Ciasto czekoladowe z kremem straciatella

Ciasto czekoladowe z kremem straciatella (2)Ciasto czekoladowe z kremem straciatella, a raczej z dwoma kremami: straciatella i czekoladowym. Jedno z pyszniejszych i bardzo aromatycznych ciast jakie ostatnio u nas gościły. Przepis znalazłam całkiem niedawno na blogu I love bake i kiedy moja Druga Połówka oświadczyła, że zjadłby coś mocno czekoladowego – długo się nie zastanawiałam. Biszkopt przełożony budyniem czekoladowym, a do tego ten bardzo prosty krem straciatella. Całość naprawdę przepyszna, mocno czekoladowa, ale jednocześnie nie za słodka. Zjedliśmy prawie całą blaszkę jednego dnia :lol:

Składniki na blaszkę 20×20 cm:

Biszkopt:

- 4 jajka

- 2 łyżki mąki pszennej

- 0,5 łyżki mąki ziemniaczanej

- 1,5 łyżki kakao

- 0,5 szklanki cukru

- szczypta soli

Mąki i kakao przesiewamy przez sito. Białko ubijamy z solą, na końcu łyżka po łyżce dodajemy do ubitej piany cukier i miksujemy dalej, aż masa będzie gęsta i lśniąca. Do piany dodajemy żółtka i miksujemy bardzo krótko na najmniejszych obrotach. Na końcu dodajemy mąki wraz z kakao i całość delikatnie mieszamy szpatułką. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia, przekładamy masę, dokładnie wyrównujemy i pieczemy 30 min w 180 stopniach. Po upieczeniu upuszczamy foremke na dywan z wysokości 30 cm i odstawiamy biszkopt do ostygnięcia. Po tym czasie kroimy go w poprzek na dwa blaty.

Nasączenie:

- wystudzona herbata earl grey bez cukru (około 200ml)

Krem czekoladowy:

- 2 budynie waniliowe (sam proszek)

- 530 ml mleka

- 100 g gorzkiej czekolady (użyłam 70 % kakao)

- 180 g miękkiego masła

- 1/3 szklanki cukru

- 1 cukier waniliowy

3/4 mleka podgrzewamy wraz cukrami i masłem, do momentu całkowitego rozpuszczenia i połączenia składników. W reszcie mleka rozpuszczamy budyń. Do ciepłego mleka dodajemy zimne mleko z budyniami oraz połamaną czekoladę. Podgrzewamy do momentu zagotowania i zgęstnienia masy budyniowej. Najlepiej dość czesto ją mieszać żeby się nie przypaliła. Odstawiamy do ostudzenia.

Pierwszy blat biszkoptowy nasączamy herbatą, wykładamy ostudzony krem budyniowy i przykrywamy go drugim blatem, który również nasączamy herbatą. Ciasto wstawiamy do lódowki i szykujemy krem straciatella.

Krem straciatella:

- 250 ml śmietanki kremówki 36%

- 1 łyżka cukru pudru

- około 50 g startej czekolady (odrobinę należy zostawić do ozdobienia ciasta)

- 1 łyżeczka żelatyny + woda do jej rozpuszczenia

Żelatynę zalewamy wodą i odstawiamy do lekkiego ostudzenia. Śmietankę ubijamy wraz z cukrem pudrem. Na końcu dodajemy żelatynę oraz czekoladę. Delikatnie mieszamy, przekładamy na ciasto i wstawiamy go znów do lodówki. Ciasto powinno posiedzieć w lodówce kilka godzin, minimum do momentu stężenia obu mas.

Udało mi sie wykroić 14 porcji. Wówczas jedna to 310 kcal. Jeżeli lubicie duże kawałki i wykroicie 12 porcji, to jedna będzie mieć 410 kcal.

Ciasto czekoladowe z kremem straciatella (4)

Ciasto czekoladowe z kremem straciatella (5)

Smacznego!!!

Konfitura śliwkowa

Powidła śliwkowe (9)

Powoli, powoli wkraczam w świat przetworów. Nie zajmowałam sie tym wcześniej chyba trochę z lenistwa, ponieważ łatwiej kupić w sklepie. Ale nasza świadomość powoli się zmienia i lubimy wiedzieć co jemy. A niestety nigdy nie wiemy do końca, co kryje się w tych słoiczkach ze sklepu. Dodatkowo satysfakcja z własnego wyrobu też jest ogromna :-) Śliwki są teraz bardzo tanie, więc słoiczek powideł opłaca sie dużo bardziej niż taki kupiony w sklepie. Jedno jest pewne wyszły przepyszne :-)

Składniki na około 800 g powideł:

- 2 kg śliwek – po wypestkowaniu wyjdzie troszkę mniej

- szklanka cukru

Umyte i wypestkowane śliwki przekładamy do garnka z grubym dnem. Zasypujemy cukrem i odstawiamy na godzinę, żeby puściły sok. Po tym czasie gotujemy śliwki 2-3 godziny na najmniejszym ogniu, mieszając od czasu do czasu. Czynność powtarzamy przez kolejne dwa dni, aż śliwki całkowicie się rozpadną, będą gęste i szkliste. Ja wykorzystałam wolny dzień i wybrałam drugą opcję: gotowałam śliwki prawie cały dzień :-) Następnie przekładamy je do sparzonych sloiczków, mocno zakręcamy i stawiamy do góry dnem. W przypadku większej ilości warto słoiki zapasteryzować.

Powidła śliwkowe (5)Powidła śliwkowe

Powidła śliwkowe (11)

Smacznego!!!

Ciasto Kukułka

Ciasto Kukułka (3)

Dostałam od znajomej opakowanie kukułek. Ja osobiście te cukierki bardzo lubię, ale Moja Druga Połówka coś nie bardzo. Nie chciałam całego opakowania zjeść sama – co pewnie by mi sie udało :roll:  więc postanowiłam przygotować z niego ciasto, które już jakiś czas temu znalazłam na blogu Gotuję bo lubię ale zawsze brakowało głównego składnika czyli cukierków :-) Ciasto smakuje wyśmienicie, zwłaszcza na drugi dzień, kiedy herbatniki już zmiękną. Jak na moje oko wcale nie było w nim czuć kukułek, tylko bardziej czekoladowy posmak. Wiśnie, których nie miałam, zamieniłam na migdały. Ciacho jak najbardziej warte polecenia.

Składniki na blaszkę 22×20 cm – tak jest podane w oryginale. Ja wykorzystałam podane składniki na dwie małe blaszki:

- 1 litr mleka (użyłam 3,2%)

- 400 g kukułek

- 4 budynie czekoladowe bez cukru ( wymieszałam dwa budynie czekoladowe z waniliowymi)

- 3 łyżki cukru

- 300 g miękkiego masła

- 2 łyżki kakao

- 100 ml wiśniówki (nalewki wiśniowej)

- duże opakowania herbatników wieloziarnistych lub maślanych (ok 400g)

- 3 garście migdałów (podprażonych chwilkę na suchej patelni)

Kukułki wrzucamy do garnka z grubym dnem i zalewamy dwoma szklankami mleka. Gotujemy do momentu calkowitego ich rozpuszczenia. W reszcie mleka rozpuszczamy budynie, cukier i kakao. I przelewamy do mleka z kukułkami. Gotujemy do momentu zgęstnienia budyniu. Ugotowany przykrywamy folią i odstawiamy do całkowitego ostudzenia. Po tym czasie ucieramy masło na puch i łyżka po łyżce dodajemy go do budyniu, delikatnie miksując. Na samym końcu dodajemy nalewkę i wówczas nasza masa nabierze delikatniejszej konsystencji. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia. Na dno wykładamy herbatniki następnie masę i znów herbatniki, które delikatnie dociskamy. Mi wyszły 3 warstwy kremu. Najważniejsze, żeby ostatnią warstwą był krem (nawet w niewielkiej ilości). Migdały prażymy na suchej patelni i posypujemy nimi wierzch ciasta. Po kilku godzinach w lodówce możemy kosztować nasz przysmak :-)

Z podanej foremki wykroimy 14 porcji. Jedna będzie miała około 420 kcal.

Ciasto Kukułka (7)

Ciasto Kukułka (2)

Ciasto Kukułka (6)

Smacznego!!!

Ciasto ucierane ze śliwkami i kruszonką

Ciasto ucierane ze śliwkami i kruszonką (4)Posmakowało nam ostatnimi czasy ciasto ucierane z pyszną słodką kruszonką. Tym razem jako dodatek wybraliśmy śliwki ( robiłam już wersję z truskawkami i jabłkami, przepisy tutaj i tutaj). Tak jak wcześniej pisałam, pierwotnie przepis znalazłam na blogu Moje Wypieki. I jak dla mnie jest to najlepszy przepis na ciasto ucierane, ponieważ jak dotąd mnie zawiodło i zawsze wychodzi przepyszne. Nie zdażył mi sie jeszcze zakalec :-) No i jest to ciasto, które pomimo braku czekolady, bardzo smakuje Mojej Drugiej Połówce :-)

Składniki na blaszkę 20×20 cm:

Kruszonka:

- 90 g roztopionego masła

- 0,5 szklanki cukru

- 1 szklanka mąki

Wszystkie składniki wymieszać i rozcierać pomiędzy palcami, aż powstanie kruszonka. Na czas przygotowywania ciasta wstawić ją do lodówki.

Ciasto:

-  około 0,5 kg umytych i wypestkowanych śliwek, przekrojonych na połówki + 2 łyżki cukru

- 130 g masła – w temperaturze pokojowej

- 3/4 szklanka cukru

- 3 małe jajka

- 1 cukier waniliowy

- szczypta soli

- 1 szklanka mąki  + 1 łyżka (do śliwek)

- 0,5 łyżeczki proszku do pieczenia

Przygotowane owoce zasypujemy dwoma łyżkami cukru i łyżką mąki. Mieszamy i odkładamy na bok. Przesianą mąkę łączymy z proszkiem do pieczenia i solą. Masło ucieramy z cukrem na puch. Dodajemy jajka cały czas miksując. Na końcu dodajemy mąkę. Foremkę wykładamy papierem do pieczenia. Przekładamy do niej ciasto, układamy owoce i zasypujemy kruszonką. Pieczemy 50-60 minut w 180 stopniach.

Z foremki wykroiłam 14 porcji. Jedna to około 300 kcal.

Ciasto ucierane ze śliwkami i kruszonką (1)

Ciasto ucierane ze śliwkami i kruszonką (3)

Ciasto ucierane ze śliwkami i kruszonką (2)

Smacznego!!!

Deser waniliowo czekoladowy z borówkami

Deser waniliowo czekoladowy z borówkami (2)Coś pysznego mam dzisiaj dla was :-) Fantastyczny deser przy którym wogóle sie nie namęczycie, a efekt smakowy i wizualny będzie fantastyczny. Na przepis wpadłam na blogu Dietetyczne wariacje i odrazu wpadł mi w oko, ponieważ jest naprawdę łatwy i szybki do wykonania, a przy tym bardzo smaczny. W oryginale mamy tylko jedną masę, ale ja dostosowałam się do kubków smakowych Mojej Drugiej Połówki i podzieliłam mase na pół, do drugiej dodając czekoladę :-) Efekt wyszedł świetny. Poza tym można deser dowolnie modyfikować: zamieniając w nim owoce lub ciastka. Polecam serdecznie

Składniki na 3-4  porcje w zależności od pucharków:

- duży jogurt naturalny

- dwa serki homogenizowane o smaku waniliowym

- 50 g gorzkiej czekolady 65% kakao

- około 12 herbatników lub innych ciasteczek

- 200 g borówki amerykańskiej lub innych owoców

Serki łączymy dokładnie z jogurtem naturalnym i przekładamy do dwóch misek. Czekoladę rozpuszczamy w garnuszku z grubym dnem i łączymy z jedną częścią masy serowej. Na dnie szklanek układamy pokruszone herbatniki, następnie kilka owoców i jedną z mas (ja wybrałam najpierw jasną). Na masę znów wykładamy herbatniki, owoce i masę ciemną. Wierzch ozdabiamy okruszkami ciastek i kilkoma owocami. Ja zostawiłam moją jasną masę bez żadnych dodatków, ponieważ nie chciałam żeby deser był za słodki. W oryginale autorka dodała do niej białej czekolady.

Jedna porcja w przypadku czterech szklanek to około 300 kcal.

Deser waniliowo czekoladowy z borówkami (1)

Deser waniliowo czekoladowy z borówkami (3)

Smacznego!!!

Brownie z bitą śmietaną i owocami

Brownie z bitą śmietaną i owocami (2)

Biorąc pod uwagę czekoladocholika którego mam w domu, dawno już nie było na blogu czekoladowych wypieków. Dlatego dziś jeden z najlepszych przedstawicieli wypieków czekoladowych czyli brownie. Uwialbiamy te ciasta, a tym razem wyszło ono naprawdę idealne: zbite, wilgotne i przepysznie czekoladowe. Zazwyczaj brownie wystarczy nam samo w sobie, ale dziś dodałam do niego bitą śmietanę i owoce. Całość pasowała do siebie świetnie, a maliny i borówki bardzo dobrze skomponowały się z czekoladą i bitą śmietaną. Co tu dużo mówić, trzeba spróbować :-) Polecam serdecznie

Składniki na blaszke 20×20 cm:

Brownie: przepis ten sam co  tutaj

- 120 g czekolady gorzkiej (70% kakao)

- 120 g masła

- 3 jajka

- 100 g cukru

- 50 g mąki

Czekoladę wraz z masłem rozpuszczamy w garnuszku i odstawiamy do lekkiego ostudzenia. Jajka ubijamy z cukrem na jasną, gęstą i puszystą masę. Na końcu dodajemy mąkę i ostudzoną czekoladę i miksujemy na najniższych obrotach do momentu połączenia składników. Blaszkę wykładamy papierem do pieczenia. Ciasto pieczemy 15-20 minut w nagrzanym wcześniej piekarniku do 180 stopni. Odkładamy do ostudzenia.

Dodatkowo:

- 250 ml śmietanki kremówki 36% + łyżeczka cukru pudru

- owoce: u mnie około 200 g borówki i 100 g malin

Kremówkę ubijamy wraz z cukrem pudrem i przekładamy na ostudzony spód brownie. Na końcu dekorujemy wszystko owocami.

Z foremki wykroiłam 14 porcji. Jedna to około 250 kcal

Brownie z bitą śmietaną i owocami (1)

Brownie z bitą śmietaną i owocami (3)

Smacznego!!!

Mus jabłkowy

Mus Jabłlkowy (2)Już chyba kiedyś wspominałam, że jednym z naszych weekendowych śniadań, które bardzo lubimy to Kaiserschmarrn czyli pochodzący z Austrii omlet cesarski (przepis tutaj). Według przepisu powinno się podawać go wraz z musem jabłkowym, który idealnie do niego pasuje. Do tej pory kupowaliśmy gotowy mus w sklepie, ale tym razem zdecydowałam się przygotować taki mus samodzielnie. Co okazało się nietylko łatwe, ale również bardzo zdrowe, ponieważ nie dodałam do musu ani grama cukru. Oczywiście mus możemy użyć do jakiegokolwiek innego deseru lub poprostu wcinać łyżeczkami prosto ze słoika.

Składniki na około 600ml musu:

- 1 kg obranych i pozbawionych gniazd nasiennych jabłek

- opcjonalnie do smaku: wanilia, cynamon, goździki – ja zrezygnowałam z dodatków.

Obrane i pokrojone jabłka wrzucamy do garnka. Gotujemy na małym ogniu. Gdy jabłka bardzo zmiękną i zaczną się rozpadać blendujemy je na najwyższych obrotach. Przekładamy do suchych i wyparzonych słoiczków, dokładnie zakręcamy i odwracamy je do góry dnem. Jeżeli chcemy przechować słoiki aż do zimy polecam je zapasteryzować w piekarniku: 10 minut w 110 stopniach.

Mus Jabłlkowy (4)Mus Jabłlkowy (8)

Smacznego!!!

Sernik limonkowy na zimno z polewą czekoladową

Limonkowy sernik na zimni z polewą czekoladową (4)

Upały już trochę ustąpiły, ale orzeźwiający serniczek na zimno zawsze będzie smakował :-) Jest to opcja dla wszystkich, którzy nie lubią zbyt słodkich ciast i deserów, ponieważ jednym z głównych składników są limonki. Możecie również zrezygnować z polewy czekoladowej, wtedy sernik będzie również niskokaloryczny. Nam natomiast podobało się przełamanie kwaskowatości masy serowej z lekko słodką polewą. Całość była naprawdę bardzo smaczna, a sam przepis podpatrzyłam na blogu Szamari.Creative.Cooking.

Składniki na tortownicę o średnicy 20 cm:

- 400 g serków homogenizowanych o smaku waniliowym

- 100 g mascarpone

- 3 limonki

- 80 g cukru pudru

- 2,5 łyżki żelatyny

- 80 ml gorącej wody

- około 160 g herbatników + łyżka kakao + 4 łyżki masła – składniki na spód

- 50 g gorzkiej czekolady + 40 ml śmietanki 36% – polewa opcjonalnie

Foremkę wykładamy papierem do pieczenia. Herbatniki blendujemy wraz z kakao na piasek. Masło rospuszczamy i przelewamy do herbatników, mieszamy dokładnie i powstałą masę przekładamy do foremki. Uciskamy ją do dna i boków np. spodem szklanki. Wkładamy do piekarnika i pieczemy około 10 minut w 160 stopniach.

Limonki na krótko zalewamy wrzątkiem, następnie ścieramy skórkę na najmniejszych oczkach tarki i wyciskamy cały sok. Wodę, sok i skórkę z limonki umieszczamy w garnuszku z grubym dnem. Podgrzewamy, dodajemy cukier i żelatynę (nie wolno gotować). Odkładamy do lekkiego ostudzenia. Mascarpone i serki homogenizowane dokładnie mieszamy i łączymy z sokiem. Masę wylewamy na ostudzony spód i wstawiamy ciacho do lodówki. Gdy masa stężeje możemy opcjonalnie przygotować polewę czekoladową. Podgrzewamy śmietankę i dodajemy do niej czekoladę. Mieszamy do momentu rozpuszczenia czekolady i dokładnego połączenia składników. Gdy masa zaczyna tężeć przelewamy ją na sernik. Ciasto wstawiamy na całą noc do lodówki (minimum kilka godzin)

Z foremki wykroiłam 10 porcji. Jedna to około 290 kcal

Limonkowy sernik na zimni z polewą czekoladową (3)Limonkowy sernik na zimni z polewą czekoladową (2)

Smacznego!!!

Tarta z białą czekoladą i borówkami

Tarta z biała czekolada i borówkami (1)Odkąd znalazłam idealny dla mnie przepis na kruche ciasto, polubiłam robienie tart jeszcze bardziej. Tym razem jest to wersja ze słodkim nadzieniem z białej czekolady, podpatrzona na blogu Kuchnia Mniam. W stosunku do oryginalnego przepisu musiałam zamienić jagody na borówki, ponieważ nie miałam do nich dostępu. I teraz już wiem, że szkoda, ponieważ nadzienie jest naprawde bardzo słodkie i jagody lepiej by go zrównoważyły. Dla wielbicieli białej czekolady jest to propozycja idelana, dla nas wyszło odrobinkę za mdło. Co nie zmienia faktu, że wszystko szybko zniknęło :-)

Składniki na tortownicę 20 cm:

Ciasto kruche:

- 1 szklanka mąki

- 80 g zimnego masła

- 3 łyżki cukru pudru

- 1 żółtko

Mąkę łączymy dokładnie z cukrem i dokładamy pokrojone zimne masło. Zagniatamy pomiędzy palcami, aż składniki się ze sobą połączą. Wówczas dodajemy żółko i zagniatamy jednolite ciasto. Owijamy je w folię spożywczą i wkładamy na godzinę do lodówki. Po tym czasie wałkujemy ciasto, tak by średnica była większa od foremki. Tortownicę wykładamy papierem do pieczenia, a piekarnik nastawiamy na 180 stopni. Przekładamy ciasto do foremki i na chwilę wkładamy blaszkę do zamrażarki. Dopiero wówczas pieczemy 20-25 min (do momentu, aż ciasto się delikatnie zezłoci).

Krem:

- 160 ml mleka

- 160 ml śmietanki kremówki 36%

- 3 łyżki cukru

- 1 duże żółtko

- 1 łyżka mąki ziemniaczanej

- 0,5 łyżki mąki pszennej

- 30 g masła

- 120 g białej czekolady

- 300 g borówki

Żółtko ucieramy z cukrem. Dodajemy mąki i dokładnie miksujemy by nie było grudek. Mleko i śmietankę należy zagotować. Zdejmujemy z ognia i dodajemy masło oraz czekoladę, mieszamy aż dokładnie się rozpuszczą i połączą z resztą składników. Do masy czekoladowej wlewamy masę jajeczną, dokładnie mieszamy i podgrzewamy do momentu zgęstnienia. Masę przekładamy na wystudzony kruchy spód, dekorujemy borówkami i wstawiamy do lodówki. Mała wskazówka: ciasto przed zjedzeniem musi przebywać w lodówce minium 3-4 godziny. Mi się bardzo się spieszyło i wyjęłam ciasto już po godzinie, po wykrojeniu pierwszego kawałka połowa masy mi się poprostu rozlała, ale resztę uratowałam :-)

Z foremki wykroiłam 10 porcji. Jedna to około 330 kcal

Tarta z biała czekolada i borówkami (3)

Tarta z biała czekolada i borówkami (2)

Tarta z biała czekolada i borówkami (4)Smacznego!!!

 

Lekki sernik na zimno z truskawkami

Lekki sernik na zimno z truskawkami (1)Ciekawy przepis znalazłam na blogu Made by mom and son. Jest to forma sernika na zimno z białą czekoladą, na biszkoptach i owocami. W oryginale są to owoce lata, u mnie padło głównie na truskawki. Sam pomysł wydawał się fajny, jednak nie do końca trafił w moje gusta smakowe. Ze względu na białą czekoladę okazał się dość słodki, a mój pomysł umieszczenia kilka całych truskawek w środku sernika okazał się niezbyt trafiony, ponieważ do samego końca pozostały one bardzo twarde, pomimo że sam sernik miał już przyjemną konsystencję. Mimo to deser był smaczny i nepewno znajdzie swoich zwolenników.

Składniki na dwie małe keksówki o długości 15 cm każda:

- około 12 podłużnych biszkoptów

- 150 g białej czekolady

- 300 g sera białego (skorzystałam z sera na sernik)

-140 ml śmietanki 36%

- 25 g cukru

- łyżka żelatyny + woda do jej rozpuszczenia

- owoce (do ozdobienia; kilka owoców zblendowałam na sos truskawkowy)

Czekoladę rozpuszczamy. Ser, śmietanę i cukier ubijamy. Żelatynę rozpuścić, dodać do niej łyżkę masy serowej, zamieszać i przelać do masy. Dodajemy rozpuszczoną czekoladę i dokładnie wszystko mieszamy lub miksujemy. Foremki wykładamy folią spożywczą. Wylewamy pół masy, układamy owoce (można zastąpić konfiturą) i zalewamy resztą masy. Na wierzchu układamy biszkopty. Deser wkładamy na 12 godzin do lodówki. Po wyjęciu z lodówki odwracamy deser do góry dnem (tak by biszkopty były na dole) i przyozdabiamy owocami oraz sosem owocowym.

Z foremek wykroiłam 8 porcji. Jedna to około 300 kcal

Lekki sernik na zimno z truskawkami (2)

Lekki sernik na zimno z truskawkami (4)Smacznego!!!