, a gdy podzielicie go na 6 osób porcja będzie miała 400 kcal.

Lodowy torcik czekoladowy (1)

Lodowy torcik czekoladowy (4)

Lodowy torcik czekoladowy (2)

Lody, lody dla ochłody
Smacznego!!!

 

 

 

Torcik bezowy z kremem cytrynowym wersja II

Mini torcik bezowy z kremem cytrynowym II (1)Jak już wielokrotnie pisałam najlepszym sposobem u mnie na wykorzystanie białka są wszelakie torciki bezowe. Poprostu uwielbiam. A że beza jest wypiekiem samym w sobie dość słodkim (a raczej bardzo słodkim), więc zestawianie jej z kremami o smaku cytrynowym jest wręcz idealne. Jeden torcik  bezowy z kremem cytrynowym już się na blogu znajduje, znajdziecie go tutajWykorzystałam w nim wówczas krem maślany z dodatkiem mascarpone, tym razem mam dla wersję z lemon curd, mascarpone i śmietanką :-)

Składniki na torcik o średnicy około 18 cm:

Blaty bezowe:

- 2 białka

- 100 g drobnego cukru

- szczypta soli

Krem cytrynowy:

- 4 duże łyżki lemon curd (przepis znajdziecie tutaj)

- 200 g serka mascarpone

- 200 ml śmietanki kremówki 36%

- odrobina cukru pudru do ubicia śmietanki

Białka wraz z solą ubijamy na sztywną pianę. Pod koniec ubijania partiami dodajemy cukier (każdą kolejną partie cukru dodajemy gdy poprzednia się rozpuści). Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia i odrysowujemy na niej dwa okręgi. Wykładamy masę i pieczemy 90 min w 110 stopniach. Studzimy przy bardzo lekko uchylonym piekarniku.

Śmiatankę ubijamy wraz z cukrem pudrem. Lemon curd mieszamy z mascarpone. Na końcu dodajemy ubitą śmietankę i całość delikatnie mieszamy do połączenia składników. Połowę kremu wykładamy na pierwszy blat bezowy, przykrywamy drugim blatem i wykładamy pozostałą część kremu. Torcik ozdabiamy gorzkim kakao.

Z torcika mamy 6 porcji. Jedna to 350 kcal

Mini torcik bezowy z kremem cytrynowym II (3)Mini torcik bezowy z kremem cytrynowym II (2)Smacznego!!!