Czekoladowe pralinki rafaello

Czekoladowe pralinki rafaello (6)

Dawno już nie było na blogu pralinek, a że Moja Druga Połówka ostatnio bardziej zwraca uwagę na to co je, albo raczej na to ile je, więc postanowiłam że w tym tygodniu będą praliny w niewielkiej ilości. Ten przysmak daje nam doskonałą możliwość regulowania składników, tak aby przygotować mniejszą lub większą porcję. Kiedyś już robiłam praliny rafaello (przepis tutaj), a dziś wersja czekoladowa, równie smaczna jak ta poprzednia. Przepis na dodanie czekolady do klasycznego kokosowego smaku podpatrzyłam na blogu W poszukiwaniu slow life. Serdecznie polecam wielbicielom tych małych słodkości.

Składniki na 10 dużych sztuk:

- 100 g czekolady gorzkiej 65%

- 3 łyżki śmietanki kremówki 36%

- 1/2 szklanki wiórek kokosowych + 2 łyżki do obtoczenia

- 10 sztuk migdałów

Czekoladę rozpuszczamy w kremówce, delikatnie podgrzewając. Ściągamy z gazu, dodajemy wiórki kokosowe, dokładnie mieszamy i odkładamy do ostudznia. Z wystudzonej masy formujemy kulki, wciskamy w każdą migdał i obtaczamy w wiórkach kokosowych. Wstawiamy do lodówki. Gdy pralinki stężeją można się nimi zajadać.

Jedna pralinka to około 110 kcal

Czekoladowe pralinki rafaello (8)

Czekoladowe pralinki rafaello (1)

Czekoladowe pralinki rafaello (7)

Smacznego!!!

Ciasto Kukułka

Ciasto Kukułka (3)

Dostałam od znajomej opakowanie kukułek. Ja osobiście te cukierki bardzo lubię, ale Moja Druga Połówka coś nie bardzo. Nie chciałam całego opakowania zjeść sama – co pewnie by mi sie udało :roll:  więc postanowiłam przygotować z niego ciasto, które już jakiś czas temu znalazłam na blogu Gotuję bo lubię ale zawsze brakowało głównego składnika czyli cukierków :-) Ciasto smakuje wyśmienicie, zwłaszcza na drugi dzień, kiedy herbatniki już zmiękną. Jak na moje oko wcale nie było w nim czuć kukułek, tylko bardziej czekoladowy posmak. Wiśnie, których nie miałam, zamieniłam na migdały. Ciacho jak najbardziej warte polecenia.

Składniki na blaszkę 22×20 cm – tak jest podane w oryginale. Ja wykorzystałam podane składniki na dwie małe blaszki:

- 1 litr mleka (użyłam 3,2%)

- 400 g kukułek

- 4 budynie czekoladowe bez cukru ( wymieszałam dwa budynie czekoladowe z waniliowymi)

- 3 łyżki cukru

- 300 g miękkiego masła

- 2 łyżki kakao

- 100 ml wiśniówki (nalewki wiśniowej)

- duże opakowania herbatników wieloziarnistych lub maślanych (ok 400g)

- 3 garście migdałów (podprażonych chwilkę na suchej patelni)

Kukułki wrzucamy do garnka z grubym dnem i zalewamy dwoma szklankami mleka. Gotujemy do momentu calkowitego ich rozpuszczenia. W reszcie mleka rozpuszczamy budynie, cukier i kakao. I przelewamy do mleka z kukułkami. Gotujemy do momentu zgęstnienia budyniu. Ugotowany przykrywamy folią i odstawiamy do całkowitego ostudzenia. Po tym czasie ucieramy masło na puch i łyżka po łyżce dodajemy go do budyniu, delikatnie miksując. Na samym końcu dodajemy nalewkę i wówczas nasza masa nabierze delikatniejszej konsystencji. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia. Na dno wykładamy herbatniki następnie masę i znów herbatniki, które delikatnie dociskamy. Mi wyszły 3 warstwy kremu. Najważniejsze, żeby ostatnią warstwą był krem (nawet w niewielkiej ilości). Migdały prażymy na suchej patelni i posypujemy nimi wierzch ciasta. Po kilku godzinach w lodówce możemy kosztować nasz przysmak :-)

Z podanej foremki wykroimy 14 porcji. Jedna będzie miała około 420 kcal.

Ciasto Kukułka (7)

Ciasto Kukułka (2)

Ciasto Kukułka (6)

Smacznego!!!

Lekki sernik na zimno z truskawkami

Lekki sernik na zimno z truskawkami (1)Ciekawy przepis znalazłam na blogu Made by mom and son. Jest to forma sernika na zimno z białą czekoladą, na biszkoptach i owocami. W oryginale są to owoce lata, u mnie padło głównie na truskawki. Sam pomysł wydawał się fajny, jednak nie do końca trafił w moje gusta smakowe. Ze względu na białą czekoladę okazał się dość słodki, a mój pomysł umieszczenia kilka całych truskawek w środku sernika okazał się niezbyt trafiony, ponieważ do samego końca pozostały one bardzo twarde, pomimo że sam sernik miał już przyjemną konsystencję. Mimo to deser był smaczny i nepewno znajdzie swoich zwolenników.

Składniki na dwie małe keksówki o długości 15 cm każda:

- około 12 podłużnych biszkoptów

- 150 g białej czekolady

- 300 g sera białego (skorzystałam z sera na sernik)

-140 ml śmietanki 36%

- 25 g cukru

- łyżka żelatyny + woda do jej rozpuszczenia

- owoce (do ozdobienia; kilka owoców zblendowałam na sos truskawkowy)

Czekoladę rozpuszczamy. Ser, śmietanę i cukier ubijamy. Żelatynę rozpuścić, dodać do niej łyżkę masy serowej, zamieszać i przelać do masy. Dodajemy rozpuszczoną czekoladę i dokładnie wszystko mieszamy lub miksujemy. Foremki wykładamy folią spożywczą. Wylewamy pół masy, układamy owoce (można zastąpić konfiturą) i zalewamy resztą masy. Na wierzchu układamy biszkopty. Deser wkładamy na 12 godzin do lodówki. Po wyjęciu z lodówki odwracamy deser do góry dnem (tak by biszkopty były na dole) i przyozdabiamy owocami oraz sosem owocowym.

Z foremek wykroiłam 8 porcji. Jedna to około 300 kcal

Lekki sernik na zimno z truskawkami (2)

Lekki sernik na zimno z truskawkami (4)Smacznego!!!

 

 

Eton mess z poziomkami i czekoladą

Eton mess z poziomkami i czekoladą (1)W lodówce mieliśmy poziomki i jedno białko (pozostałość po jakimś cieście kruchym). Zgodnie zdecydowaliśmy się na klasyczngo eton messa. Ale gdy okazało się, że zostało mi jeszcze trochę czekoldowego kremu, a raczej polewy, postanowiłam urozmaicić nią deser. I była to naprawdę rewelacyjna decyzja. Połączenie bitej śmietany ze słodkmi bezami, orzeźwiajacymi poziomkami i do tego jeszcze ten czekoladowy krem. Oj to było pyszne. Wyszły mi 4 porcje i w przypadku takich smakołyków Moja Druga Połówka mówi zawsze: „to jak będzie? podzielimy się pół na pół? ja wezmę 3 porcje a Ty jedną” :-) Sprawiedliwość w męskim wydaniu :-) Polecam serdecznie.

Składniki na 4 szklanki:

- 250 ml śmietanki kremówki 36% ubitej z 1 łyżką cukru pudru

- około 30 małych bezików (1 białko ubite z 4 łyżkami cukru; suszę w 100 stopniach około 90 minut)

- 2 szklanki poziomek (jedną szklankę zblendowałam, w drugiej pozostawiłam poziomki w całości)

- polewa czekoladowa: 50 g gorzkiej czekolady rozpuszczonej w 70 ml pdgrzanej śmietanki kremówki – przed użyciem krem należy ostudzić).

Szykujemy 4 szklanki (lub 3 większe lub 5 mniejszych). Na dno wylewamy około 3 łyżek zblendowanych poziomek, następnie bita śmietana, pokruszone bezy i łyżka kremu czekoladowego. Kolejne warstwy powtarzamy tak samo, tylko zamiast zblendowanych poziomek wsypujemy te w całości i polewamy je łyżką tych zblendowanych, dalej śmietana, bezy,czekolada i znów poziomki. Wcinamy odrazu lub wstawiamy deser do lodówki.

Jedna porcja to około 400 kcal.

Eton mess z poziomkami i czekoladą (2)

Eton mess z poziomkami i czekoladą (3)Smacznego!!!

 

 

3 BIT – wersja truskawkowa, bez pieczenia

3 bit - wersja z truskawkami, bez pieczenia (2)Dla wszystkich fanów ciast bez pieczenia, truskawek i dla wszystkich fanów popularnego ciasta 3 bit – przedstawiam wam troszkę zmodyfikowaną wersję: truskawkową. Oryginalna wersja zawiera masę krówkową i jest pyszna, ale wersja truskawkowa, szczególnie latem, sprawdza się dużo lepiej. Ciasto jest nadal dość słodkie, ale jednocześnie orzeźwiające. Nam osobiście bardzo przypadło do gustu. A przepis znalazłam na blogu Bajeczna kuchnia i bardzo sie cieszę, że na niego trafiłam. Serdecznie polecam.

Składniki na blaszkę 20×20 cm:

Masa budyniowa:

- 500 ml mleka

- 1/3 szklanki mąki pszennej

- łyżka mąki ziemniaczanej

- 2 łyżki cukru

- cukier waniliowy

- 2 żółtka

- 100 g masła

Masa truskawkowa:

- 300 g truskawek

- 0,5 galaretki truskawkowej

- łyżka cukru

Masa śmietanowa:

- 250 ml śmietanki kremówki 36%

- 2 łyżki cukru pudru

- 1 śmietan-fix

Dodatkowo:

- około 25 sztuk herbatników

- 2 kostki gorzkiej czekolady

3/4 mleka gotujemy z cukrami i masłem. Resztę mleka mieszamy dokładnie z mąkami i żółtkami tak by nie było grudek. Gdy mleko zacznie się gotować zmniejszamy gaz, dodajemy do niego miszankę mączno jajeczną i mieszamy tak długo, aż budyń zgęstnieje.

Foremkę wykładamy papierem do pieczenia i na dnie ukladamy pierwszą warstwę herbatników. Na nie wylewamy jeszcze ciepły budyń i ukłdamy kolejną warstwę herbatników. Wstawiamy do lodówki na szas przygotowania masy truskawkowej.

Truskawki myjemy i obieramy z szypułek, zasypujemy cukrem i podgrzewamy. Następnie miksujemy blenderem. Gotujemy, aż do zagotowania. Zdejmujemy z ognia, dodajemy galaretkę i mieszamy do momentu jej rozpuszczenia. Odkładamy do lekkiego ostudzenia i wylewamy na drugą warstwę herbatników po czym układamy ich trzecią warstwę (poczekałam chwilkę, aż masa truskawkowa zacznie tężeć). Wstawiamy ciasto do lodówki i szykujemy masę śmietanową. Kremówkę ubijamy z cukrem pudrem i śmietan-fixem i przekładamy ją na werzch ciasta. Całość obsypujemy startą na tarce czekoladą. Ciasto po 2-3 godzinach w lodówce jest gotowe :-)

Z foemki wykroiłam 14 porcji. Jedna to 250 kca.

3 bit - wersja z truskawkami, bez pieczenia (3)

3 bit - wersja z truskawkami, bez pieczenia (4)

3 bit - wersja z truskawkami, bez pieczenia (1)

 

Smacznego!!!

 

 

Mini serniczki w czekoladzie z truskawkami

Mini serniczki z truskawkami w czekoladzie (4)Serniczki, które widzicie na zdjęciach, miały być pięknymi idealnymi kopułkami :-) Ale niestety nie zawsze wychodzi tak jak byśmy chcieli :-)  W oryginale na blogu zjem to wyglądają wręcz zniewalająco. Nie udało mi się osiągnąć takiego efektu, ale przynajmniej w smaku były rewelacyjne. Nie wiem gdzie popełniłam błąd, czy miało to związek z żelatyną czy moim brakiem umiejetności wyciągania tych cudeniek ze szklanek? Fakt jest jeden: następnym razem napewno będzie lepiej :-) Ale jak już pisałam: smakowo Rewelacja! Polecam serdecznie.

Składniki na 4-6 szklanek (w zależności od ich wielkości)

Serniczki:

- 300 g waniliowego serka homogenizowanego

- 200 ml słodkiej śmietanki 36%

- śmietan fix

- 250 g truskawek (umytych i pokrojnych w kostkę)

- 2 łyżki cukru pudru

- 2 łyżki żelatyny

- 4-6 okrągłych biszkoptów

Żelatynę rozpuszczamy według instrukcji  na opakowaniu. Śmietanę ubijamy wraz śmietan fixem i cukrem pudrem. Do ubitej śmietany dodajemy serek. Mieszamy lub krótko miksujemy. Na końcu dodajemy żelatynę i pokrojone truskawki, które delikatnie mieszamy. Powstały sernik przelewamy do czystych  szklanek lub kubków prawie do pełna, a na wierzchu układamy biszkopta. Serniczki wstawiamy na minimum godzinę do lodówki.

Po tym czasie gotujemy wodę w garnku (woda powinna sięgać do wysokości serników w kubku). Patyczkiem do szaszłyków podcinamy boki dookoła i zanurzamy szklankę na 10 sekund do wody. Obracamy energicznie, delikatnie uderzając w dno szklanki. Po wyjęciu wszystkich serniczków wstawiamy je ponownie do lodówki. To był wlaśnie moment, który nie do końca mi wyszedł. Albo żelatyny było za mało, albo źle ją rozpuściłam i straciła właściwości żelujące, albo zbyt krótko trzymałam serniczki w lodówce. Obstawiam problem numer jeden lub dwa.

Glazura czekoladowa:

- 4 łyżki cukru

- 2 łyżki śmietanki 36%

- 3 łyżki kakao

- 60 g masła

- 1 łyżeczka żelatyny

Gdy serniczki ponownie schładzają się w lodówce szykujemy glazurę. Żelatynę rozpuszczamy. Pozostałe składniki podgrzewamy w garnuszku, aż wszystkie dokładnie sie połączą (nie gotujemy). Na końcu dodajemy żelatynę, mieszamy i odkładamy do lekkiego ostudzenia. Po tym czasie wyjmujemy serniczki pojedynczo z lodówki i polewamy je glazurą. Lekko chłodna glazura w kontakcie z zimnym serniczkiem dość szybko zastyga. Po polaniu glazurą, odcinamy jej nadmiar który zbierze się na dole i  wstawiamy spowrotem do lodówki. Nadmiar glazury można  wykorzystać ponownie wrzucając ją do garnka i lekko podgrzewając. Po kolejnej godzinie w lodówce serniczki sa gotowe

Z podanej porcji przy 6 sztukach, jedna będzie mieć 360 kcal. Przy 4 sztukach jedna porcja to 540 kcal.

Mini serniczki z truskawkami w czekoladzie (2)

Mini serniczki z truskawkami w czekoladzie (1)

Smacznego!!!

Lody o smaku kiwi

Lody z kiwi (5)Na dworze chyba ze 30 stopni, więc lody pasują dziś znakomicie :-) Wersji z kiwi jeszcze u nas nie było, ale muszę przyznać, że była bardzo ciekawym rozwiązaniem, zwłaszcza z dodatkiem czekoladowego sosu :-) Na samą myśl, aż ślinka cienkie, a moja Druga Połówka widząc jak dodaje ten wpis właśnie  powiedziała: zjadłoby się teraz takich lodów :-) Zrobiłam je tą samą metodą którą robiłam poprzednie lody: cytrynowe i poziomkowo – bananowe, czyli bez maszyny, której nie posiadam. Chyba najważniejsze przy tych lodach jest, żeby wybrać jak najbardziej dojrzałe kiwi. Są one najsłodsze i nie będzię nam potrzebny cukier.

Składniki na prawie 1 litr lodów:

- 4 kiwi

- 250 ml smietanki 36%

- cukier puder do smaku (u mnie jakieś 3 łyżki)

Kiwi obieramy i blendujemy. Zimną śmietankę ubijamy na sztywno wraz z cukrem pudrem. Łączymy z kiwi, miksując na wolnych obrotach do momentu połaczenia składników. Przelewamy lody do pojemnika, który można zamknąć. Ja wykorzystuję do tego pojemnik po lodach. Co godzina mieszamy lody, lub delikatnie je miksujemy. Czynność powtarzamy, aż lody zgęstnieją i stwardnieją na tyle, że nie da się ich wiecej mieszać.

Do lodów podałam sos czekoladowy. Przepis  znajdziecie TUTAJ.

Jedna łyżka lodów (bez sosu czekoladowego) to około 40 kcal

Lody z kiwi (2)

Lody z kiwi (3)Smacznego!!!

 

 

Deser jogurtowy z owocami

Deser jogurtowy z owocami (1)Zdrowy, pyszny i bardzo szybki do przygotowania. Taki właśnie deser znalazłam na blogu Justa Kitchen i sama się zdziwiłam, że nie wpadłam na taki pomysł wcześniej. Ale zrobiła to moja imienniczka i wyszło przepysznie, a dodatkowym plusem tego deseru jest niezliczona ilość jego kombinacji. Można zmieniać smaki jogurtów i używać dowolnych dodatków. Polecam wszystkim jako zdrową przekąskę, śniadanie lub deser.

Składniki na 4 porcje:

- 2 jogurty tuskawkowe

- 2 jogurty bananowe

- 2 łyżeczki żelatyny

- garść suszonych bananów

- garść żurawiny

- 1 duża gruszka (obrana i pokrojona w kostkę)

- 4 ciastka z kremem (markizy orzechowe)

Jogurty wyciągamy wcześniej z lodówki by nie były zimne. Żelatynę przekładamy do dwóch miseczek (po łyżeczce) i zalewamy wodą by napęczniała. Potem rozpuszczamy ją w mikrofali i łączymy z jogurtem (lub postępujemy jak na instrukcji opakowania). Na dno każdej szklanki kruszymy po jednym ciasteczku i dodajemy troszkę pokrojonej gruszki. Zalewamy pierwszym jogurtem (truskawkowym) i odstawiamy do lodówki by delikatnie się ściął. Następnie układamy suszone banany i gruszkę i odrobinę żurawiny. Zalewamy drugim jogurtem i znów wstawiamy do lodówki. Na końcu deser ozdabiamy żurawiną.

Jedna porcja (szklanka) to koło 250 kcal.

Deser jogurtowy z owocami (4)

Deser jogurtowy z owocami (2)Smacznego!!!

 

Tort Williams – bez pieczenia

Tort Williams (1)Naszymi ulubionymi owocami w ostatnim czasie są pomarańcze i gruszki, dlatego postanowiłam wykorzystać jedno z dwojga do jakiegoś pysznego wypieku. Tort Williams to pięknie wyglądający tort, którego ogromną zaletą (dla nie lubiących piec) jest fakt, że można go przygotować bez użycia piekarnika. Mus z białej czekolady, mus z ciemnej czekolady, a pomiędzy nimi warstwa gruszek – te smaki rewelacyjnie sie uzupełniają. I pomimo sporej ilości samej czekolady tort nie jest za słodki. Ciacho warte polecenia na wszelkie okazje i nie tylko :-) Przepis znalazłam na blogu Moje Menu.

Składniki na tortownicę 20 cm:

Masa ciemna:

- 120 g gorzkiej czekolady ( u mnie 65% kakao)

- 220 g mascarpone

- 1,5 łyżki masła

Masa jasna:

- 75 g białej czekolady

- 150 g mascarpone

- łyżka masła

Dodatkowo:

- 2 twarde gruszki + cukier waniliowy

- 8-10 biszkoptów typu „kocie języczki”

- garść platków migdałowych i ewentualnie drobno posiekanych orzechów

- około 100 ml mocno zaparzonej herbaty z cytryną

Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Herbatę zaparzamy i odstawiamy do ostudzenia. Gruszki obieramy, wycinamy gniazda nasienne i kroimy w większą kostkę. Wrzucamy do gotującej sie wody, w której wcześniej rozpuściliśmy mały cukier waniliowy. Gruszki gotujemy około 15 minut (nie mogą zbyt zmięknąć). Wyciągamy z garnka i osuszamy.

Na dnie blaszki wykładamy biszkopty, a wolne przestrzenie uzupełniamy migdałami i ewentualnie orzechami. Spód obficie skrapiamy herbatą z cytryną. Białą czekoladę rozpuszczamy w garnuszku wraz z masłem. Po jej rozpuszczeniu i połączeniu z masłem, przekładamy do miseczki  z mascarpone i krótko ale dokładnie miksujemy. Masę przekładamy na spód z biszkoptów. Na masie układamy gruszki delikatnie je dociskając. Foremkę wstawiamy do lodówki,  a my szykujemy mase ciemną tak samo jak jasną. Czekolade rozpuszczamy z masłem, na końcu łączymy ją z mascarpone i przekładamy na gruszki. Torcik jest gotowy po około 2 godzinach w lodówce, można go przyozdobić kakao.

Z foremki wykroiłam 10 porcji. Jedna to około 400 kcal.

Tort Williams (2)

Tort Williams (3)

Smacznego!!!

 

Ptasie mleczko cytrynowe na ciasteczkowym spodzie

Ptasie mleczko na spodzie ciasteczkowym (3)Kiedy trafiłam na przepis ptasiego mleczka na blogu Ola in the Kitchen nie wierzyłam, że to sie może udać: tylko mleko, cukier i żelatyna? Byłam bardzo sceptyczna, ale jak się okazało ptasie mleczko wyszło i to wyszło naprawdę pyszne. Nigdy nie przepadałam za ptasim mleczkiem samym w sobie, dlatego postanowiłam dodać cytrynę i połączyć go z chrupiącym, ciasteczkowym spodem, odrobiną czekolady i skórki cytryny. Całość wyszła rewelacyjnie. Deser można kroić w dowolne kształty i nadaje się na każdą okazję, a do tego wygląda bardzo elegancko :-)

Składniki na blaszke 20×20 cm:

Ciasteczkowy spód:

- ok. 100 g herbatników

- garść wiórek kokosowych

- garść zmielonych migdałów

- 40 g czekolady gorzkiej

- 50 g masła

Herbatniki blendujemy na piasek i łączymy z wiórkami oraz migdałami. Masło roztapiamy z czekoladą. Do płynnej masy dosypujemy składniki sypkie i dokładnie mieszamy. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia lub folią spożywczą, przekładamy do niej masę ciasteczkową i ugniatamy ją np. dnem szklanki. Foremkę wkładamy do lodówki. Na spód możecie wykorzystać dowolne ciastka lub orzechy.

Ptasie mleczko:

- 250 ml zimnego mleka

- sok z jednej cytryny

- 10 g żelatyny w proszku

- 2 łyżki cukru

- małe opakowanie cukru waniliowego

Żelatynę zalewamy zimnym mlekiem wymieszanym z sokiem z cytryny i odstawiamy na 5 minut. Następnie dodajemy oba cukry, mieszamy i podgrzewamy na małym ogniu, aż żelatyna i cukier się rozpuszczą (nie wolno gotować!). Lekko studzimy, a następnie miksujemy na najwyższych obrotach około 20 minut. Piankę przelewamy na ciasteczkowy spód, wyrównujemy i wstawiamy do lodówki.

W mikrofali rozpuszczamy dwie kostki czekolady i dekorujemy nią naszą piankę. Przed podaniem ścieramy na tarce odrobinę skórki z cytryny.

Z foremki wykroiłam 12 dużych porcji. Jedna to około 140 kcal

Ptasie mleczko na spodzie ciasteczkowym (1)

Ptasie mleczko na spodzie ciasteczkowym (2)

 

Smacznego!!!